O WIERZE

Tagi

, ,

       Dokąd dążymy? Co jest celem naszym? Wiemy, że celem tym jest Bóg. Prawda ta od dawna jest nam znaną. – Musimy sobie jednak znaleźć coś, coby nam zawsze o niej przypominało i do celu owego wiernie prowadziło, musimy znaleźć drogowskaz. Będzie nim silna wiara. Wiara będzie również sterem, zapomocą którego ominiemy szczęśliwie mielizny, wiry i oprzemy się nawałnicom świata i do celu trafimy.

Człowiek bez wiary prowadzi zwykle życie dorywcze, chwiejne, ulega ciągłym zmianom wewnętrznym i wahaniom, jest po prostu chorągiewką.

Trudno być niewierzącym i moralnym, jedno drugie wyklucza.

Czytaj dalej

O CZEŚĆ MARYI

Tagi

,

      Od ks. prałata W. Czeczota otrzymu­jemy poniższe uwagi: Akademja Krakowska, w ogłoszo­nych przez siebie prawidłach pisowni polskiej, dopuszcza podwójną ortografję w pisaniu imienia Najświętszej Panny: Maryja i Marja. Pierwsza forma zbliżona do staropolskiej: Marya, ma za sobą po­wagę wieków i służy za podstawę wszystkich form zdrobniałych, w których osno­wie dźwięczy zgłoska r, jak: Marynia,Marysia, Marylka, Marychna, gdzie z na­tury rzeczy akcent pada na y, która przez jotę zastąpiona być nie może. Narzuca się też ona w poezji we wszystkich końców­kach.

Naprzykład w piśmie Frejenda, w „Dziadach”, gdzie Maryja powtarza się jako zwrotka po słowach: pija, sprzyja,szyja, co wywołuje wspaniałe odezwanie się Konrada:

„Słuchaj no! tych mnie imion przy kielichu wara!“

Dawno nie wiem, gdzie moja podzia­ła się wiara.

Nie mieszam się do wszystkich świę­tych z litanji,

Lecz nie pozwolę bluźnić mienia Maryji“.

Ale nam Polakom, jako czcicielom Najświętszej Panny, przyświecać powin­ny przy używaniu Jej imienia wyższe od prozodji względy, a mianowicie chęć wyodrębnienia Jej od niewiast, to samo imię noszących, zarówno w mowie, jak i w piśmie.

Czytaj dalej

CHRZEŚCIJAŃSKIE WYCHOWANIE CHARAKTERU WYSNUTE Z DOGMATU (cz.I)

Tagi

, , , ,

CHRZEŚCIJAŃSKIE WYCHOWANIE CHARAKTERU WYSNUTE Z DOGMATU[1]

 

Chrześcijańskie wychowanie charakteru nie jest jakimś procesem odrębnym od życia religijnego, któryby się rozwijał sam w sobie i tylko zdaleka, ubocznie, mniej lub więcej bezpośrednio ulegał wpływom dogmatu, czyli, innemi słowy, czynników nadprzyrodzonych.

Bynajmniej, chrześcijańskie wychowanie charakteru jest zagadnieniem rdzennie nadprzyrodzonem, zawartem w najistotniejszych dogmatach naszej wiary.

Czytaj dalej

LAUDETUR JESUS CHRISTUS

Tagi

,

    Jednym z charakterystycznych obja­wów wiary i pobożności naszego ludu obok Gorzkich Żalów i niezliczonej ilości pieśni pobożnych jest prastary zwyczaj pozdrawiania siebie słowami „Niech bę­dzie pochwalony Jezus Chrystus”.

Cie­kawą byłoby rzeczą wyśledzić skąd ten arcychrześcijański zwyczaj dostał się do nas, i trwa wieki. Zdawałoby się naturalnem przypuszczenie, że tego nas nauczyli misjonarze, z zachodu Europy przybywa­jący, którzy nam wiarę chrześcijańską przynieśli. Tymczasem nie znajdujemy tego pozdrowienia u najbardziej katolic­kich narodów, z wyjątkiem bodaj Bawarjii Tyrolu.

Czytaj dalej

DUCH CHRZEŚCIJAŃSKI A DUCH ŚWIATA. (CZ. III)

Tagi

, , ,

Zamieszczam ostatnią już część tekstu p. Generałowej Zamoyskiej. Autorka tekstu posiadała tę unikatową zdolność przekazania konkretnych wskazówek w prostych a dosadnych słowach. Treść tych bogatych notatek uświadamia nam potrzebę nieustannego wysiłku w praktykowaniu cnót. Tekst także zmusza czytelnika do zadania sobie pytania jakim właściwie duchem kieruję się w życiu. Polecam odczytanie w całości wszystkich 3 części dla uchwycenia kontekstu.

Cz. I: https://lagloriadelasantisimavirgen.wordpress.com/2017/04/12/duch-chrzescijanski-a-duch-swiata-cz-i/

Cz II: https://lagloriadelasantisimavirgen.wordpress.com/2017/04/20/duch-chrzescijanski-a-duch-swiata-cz-ii/

Juan Arecharaleta

Czytaj dalej

SPRAWA NASZEGO HONORU.

Tagi

, , ,

Czy zastanawiamy się nad tym, że nadany Matce Bożej tytuł Królowej Korony Polskiej, nas, jako Polaków, w stosun­ku do Niej w szczególniejszy sposób obowiązuje…

Tytuł ten nie jest tylko nazwą pobożną lecz określeniem istotnej władzy Maryi nad narodem polskim; władzy, którą zdobyła sobie Niepokalana Dziewica bezmiarem cudów swej opieki, swych dobrodziejstw i tej dobroci, z jaką sprawuje rządy dusz i serc polskich z wyżyn swej Jasnogórskiej Stolicy.

Namiestnik Chrystusowy potwierdził tylko nazwę, którą gorące uczucia serc polskich, przed laty już nadały Maryi.

Czytaj dalej

KU ROZWAŻENIU I WYKONANIU NA MAJ.

Tagi

, , ,

        Mam przed sobą t. zw. „cudowny medalik” Nie­pokalanej Dziewicy, otrzymany przed ośmiu laty od O. Ma­ksymiliana Kolbe, twórcy „Rycerza” i „Milicji Niepokalanej”.

Któż go dziś nie zna w Polsce? Ma on za sobą prze­szło stuletnią tradycję, rozpowszechnioną w całym świecie katolickim, i niezliczone łaski Marji, szczególnie głośne na­wrócenia, o których tak wymownie pisze co miesiąc nasz ko­chany „Rycerz Niepokalanej”. Na jednej stronie medalika znajduje się postać Niepo­kalanej, stojącej na kuli ziemskiej i depcącej węża piekielne­go. Długa tunika wstęgą przepasana spływa poważnie aż do ziemi, na nią narzucony krótszy płaszcz osłania ramiona, a z pod płaszcza wyciągnięte ręce z otwartemi dłońmi zlewa­ją promienie łask na biedne dzieci Ewy. Dokoła postaci Niepokalanej widnieje napis: „O Marjo bez zmazy poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy!”

Czytaj dalej

MATKA BOŻA DOBREJ RADY.

Tagi

,

   Niejednokrotnie stajemy w życiu na niepokojącem rozdrożu. Mamy zdecydować się na poważny krok, od którego zależeć ma nasze życie, nasz los.

Szukamy światła, rozjaśnienia mroków wątpliwości. Pytamy drugich, mądrzejszych od nas, a oni radzą, każdy inaczej. Miotamy się bezradni, temi radami zmieszani. I w końcu idziemy zbici i znękani do świątyni, klękamy kornie przed Bogiem, i jako ostatniej instancji pytamy: Boże – Ty Sam nam powiedz, co czynić mamy. A Bóg wskazuje nam Marję.

Oto Matka dobrej rady – słuchajcie a nie zginiecie. I w litanji przymiotów Niepokalanej znajdujemy te pełne pociechy i mocy nadziemskiej słowa: Matko dobrej rady, módl się za nami.

Taką czci ludzkość we włoskiej świątyni, w Genazzano. O tej siedzibie Niepokalanej pragnę Wam Drodzy Czytelnicy, dziś nieco opowiedzieć.

W piękny letni poranek wyjechałem pociągiem kolei elektrycznej Rzym – Fiuggi do miasteczka, oddalonego o 40 km od Wiecznego Miasta, noszącego nazwę Genazzano. Stare to gniazdo wśród gór Sabińskich położone pamięta jeszcze czasy pogańskie. Na jego murach zgórą półtora tysiąca lat drzemie.

Czytaj dalej

RADY I WSKAZÓWKI P. JENERAŁOWEJ:

Tagi

, ,

  Powieści czytajcie jak najmniej, robią one umysł płytkim i jałowym, niezdolnym do czytania czegoś poważniejszego.

Trzy są najlepsze sposoby na niepoprawne wady: modlitwa, umartwienie, jałmużna. To potrójna siła, która zdobywa miłosierdzie Boże i łaskę.

O walczeniu z wadami p. Jenerałowa mówiła, że trzeba je ścierać tak długo, aż się zetrą. „On ne corrige pas les défauts en les ménageant”. (Nie poprawia się wad oszczędzając je).

Z zeszyciku p. Jenerałowej zatytułowanego: „Recepty duchowne”:

Być cierpliwym na to czem się jest i co się odczuwa.

Być surowym względem swoich słów i swoich czynów.

Pismo Kuźniczanek 1925, R. IV nr 3, str. 22.

MATKA JEZUSA – MATKĄ NASZĄ:

Tagi

, , , ,

    „… Mamy być jak Jezus <<Filius Dei et Filius Mariae>>, synami Boga i synami Marji.

Jezus jest jednym i drugim w sposób doskonały, jeśli więc chcemy odtworzyć Jego obraz w duszy naszej, powinniśmy wycisnąć w sobie ten rys podwójny.

Pobożność nasza nie byłaby prawdziwie chrześcijańska, gdyby nie obejmowała Matki Słowa Wcielonego. Nabożeństwo do Matki Najśw. jest nie tylko ważne, ale i konieczne, jeśli chcemy obficie czerpać ze źródeł życia. Rozłączać Chrystusa od Jego Matki to znaczy tracić z oka istotną rolę Jego Człowieczeństwa św. w udzielaniu łaski bożej. Kiedy się zaniedbuje Matkę, przestaje się rozumieć Syna. Czy nie tak się stało z narodami protestanckimi? Odrzucili nabożeństwo do Matki Najśw. pod tym pozorem, żeby nie ubliżać chrystusowi jako jedynemu pośrednikowi, a czyż nie skończyli na tem, że stracili wiarę nawet w Jego bóstwo? Jeśli Chrystus jest naszym zbawcą, naszym pośrednikiem, naszym bratem starszym, ponieważ przyjął naturę ludzką, jakżeż Go prawdziwie kochać, jak upodobnić się do Niego, a nie mieć szczególniejszego nabożeństwa do Tej, która Mu dała właśnie tę naturę ludzką…

Czytaj dalej