RSS

ŻYWOT NAJŚW. PANNY MARYI, MATKI BOGA I NASZEJ (cz. VI. OSTATNIA)

francesco-granacci-the-assumption-of-the-virgin-c-1517-9     Nastąpiła smutna, smutna Sobota, którą Marya w oczekiwaniu zmartwychwstania Syna przepędziła. Wierzyła ona w każde Słowo Syna, a jednakże to oczekiwanie równało boleści pod krzyżem. Ale >>Wesel się Królowo rajska, albowiem któregoś porodziła, zmartwychwstał, jako powiedział. Alleluja!<< Tak, Syn Twój zwyciężył śmierć, a Tyś starła wężowi głowę. Zapewne Ci już sam Syn Twój dziś w poranek wielkanocny się ukazał gdyż lubo ewangelia święta o tem nie wspomina, jest ogólne mniemanie, że zmartwychwstały Zbawiciel najprzód się Tobie ukazał, aby Cię pocieszyć!

Chrystus po swem zmartwychwstaniu przebywał wiele z Apostołami, ale nie ma wątpliwości. że przebywał także z Maryą, która była Opiekunką młodego kościoła. Marya też zawsze z Apostołami przebywała, dawała im rady i nauki, które sama od Syna odebrała.

 

Po Wniebowstąpieniu Chrystusa i po Zesłaniu Ducha świętego, przeniosła się Marya do Antyochii, gdzie wiele jeszcze lat przepędziła, poczem wróciła do Betanii, i tu postanowiła odczekać, aż Bóg uzna za słuszne wziąść ją do nieba. Ach! jak pragnęła Marya, aby jak najprędzej pozbyć sią cielesnych oków! Ale Bóg dał jej dłuższe życie już dla tego samego, że musiała Apostołom we wielu punktach dawać wskazówki i objaśnienia, które ona najlepiej wiedziała i zrozumiała.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10/12/2016 w Na cześć Maryi, Życie Zbawiciela

 

Tagi: ,

NIEPOKALANIE POCZĘTA NAJŚW. MARJA PANNA.

piero-di-cosimo(8 grudnia)

       W niezgłębionych wyrokach swoich postanowił Wszechmocny Bóg i Pan nasz stworzyć ten nasz widomy świat i umieścić w nim ludzi, żeby Go chwalili i służyli Mu, a przez to byli szczęśliwi na ziemi i przez wieczność. Ale i od wieków przewidział, że już pierwszy człowiek nadużyje wolnej woli i nie wytrwa w dobrem, ale zbuntuje się przeciw Niemu a przez to utraci łaskę i obiecane szczęście.

Dopuści zaś to Bóg, żeby pokazać swoją dobroć i miłość przez następne wielkie dzieło Odkupienia, gdyż dzieła tego dokona On sam, w drugiej Osobie swojej. Mianowicie On sam w Osobie Słowa stanie się człowiekiem i śmiercią męczeńską odkupi świat. Tak się istotnie, jak wiemy, stało. Ale żeby Syn Boży stał się prawdziwym człowiekiem, trzeba było, żeby miał matkę ziemską. A żeby znowu Ona mogła być godną, aby była zarazem matką wcielonego Boga, przystało, żeby była tak piękną i świętą, iżby tego piękna Jej, dobroci i wielkości nikt prócz samego Boga mieć nie mógł.

I oto właśnie uczynił to Bóg w Najświętszej Pannie Marji. Stworzył Ją tak niepojęcie piękną i świętą, że nietylko świat i aniołowie, ale On sam, Bóg, tą pięknością i świętością Jej się zachwyca. O jak piękna jesteś, Przyjaciółko moja, woła o Niej Duch Święty.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/12/2016 w Na cześć Maryi

 

Tagi: ,

ŚWIĘTY JÓZEF OBLUBIENIEC NAJŚW. P. MARII.

pic_03Kim jest św. Józef?

     Św. Józef jest mężem Marii, a jako taki został przez Ojca Wiecznego wybrany pomiędzy synami Izraela na stróża widzialnego Niepokalanej Dziewicy, Matki Boga, obowiązanego bronić Jej, zaspokajać Jej potrzeby i rozkazywać Jej w imieniu niebios.

Jako taki zastępuje on Ojca Przedwiecznego i broni jego Córki Najdostojniejszej, przedstawia wieczną miłość Ducha Świętego i czuwa nad Najczystszą Jego Oblubienicą. Jako taki zastępuje on miejsce Trójcy Przenajświętszej, ukrywając przed oczami ludzkimi Tajemnicę wcielenia Słowa Bożego. Jako taki pełen on jest chwały, nienaruszony i święty w oczach Pana, podniesiony przez Ducha Świętego na najwyższy stopień doskonałości i wzbogacony wszystkimi cnotami, jakie jaśniały w sprawiedliwych Starego Zakonu.

Święty Józef jako oblubieniec Marii, został (według św. Bernarda) stworzony Jej podobnym. I rzeczą jest jasną, bo Maria została pozdrowiona przez Anioła pełną łaski, a Józef św. został nazwany przez Ducha św. sprawiedliwym. Maria jest Dziewicą bez zmazy,

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 07/12/2016 w św. Józef

 

Tagi: , ,

LIST ŚP. JENERAŁOWEJ ZAMOYSKIEJ O MAŁŻEŃSTWIE.

Kobieta wiele rzeczy mężowi przebaczy, ale najtrudniej jej znieść męża, któryby nie był męskim i mężnym, ale zniewieściałym. Tak samo mężczyzna mnóstwo rzeczy żonie przebaczy, ale najtrudniej jej przebaczy brak kobiecości.

Kobieta wiele rzeczy mężowi przebaczy, ale najtrudniej jej znieść męża, któryby nie był męskim i mężnym, ale zniewieściałym. Tak samo mężczyzna mnóstwo rzeczy żonie przebaczy, ale najtrudniej jej przebaczy brak kobiecości.

Zakopane, d. 4. IV. 1898.

Kochana panno H.

       Niewymownie mnie cieszy co mówisz o szacunku, jaki narzeczony wzbudza. Miłość jest bardzo miłą rzeczą, ale ona niestety czasami wielkim zmianom ulega i to w krótkim czasie; przeciwnie szacunek opiera się zwykle na czemś stalszem, na czemś co się niełatwo obala, i wiele większą rękojmię szczęścia daje. Oparta na wzajemnem szacunku wytrwa do końca najdłuższego życia i we wszystkich warunkach życia, niezależnie od okoliczności; przeciwnie mniemany szacunek, opierający się na miłości, wraz z nią częstokroć i kilka tygodni nie przetrwa.

Nie umiem wyrazić jak się cieszę, że zawczasu myślisz poważnie o przyszłych obowiązkach względem męża. Przeczytaj I-szy list św. Pawła do Koryntjan i Bourdalone kazanie o zamężciu.

 

Pamiętaj, że w myśli Bożej (tak wyraźnie Bóg powiedział tworząc Ewę) kobieta ma być „pomocnicą” męża swego. Zastanów się nad znaczeniem tego wyrazu, zgłąb go, a zobaczysz wszystko to, co on dla ciebie wyraża i jakie stąd obowiązki płyną. Zobaczysz w liście św. Pawła, że mąż jest głową żony. A zatem, tak jak wszystkie członki naszego ciała zawsze pełnią to czego umysł pragnie, tak samo dobra żona stara się wszelkiemi siłami myślom i życzeniom męża chętnie i prędko zadośćuczynić.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 06/12/2016 w Rodzina i wychowanie

 

Tagi: , ,

NABOŻEŃSTWO PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA.*

our-lady-of-fatima     Prócz poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Marii do najistotniejszych części naszego do Niej nabożeństwa należą:

1) Codzienne odmawianie różańca, polecane przez Matkę Boską Różańcową przy każdym ukazaniu się Jej.

2) Pierwsza sobota miesiąca, która ma być poświęcona Niepokalanemu Sercu Marii i obchodzona przez Komunię św. wynagradzającą i ofiary.

Pisze o tym biskup z Leiria dnia 13 maja 1939 r. : „Za naszych dni Maria sama raczyła przez siostrę Łucję pouczyć nas o nabożnej praktyce pięciu pierwszych sobót miesiąca”.

A więc trzeba wtedy wyspowiadać się i przystąpić do Komunii św., odmówić różaniec, przez kwadrans rozmyślać o jednej lub kilku tajemnicach różańca. Można to zrobić już przy odmawianiu, przypominając sobie krótko daną tajemnicę przed każdym dziesiątkiem. Nadto wszystko czynić w wyraźnej intencji uwielbienia i pocieszenia Niepokalanego Serca Marii, oraz przebłagania za grzechy.

Jako nagrodę za te praktyki pobożne obiecała Łucji Najśw. Panna:

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 03/12/2016 w Kult

 

Tagi: , , ,

O POZNAWANIU NAJSŁODSZEGO SERCA JEZUSOWEGO.

f4ed4c6fe22ae8ccb257d72dd1af346bWstęp Autora

      Najsłodszemu Sercu Jezusowemu należy się cześć Boska, bo jest Sercem Boga żywego. Tak samo więc jak cześć Pana Boga polega na wierze, nadziei i miłości, tak też i wszelkie nabożeństwo do Najsłodszego Serca Jezusowego wymaga 1) wiary t. j. należytej, o ile być może i pełnej uwielbienia znajomości tego Najświętszego Serca; 2) nadziei, t. j. szczerej, niczem i w niczem niezachwianej ufności w Jego łaskawość i miłosierdzie nieskończone, połączonej z bojaźnią, aby Go czemkolwiek nie obrazić, urazić lub broń Boże do siebie nie zrazić; 3) miłości, t. j. szczerego i skutecznego pragnienia, aby temu Najsłodszemu Sercu, co tyle dla nas cierpiało, zdziałało i wciąż jeszcze działa, było z nami, a w szczególności ze mną, we mnie i przeze mnie nieźle, dobrze i jak tylko być może najlepiej. A jak szczytem czci Boskiej jest to, co mówi Pan Jezus: >>Bądźcież wy tedy doskonali, jako i Ojciec wasz niebieski doskonałym jest<< (Mat. 5 48); tak też najlepszym kwiatem i owocem nabożeństwa do Najsłodszego Serca Jezusowego jest Jego naśladowanie.

Doskonałym zatem czcicielem Najświętszego Serca Jezusowego będzie, ktokolwiek, pełen tej takiej wiary, nadziei i miłości, własne swoje serce na wzór Jego coraz więcej przekształcał i przeistaczał. Ku chwale Najsłodszego Serca i ku pożytkowi dusz nieco o tych trzech częściach i zarazem o kwiatach i owocach tego prawdziwie świętego i dziwnie słodkiego nabożeństwa tu mówić się będzie.

Ponieważ zaś za wieleby było wszystko to razem wyłuszczyć, więc naprzód tylko o poznawaniu Najsłodszego Serca Jezusowego mówić się będzie, o innych zaś wyżej wymienionych rzeczach w późniejszych, da Pan Bóg, napisze się czasach.

 

Ks. H. Jackowski T. J., O poznawaniu Najsłodszego Serca Jezusowego, wydanie drugie, Kraków 1929, str. 11-12.

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 02/12/2016 w Kult

 

Tagi: , ,

MOJE DUMANIA NAD BEZROBOCIEM.

 Ona musi być w Sejmie, Ona w Senacie. Ona, Niepokalana Królowa.

Ona musi być w Sejmie, Ona w Senacie. Ona, Niepokalana Królowa.

[Grodno, przed marcem 1926][1]

     Dlaczego bezrobocie? Dlaczego tyle ludzi bez kawałka chleba? Zaglądam do różnych czasopism. Różni różne dostrzegają powody: „Zanadto po pańsku zabraliśmy się do życia w wolnej Polsce, kiedyśmy naprawdę dziadami”. „Za dużo wieców, a za mało pracy”. „Za wiele partii, a za mało miłości Ojczyzny”. „Za częste i za grube kradzieże grosza publicznego”. „Za mało organizacji pracy”. „Brak warsztatów przemysłu wedle doskonalszych konstrukcji dla tańszej i obfitszej produkcji”. „Brak planu w wywozie produktów i surowców” itd., itd.

A tymczasem po miastach i wioskach rozbrzmiewają muzyki, leje się likier, wino i wódka, tańczą, hulają, bawią się, a obfite żniwo zbiera duch nieczystości. Po ulicach zaś miast i stolicy kręcą się ludzie, bezwstydnie ogłaszający broszury o świńskich tytułach, a gorszej jeszcze treści. Broszury te przechodzą z rąk do rąk i trafiają do najbardziej oddzielonej od świata chatki, szerząc zgniliznę w umysłach i sercach młodzieży. Gdy zaś warszawski magistrat wreszcie otworzył nieco oczy i postanowił przecież jakoś zaradzić, namiętnie wystąpili przeciw niemu radni – Żydzi. Więc im na tym zależy?…

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 01/12/2016 w Inne

 

Tagi: , ,