O ŚMIERCI

Tagi

, ,

       Śmierć jak wiemy, to narodziny nasze do nieba. Jeśli się do niej należycie przygotujemy, będzie ona zakończeniem podróży, przypłynięciem do portu, końcem doświadczeń, chwilą nagrody. Ustanie nasz wzrost na ziemi. Przeniesieni do nieba i w niem uwielbieni, zachowamy przez całą wieczność ten stopień chwały, na który zasłużyliśmy w czasie naszego pobytu na ziemi.

Nie traćmy zatem ani chwilki czasu, ani też żadnej sposobności; wieczność od tego zależy.

Pismo św. daje nam za przykład mrówki. Przedziwną jest ich zmyślność jak wszystkie razem współpracują nad budową swego mrowiska, które stanowi dla nich jakby cytadelę. Noga człowieka, kopyto zwierzęcia może w jednej chwili zniszczyć całą ich pracę, ale ani na chwilę jej nie zaprzestają, są niezmordowane, zaczynają na nowo ile razy zachodzi tego potrzeba.

Gdybyśmy w ten sam sposób pracowały, my których wzrost duchowy nie może być zniweczony. Gdybyśmy mogły w naszych wysiłkach mieć podobną do mrówczej wytrwałość. Jak śmierć nasz byłaby drogą w oczach Bożych.

Zauważmy u mrówek tę podwójną cechę, tak ważną dla każdej chrześcijanki, a w szczególności dla nas byłych uczennic Zakładu. Mrówka niczem nie gardzi, żadne źdźbło słomy, żadne ziarnko pyłu nie jest dla niej bez znaczenia, wszystko zbiera i umie spożytkować, jeśli się tylko nadaje do tego co buduje.

Czytaj dalej

Reklamy

O MIŁOŚCI OJCZYZNY – FRAGMENTY (ZAMOYSKA)

Tagi

, ,

    Naprawienie tego, co w kraju jest złem obecnie, powetowanie szkód w przeszłości mu zrządzonych, oraz wytrwałe zdobywanie warunków do życia na przyszłość mu potrzebnych, nie jest rzeczą niemożebną, ani nawet tak trudną, jakby się to zdawać mogło. «Narody są uleczalne», pod warunkiem jednak, że się chwycą właściwych do podźwignienia się środków, tj. że wykształcą w sobie te właśnie cnoty, których brak zgubił poprzednie pokolenia. Że zaś każdy z nas jest cząstką składową narodu, cokolwiek więc uczyni dla ulepszenia, podniesienia, uzacnienia własnego domu, majątku, własnej rodziny i samego siebie, to posłuży zarazem do ulepszenia, podźwignienia, uzacnienia ogółu; a tembardziej, posłuży ku temu wszystko, co się uczyni dla podniesienia całej wsi, parafii, miasta lub okolicy. Sprawiedliwie mówi czeskie przysłowie, że, byleby każdy przed własnym domem porządek utrzymał, to cała ulica będzie porządna i czysta.

Czytaj dalej

Z OSTATNICH CHWIL P. JENERAŁOWEJ ( 4 LISTOPADA 1923)

Tagi

, ,

Bardzo nam drogie i kochane dawne uczennice!

Wysyłając wam ten 1-y numer naszego „pisemka”, nie mogę nie wspomnieć o kochanej mojej i trochę waszej matce.

Niektórym już mówiłam na zebraniach o Jej ostatnich chwilach, ale inne, które na zebraniach nie były prosiły mnie o to – dla nich więc to, co następuje:

Wogóle, nie było żadnej choroby poza starością i trzeba nam Bogu za to dziękować; ale mimo to cierpienia było dużo! – dla otoczenia zaś wiele zbudowania. Matka nasza jest w moich oczach uosobieniem spełnienia dwóch przykazań miłości. W ostatnich miesiącach coraz mniej nas słyszała, pod koniec już nawet wyczytać nie mogła tego, cośmy dużemi literami pisały, chcąc choć czemśkolwiek się z nią podzielić,  – a w ostatnich dniach chwilami nie mogła znaleść słów, by wypowiedzieć myśl swoją! Kiedyś powiedziała mi: „to bardzo ciężko, dla ciebie i dla mnie!” Całkiem przytomnie krzyż swój i nasz dźwigała, a mówiła mi: „ o nic nie proś tylko o spełnienie woli Bożej”

Czytaj dalej

GŁOSOWANIE RODZINNE

Tagi

, , , , ,

Żydzi, chcąc rozbić i zniszczyć społeczeństwa chrześci­jańskie wmówili w nie, że najdoskonalszym ustrojem społeczno-państwowym jest demokracja i pięcioprzymiotnikowe głosowanie.

Fałsz wierutny! Najlepszy dowód, że dla siebie ciż sami żydzi zachowali ustrój skrajnie absolutystyczny, będący prze­ciwieństwem demokracji.

Narody chrześcijańskie poczynają z trudem wyzwalać się z fałszów żydowskich, narzucanych przez żydowsko-masońską „wielką” rewolucję francuską.

Jednym z objawów tego wyzwolenia jest odwracanie się od „równego, tajnego, powszechnego i jedno­stkowego” głosowania, a zwrot do głosowania rodzin­nego.

Zwrot ten najsilniej objawia się we Francji, gdzie dykta­tura żydowsko-masońska najboleśniej dała się we znaki i gdzie od wybuchu wojny światowej najwięcej pracuje powszechnie znany w świecie apostoł Serca Jezusowego, O. Mateo.

Zrozumiał ten bojownik Chrystusa Króla, jakie niebez­pieczeństwa grożą rodzinie i społeczeństwu stąd, że wybór wła­dzy oddano ludziom częstokroć niepoczytalnym, młokosom 21-letnim, głupim, namiętnym, niedoświadczonym, żadnemi poważnemi obowiązkami nie związanym. Władzę z ich wyborów po­chwycili szarlatani i kanalja masońska i ukuli z niej oręż do walki z Bogiem.

Czytaj dalej

DONIOSŁOŚĆ NIEKTÓRYCH POLSKICH WYRAZÓW

Tagi

, ,

  1. Co znaczy posłuszeństwo?

Iść za tem, co słuszne.

2. Co znaczy obowiązek?

Coś, co obu wiąże, mianowicie Boga i mnie. Jeśli jestem <<obowiązkowa>>, wypełniam to co mnie z Bogiem wiąże, a przez to,  sama Boga względem siebie obowiazuję, bo wierny jest Bóg, bo wierny jest Bóg w obietnicach swoich i błogosławi tym co wiernie przestrzegają przykazań Jego.

3. O czem można powiedzieć, że jest ładne?

O tem co ma w sobie ład. Chcesz czegoś, na coby patrzeć było miło, staraj się o porządek, czyli ład, a będzie << ładnie>>.

4. Co znaczy porządek?

każdą osobę, każdą rzecz, każde uczucie, każdą czynność, rozrywkę it.p. stawiać we właściwym rzędzie, czyli na swojem miejscu. Stąd powstają porządni ludzie, porządne rodziny, porządne społeczeństwa, porządek w pracy it.d.

 

Pismo Kuźniczanek, Rok II, nr 11, 1913,  s. 8.

JENERAŁOWA ZAMOYSKA O MIŁOŚCI OJCZYZNY – FRAGMENTY

Tagi

, , , ,

Miłość ojczyzny nie tylko że nie wyklucza, ale raczej powoduje zgrozę i boleść wobec tego, co w kraju zdrożnem być może.

Miłość ojczyzny nie polega na jakiemś majaczeniu o prawach narodowych i na poetyzowaniu ich, nie polega na manifestacyach, patryotycznych biesiadach, toastach, szumnych mowach i tkliwych wrażeniach.

Miłość ojczyzny nic nie ma wspólnego z narodową pychą i próżnością, jak to niektórzy mniemają, robiąc sobie jakby punkt honoru narodowego z odrzucenia wszystkiego, co obce, choćby było pożądanem, dlatego że obce a broniąc do upadłego tego, co swoje, choćby było szkodliwem, dlatego że swoje. Próżność narodowa, jak wszelka próżność, jak wszystko, co z zatrutego źródła pychy płynie, jest wadą zabójczą, — zabójczą dla wszelkiego postępu i ulepszenia. « Podłość czy pycha», mówi Krasiński, «to jednakie śmiecie».

Miłość ojczyzny nie polega na nienawiści tych, którym się przypisuje klęski narodowe. Nienawiść może czasami niszczyć to, czego nienawidzi, ale niczego nie może stworzyć, niczego nie może zbudować, żadnej rany nie zagoi, żadnej szkody nie naprawi, żadnej korzyści nie przyniesie.

Miłość ojczyzny jest cnotą, — cnotą w porządku woli bożej, bo wynika z obowiązku stanu, cnotą obywatelską, — a dlatego że cnotą, to siłą, a że jest miłością, więc jak wszelka miłość jest twórczą.

Czytaj dalej

Z LISTU P. ZAMOYSKIEJ – O PODDANIU SIĘ WYROKOM BOŻYM

Tagi

, , ,

28 luty 1908

Nie wiem jak dziwnym trafem list Twój odbierając, pisma Twego nie poznałam…

Teraz nie wiem, czy Cię ten list w Wiedniu zastanie. Przerażona jestem myślą, że o tej porze roku kazano Ci wracać z południa na północ. Prawda, że teraz na piersi i gardło nie każą unikać zimna, więc ostatecznie zawsze lepiej u siebie jak w hotelach. Daj Boże, żeby podróż się jako tako powiodła.

Moja biedna C., aż nadto rozumiem, co Ci się w duszy dzieje, rozumiem, że czujesz się zakamieniałą, ale bądź co bądź nie daj się uwieść pokusą niewiary w miłosierdzie Boże. Pan Bóg sam o sobie powiedział, że Jego myśli nie są jak nasze myśli, my nie możemy zrozumieć Jego myśli, Jego mądrości, ani Jego miłosierdzia.

Czytaj dalej

ŚW. TERESA OD DZIECIĄTKA JEZUS: JEJ WSKAZANIA DLA ŻYCIA WEWNĘTRZNEGO

Tagi

, , , , ,

W pośród biegu całego świata, codziennych jego zajęć i zwykłych ludzkich usiłowań, stanęła nagle postać, która prawie wszystkich zajęła, bardzo wielu zapaliła, a licznych poprowadziła na drogę świętości. Osobą tą jest św. Teresa z Lisieux, Karmelitanka bosa.

Wpływ jej cichego życia był tak potężny, że każdy pyta o przyczynę tego zjawiska. Czyż tak liczne zastępy dawnych świętych Pańskich były innemi od tej świętej i czy oni nie znali tajemnicy jej drogi?

Niewątpliwie, św. Teresa szła drogą swoich poprzedników, bo każdy czytając krytyczny żywot Świętego lub Świętej, może napotkać na te same prawie cechy, co w „Dziejach duszy”. Lecz każdy przyzna, że w tej Świętej jest coś więcej, co nas pociąga, mianowicie sposób prędkiego uświęcenia się na drodze takiej, jaką nam Mistrz zostawił w Ewangeljach św. Na to Bóg wzbudził w stosownym czasie odpowiednią Świętą, aby ludzi, rozpaczliwie broniących się przed wpływem bożym pociągnąć jak najprędzej i w jak największej liczbie do siebie. Jakie więc rysy jej świętości szczególnie nas uderzają, co właściwie stanowi tajemnicę czarującego i nieprzepartego jej wpływu?

Czytaj dalej

ROLA NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY W ŚWIETLE NAUKI ŚW. PAWŁA

Tagi

, , , , ,

Wiemy dobrze, że św. Paweł Matki Najśw. nie wspomina w swych listach; z wyjątkiem suchej wzmianki w liście do Galatów[1], gdzie Chrystus nazwany jest „uczynionym z niewiasty”, w czym jest może reminiscencja z Hioba[2], nie mamy żadnego śladu, aby myśl św. Pawła zatrzymała się nad stosunkami Jezusa do Swej Matki i nad rolą, jaka Jej została wyznaczona w planie Opatrzności Bożej. A jednak na tę rolę nauka św. Pawła rzuca nam potężny snop światła, a to dzięki temu, że listy jego zawierają bardzo głęboką doktrynę o związku dusz z Chrystusem i o tym udziale, do jakiego są one powołane w dziele Odkupienia.

Czy to w formie ogólnej, czy też w odniesieniu do samego siebie św. Paweł z wielkim namaszczeniem nas poucza o naszym związku z Chrystusem i o współpracy z Nim, toteż wolno nam te teksty zastosować i do Najśw. Maryi Panny i zapytać się jak Ona urzeczywistniła to zjednoczenie i tę współpracę, jaką rolę odegrała Ona przy Zbawicielu, czy i czym różni się Jej udział w Jego dziele, od udziału, który św. Paweł wszystkim duszom wyznacza, a który w szczególności samemu sobie przypisuje.

Apostoł narodów miał zdaje się jasną świadomość tego, że jemu przypadło w udziale pod natchnieniem Ducha św. wyjaśnić nam tajemnicę mistycznej naszej jedności z Chrystusem[3]. Zapewne, że prawda ta została bardzo wyraźnie objawiona nam przez samego Zbawiciela w Jego porównaniu do winnej macicy i latorośli[4], ale św. Pawłowi danem było tę samą prawdę później pogłębić, wyjaśnić i zastosować do wszystkich, zaczynając od siebie.

Czytaj dalej

STOSUNEK DO ŻYDÓW, WŁADZA, POMNIKI – Z LISTU P. ZAMOYSKIEJ

Tagi

, , ,

Moja Pani droga.

Zupełnie podzielam Pani zdanie, że Żydzi tak jak i inni ludzie są naszymi bliźnimi i że prześladowanie ich jest niegodziwością, a że kiedy są zacni i to w pełnem słowa znaczeniu, to ich trzeba szanować i kochać jak innych ludzi. Ale zacność w chrześcijańskiem słowa znaczeniu jest tak dla Żydów trudną, że co do mnie, tylko raz w życiu spotkałam takiego, który tego rodzaju uczucia wzbudzać mógł. Ale mimo to, nie mam i nie chcę mieć do nich nienawiści, chociaż wyznaję, że ich zwykły sposób zachowywania się uważam za klęskę dla nas; a to szczególniej dlatego, że my Polacy jesteśmy tacy nieodporni na rozkładowe wpływy, tacy leniwi, bezmyślni, tacy łatwi do wyzyskania. Co zaś do kwestji przemysłu i handlu, jabym ją trochę inaczej postawiła – nie chodzi o to, czy u Żydów kupować – czy nie; ale czy przemysł i handel są dla Polski potrzebne.

Czytaj dalej