JENERAŁOWA ZAMOYSKA O MIŁOŚCI OJCZYZNY – FRAGMENTY

Tagi

, , , ,

Miłość ojczyzny nie tylko że nie wyklucza, ale raczej powoduje zgrozę i boleść wobec tego, co w kraju zdrożnem być może.

Miłość ojczyzny nie polega na jakiemś majaczeniu o prawach narodowych i na poetyzowaniu ich, nie polega na manifestacyach, patryotycznych biesiadach, toastach, szumnych mowach i tkliwych wrażeniach.

Miłość ojczyzny nic nie ma wspólnego z narodową pychą i próżnością, jak to niektórzy mniemają, robiąc sobie jakby punkt honoru narodowego z odrzucenia wszystkiego, co obce, choćby było pożądanem, dlatego że obce a broniąc do upadłego tego, co swoje, choćby było szkodliwem, dlatego że swoje. Próżność narodowa, jak wszelka próżność, jak wszystko, co z zatrutego źródła pychy płynie, jest wadą zabójczą, — zabójczą dla wszelkiego postępu i ulepszenia. « Podłość czy pycha», mówi Krasiński, «to jednakie śmiecie».

Miłość ojczyzny nie polega na nienawiści tych, którym się przypisuje klęski narodowe. Nienawiść może czasami niszczyć to, czego nienawidzi, ale niczego nie może stworzyć, niczego nie może zbudować, żadnej rany nie zagoi, żadnej szkody nie naprawi, żadnej korzyści nie przyniesie.

Miłość ojczyzny jest cnotą, — cnotą w porządku woli bożej, bo wynika z obowiązku stanu, cnotą obywatelską, — a dlatego że cnotą, to siłą, a że jest miłością, więc jak wszelka miłość jest twórczą.

Czytaj dalej

Reklamy

Z LISTU P. ZAMOYSKIEJ – O PODDANIU SIĘ WYROKOM BOŻYM

Tagi

, , ,

28 luty 1908

Nie wiem jak dziwnym trafem list Twój odbierając, pisma Twego nie poznałam…

Teraz nie wiem, czy Cię ten list w Wiedniu zastanie. Przerażona jestem myślą, że o tej porze roku kazano Ci wracać z południa na północ. Prawda, że teraz na piersi i gardło nie każą unikać zimna, więc ostatecznie zawsze lepiej u siebie jak w hotelach. Daj Boże, żeby podróż się jako tako powiodła.

Moja biedna C., aż nadto rozumiem, co Ci się w duszy dzieje, rozumiem, że czujesz się zakamieniałą, ale bądź co bądź nie daj się uwieść pokusą niewiary w miłosierdzie Boże. Pan Bóg sam o sobie powiedział, że Jego myśli nie są jak nasze myśli, my nie możemy zrozumieć Jego myśli, Jego mądrości, ani Jego miłosierdzia.

Czytaj dalej

ŚW. TERESA OD DZIECIĄTKA JEZUS: JEJ WSKAZANIA DLA ŻYCIA WEWNĘTRZNEGO

Tagi

, , , , ,

W pośród biegu całego świata, codziennych jego zajęć i zwykłych ludzkich usiłowań, stanęła nagle postać, która prawie wszystkich zajęła, bardzo wielu zapaliła, a licznych poprowadziła na drogę świętości. Osobą tą jest św. Teresa z Lisieux, Karmelitanka bosa.

Wpływ jej cichego życia był tak potężny, że każdy pyta o przyczynę tego zjawiska. Czyż tak liczne zastępy dawnych świętych Pańskich były innemi od tej świętej i czy oni nie znali tajemnicy jej drogi?

Niewątpliwie, św. Teresa szła drogą swoich poprzedników, bo każdy czytając krytyczny żywot Świętego lub Świętej, może napotkać na te same prawie cechy, co w „Dziejach duszy”. Lecz każdy przyzna, że w tej Świętej jest coś więcej, co nas pociąga, mianowicie sposób prędkiego uświęcenia się na drodze takiej, jaką nam Mistrz zostawił w Ewangeljach św. Na to Bóg wzbudził w stosownym czasie odpowiednią Świętą, aby ludzi, rozpaczliwie broniących się przed wpływem bożym pociągnąć jak najprędzej i w jak największej liczbie do siebie. Jakie więc rysy jej świętości szczególnie nas uderzają, co właściwie stanowi tajemnicę czarującego i nieprzepartego jej wpływu?

Czytaj dalej

ROLA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W ŚWIETLE NAUKI ŚW. PAWŁA

Tagi

, , , , ,

Wiemy dobrze, że św. Paweł Matki Najśw. nie wspomina w swych listach; z wyjątkiem suchej wzmianki w liście do Galatów[1], gdzie Chrystus nazwany jest „uczynionym z niewiasty”, w czym jest może reminiscencja z Hioba[2], nie mamy żadnego śladu, aby myśl św. Pawła zatrzymała się nad stosunkami Jezusa do Swej Matki i nad rolą, jaka Jej została wyznaczona w planie Opatrzności Bożej. A jednak na tę rolę nauka św. Pawła rzuca nam potężny snop światła, a to dzięki temu, że listy jego zawierają bardzo głęboką doktrynę o związku dusz z Chrystusem i o tym udziale, do jakiego są one powołane w dziele Odkupienia.

Czy to w formie ogólnej, czy też w odniesieniu do samego siebie św. Paweł z wielkim namaszczeniem nas poucza o naszym związku z Chrystusem i o współpracy z Nim, toteż wolno nam te teksty zastosować i do Najśw. Maryi Panny i zapytać się jak Ona urzeczywistniła to zjednoczenie i tę współpracę, jaką rolę odegrała Ona przy Zbawicielu, czy i czym różni się Jej udział w Jego dziele, od udziału, który św. Paweł wszystkim duszom wyznacza, a który w szczególności samemu sobie przypisuje.

Apostoł narodów miał zdaje się jasną świadomość tego, że jemu przypadło w udziale pod natchnieniem Ducha św. wyjaśnić nam tajemnicę mistycznej naszej jedności z Chrystusem[3]. Zapewne, że prawda ta została bardzo wyraźnie objawiona nam przez samego Zbawiciela w Jego porównaniu do winnej macicy i latorośli[4], ale św. Pawłowi danem było tę samą prawdę później pogłębić, wyjaśnić i zastosować do wszystkich, zaczynając od siebie.

Czytaj dalej

STOSUNEK DO ŻYDÓW, WŁADZA, POMNIKI – Z LISTU P. ZAMOYSKIEJ

Tagi

, , ,

Moja Pani droga.

Zupełnie podzielam Pani zdanie, że Żydzi tak jak i inni ludzie są naszymi bliźnimi i że prześladowanie ich jest niegodziwością, a że kiedy są zacni i to w pełnem słowa znaczeniu, to ich trzeba szanować i kochać jak innych ludzi. Ale zacność w chrześcijańskiem słowa znaczeniu jest tak dla Żydów trudną, że co do mnie, tylko raz w życiu spotkałam takiego, który tego rodzaju uczucia wzbudzać mógł. Ale mimo to, nie mam i nie chcę mieć do nich nienawiści, chociaż wyznaję, że ich zwykły sposób zachowywania się uważam za klęskę dla nas; a to szczególniej dlatego, że my Polacy jesteśmy tacy nieodporni na rozkładowe wpływy, tacy leniwi, bezmyślni, tacy łatwi do wyzyskania. Co zaś do kwestji przemysłu i handlu, jabym ją trochę inaczej postawiła – nie chodzi o to, czy u Żydów kupować – czy nie; ale czy przemysł i handel są dla Polski potrzebne.

Czytaj dalej

CNOTA KARDYNALNA MĘSTWA JEJ ISTOTNE CECHY, NIEDOMAGANIA I WYCHOWANIE.

Tagi

, , , ,

Grupa cnoty kardynalnej męstwa obejmuje te wszystkie moralne sprawności naszych władz psychicznych, których wspólną cechą jest pewna moc i wytrzymałość wobec trudności, towarzyszących złu, którego pragniemy uniknąć, lub dobru, które pragniemy zdobyć. Zaliczamy więc do niej te wszystkie cnoty, które nas popychają niejako do czynu i wewnętrznie powstrzymują od cofania się przed trudnościami i niebezpieczeństwami życia z nim związanymi.

W grupie tej pierwsze miejsce zajmuje sama cnota męstwa, która daje nam wewnętrzną sprawność opanowania bojaźni wobec grożącego nam zła. Ponieważ zaś najsilniej na nas działa to wszystko, co zagraża naszemu życiu, lub co jest związane dla nas z jakimś bólem lub cierpieniem, przeto cała ta dziedzina w szczególny sposób potrzebuje wzmocnienia ducha i ono to właśnie jest zadaniem męstwa.

Męstwo ma więc sprawić, że w naszym postępowaniu moralnym nie damy się powstrzymać obawą lub strachem od spełnienia w każdej chwili naszego obowiązku.

Czytaj dalej

O ŚMIERCI ( Z PISM Ś. P. JENER.)

Tagi

, , , , , ,

Wiemy, że śmierć jest karą, kara nie jest jednak zemstą. „Qui aime bien châtie bien”. Kto mocno kocha, mocno też karze. Bóg, który kocha nas więcej, aniżeli my kochać możemy jakiekolwiek stworzenie, daje nam dowód swojej miłości nadewszystko w karze śmierci.

Wielka to łaska być karanym tu na ziemi. Wszystkie otrzymane łaski są to długi, któreśmy zaciągnęli. Im więcej kto otrzymał, tem więcej oddać winien. Każda nowa łaska zwiększa nasz dług u Boga, nie dając możności uiszczenia się z niego, tylko kary boże dają nam w pewnej mierze tę możność.

Czytaj dalej

WSPÓŁCZESNE WYCHOWANIE DUCHOWIEŃSTWA (rok 1930)

Tagi

, , ,

I.

Nikt nie zaprzeczy, że w czasach dzisiejszych kapłan katolicki ma zada­nia i obowiązki wyjątkowo ciężkie. Oczywiście nie znaczy to wcale, że dopiero współczesne życie przedstawia tak nie­zwykłe trudności, i dawniej niejednokro­tnie stawał duszpasterz wobec zadań bar­dzo skomplikowanych, że wspomnimy choćby czasy rewolucji francuskiej, re­formacji w Niemczech i Anglji, lub prace nad nawróceniem pogan we wszystkich krajach.

Jednakże, można stwierdzić, że duszpasterstwo współczesne ma swoje specjalne trudności. Należy je dobrze po­znać i roztrząsnąć, a wtedy łatwo będzie można wyciągnąć odpowiednie wnioski, jak należy poprowadzić wychowanie młodego duchowieństwa, by mogło sta­nąć z niemi do walki. Trudności te są mniej więcej nastę­pujące.

  1. Zdarza się coraz częściej, że duszpasterz w poglądzie i zapatrywaniu do tych, którzy zostali powierzeni jego du­chowej pieczy, nie znajduje żadnego punktu, o który mógłby się zaczepić.

Czytaj dalej

MIŁOSIERDZIE I NASZA NA NIE ODPOWIEDŹ

Tagi

, , ,

„Bądźcie miłosiernymi jako i Ojciec wasz niebieski miłosierny jest” —(Łuk.) [1]).

Mając w dniach miłosierdzia mówić o miłosierdziu, niesposób nie wznieść wzroku w górę do prawowzoru wszystkich cnót, do ich Źródła i do ich Sprawcy. Sam Zbawiciel wzywa nas do tego temi słowy, które nam św. Łukasz przechował w kazaniu na górze: „Bądźcie miłosiernymi jako i Ojciec wasz niebieski miłosiernym jest”. Zacznijmy przeto od krótkiego rozważania tego atrybutu Bożego, jakim jest miłosierdzie, aby potem zatrzymać się na odpowiedzi, z jaką winno się ono z naszej strony spotkać i zakończyć praktycznemi rozważaniami o sposobie i praktykowaniu miłosierdzia wedle wzorów Bożych.

I.

Otwórzmy natchnione księgi Pisma św., a wnet się przekonamy, że żaden przymiot Boży nie jest tak często wspominany i wysławiany, co miłosierdzie. Na każdej niemal karcie dźwięczy ten wyraz w otoczeniu przymiotników podkreślających jego głębię i moc, jego powszechność i trwałość i jego nieskończoną wartość dla dusz ludzkich. Nigdzie jednak hymn na cześć miłosierdzia Bożego nie brzmi tak silnie w Psalmach, które jako całość śmiało można nazwać pieśnią miłosierdzia Bożego. Ktoby chciał w tej myśli przestudjować Psalmy, aby się przekonać, co one o miłosierdziu Bożem mówią, nietylkoby znalazł, że zaledwie miała ich liczba o niem nie wspomina, ale spotkałby się z niajpiękniejszemi określeniami i opisami tego naczelnego atrybutu działalności Bożej. Przyjrzyjmy się niektórym z nich :

Czytaj dalej

ŚW. PIUSA X – PAPIEŻA

Tagi

, , ,

Stuletnia rocznica urodzin papieża Piusa X-go.

W d. 2-im czerwca przypadła stuletnia rocznica urodzin pa­pieża Piusa X-go, niepospolicie pięknej postaci na tle rozpoczy­nającego się XX wieku. (Józef di Sarto urodził się w skromnej mieścinie Riese). Pius X uosabiał na tronie świętego Piotra szla­chetność duszy, gorącą wiarę i świętość życia wówczas, kiedy większość narodów świata hołdowała skrajnie materialistycznym teorjom, hasłom areligijności i poziomym poglądom zarówno w politycznej, jak i społecznej dziedzinie.

Ci, co przed 30 laty śledzili uważnie tworzącą się z dnia na dzień historję pontyfikatu Piusa X-go, pamiętają, ile ataków i kalumnij kierowało się zewsząd ku Watykanowi za nieustępli­wość papieża, za „brak zrozumienia ducha epoki“, za nawoły­wanie do potęgowania praktyk religijnych. Niełatwe było życie Głowy Kościoła. Ten „wiejski proboszcz” umiał jednak stawić czoło nacierającym szatańskim mocom i pewną dłonią kierował Piotrową barką. Umarł w chwili rozpętania się światowej za­wieruchy. Jego wielkie, ojcowskie serce nie było w stanie prze­nieść myśli, że moloch wojny pochłonie miljony istnień ludz­kich, że cierpienie i nędza na długie lata zapanują na świecie.

Czytaj dalej