RSS

MARYJA WSKRZESZA UMARŁYCH.

Pani JasnogórskaRok 1540 w Lublińcu, wskrzeszenie matki i 2 dzieci.

    Straszny wypadek w roku 1540 wstrząsnął umysły mieszkańców miasta Lublińca na Śląsku, pięć mil od Częstochowy położonego. Oto w tym mieście żył rzeźnik Marcin Lanio z żoną swą Małgorzatą oraz synkami czteroletnim Piotrem i dwuletnim Kazimierzem. Pewnego dnia rzeźnik ten poszedł ze swym czeladnikiem po zakupy, a matka chcąc upiec chleba, a nie mając kwasu, udała się do sąsiadki z prośbą o pożyczenie jej odrobiny tegoż.

 

W domu zostali bez opieki dwaj synkowie. Starszy Piotruś, który zapewne nieraz widział ojca, bijącego cielęta i barany, chciał zabawić się w rzeźnika. Najodpowiedniejszym do tej zabawy wydał mu się śpiący w kolebce mały Kazio. Nie namyślając się długo, wziął ostry nóż i podciął gardło nieszczęsnego dziecka, lecz widząc krew zalewającą brata – zrozumiał, że stało się coś strasznego. Zdjęty przerażeniem, w obawie kary, skrył się w otwartym piecu, gdzie schło drzewo, przygotowane do pieczenia chleba. Wkrótce powróciła Małgorzata i, sądząc, że dzieci śpią spokojnie, szybko wzięła się do napalenia w piecu;

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 20/02/2017 w Cuda, Na cześć Maryi

 

Tagi: , ,

ŻYDZI W POLSCE PRZEDROZBIOROWEJ. (CZ. IV OSTATNIA)

Rozbiory Polski ukazały narodowi daleko jaśniej niebez­pieczeństwo żydowskie, aniżeli wszelkie inne wypadki, które­śmy obserwowali w przeszłości. Na zdjęciu ks. Józef Kruszyński.

Rozbiory Polski ukazały narodowi daleko jaśniej niebez­pieczeństwo żydowskie, aniżeli wszelkie inne wypadki, które­śmy obserwowali w przeszłości. Na zdjęciu ks. Józef Kruszyński.

Niepowodzenia w walce z żydostwem wywarły pod ko­niec 16-go wieku deprymujący wpływ na mieszczaństwo pol­skie. Widzimy je jakoby skostniałe, słabiej reagujące na na­dużycia żydowskie.

Wykorzystali ten stan rzeczy Żydzi. Organizacja ich po­stępuje naprzód. Zakładają własne sądownictwo, w skład któ­rego zawsze wchodzi rabin w roli przewodniczącego, mając obok siebie kilku asesorów-sędziów (w języku hebrajskim da- janim od dajanw licz. poj.—sędzia). Przewód sądowy od­bywał się na podstawie Talmudu i literatury rabinicznej.

W wypadkach, gdy nie było ustaw pisanych, zapytywano się o opinję wybitniejszych rabinów. Ich odpowiedzi były miarodajnemi i wchodziły do prawodawstwa. Sąd taki posiadał zastosowanie oczywiście, gdy obydwiema stronami byli Żydzi. Jeżeli natomiast powodem był chrześcijanin, a pozwanym Żyd, sąd odbywał się przed wojewodą, względnie sprawa była roz­strzygana w innych kompetentnych sądach.

Dla ujednostajnienia spraw wszystkich sfederowanych gmin żydowskich, skupionych pod kahałami, była ustanowiona instytucja sejmów, o czem jużeśmy wspominali wyżej. Sejmy istnieją od r. 1581 do 1764 i odbywają się z początku co ro­ku, potem dwa razy na rok: w lutym w Lublinie, a we wrze­śniu w Jarosławiu. Na sejmie wybierano marszałka; była to najwyższa godność, jaką Żydzi posiadali w swym autonomicz­nym polskim ustroju.

Obok sejmu istniał trybunał sejmowy, w skład którego wchodzili rabini większych gmin w Polsce i rozstrzygali spra­wy większej doniosłości, jak zatargi pomiędzy gminami i t. p.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 17/02/2017 w Inne

 

Tagi: , ,

ŚW. JÓZEF JEST MĘŻEM SPRAWIEDLIWYM.

2.Sprawiedliwość św. Józefa oznacza więc wszystkie cnoty, wykonane w stopniu najwyższym.

Sprawiedliwość św. Józefa oznacza więc wszystkie cnoty, wykonane w stopniu najwyższym.

„Józef mąż Jej będąc sprawiedliwym”. (Mt. 1, 19)

     Lilja w ręku św. Józefa oznacza nietylko Jego czystość, dziewictwo, lecz w ogóle czystą i niewinną duszę, ozdobioną cnotami i świętością, jaką się odznaczał, dlatego Duch Święty nazywa  Go „mężem sprawiedliwym”.

Zastanowimy się przeto:

I. Nad sprawiedliwością św. Józefa wogóle.

II. Nad niektóremi cnotami Jego poszczególne.

I. Sprawiedliwość św. Józefa ma wielkie, rozległe znaczenie; Duch święty jest we wyrazach bardzo treściwym, głębokim; wszystkie słowa Jego są nacechowane boską mądrością i prawdą.

 

1. Słowo „sprawiedliwy” oznacza wogóle w Piśmię świętem tyle co święty, doskonały. W tem też znaczeniu mówi Duch święty o rodzicach św. Jana Chrzciciela „oboje byli sprawiedliwymi przed Bogiem”. (Łk. 1, 6); również o św. Józefie, oblubieńcze Najśw. Panny: „Józef mąż Jej będąc sprawiedliwym”. Tego wiec tylko można „sprawiedliwym” nazwać, kto się trzyma i wykonuje podstawną, ogólną zasadę świętości i doskonałości, kto unika złego, a czyni dobrze. Gdyby przeto św. Józef miał jeden jedyny błąd, jakąś małą wadę, gdyby nie był wykonywał tylko jednej cnoty, już nie mógłby go Duch święty nazwać „mężem sprawiedliwym”, bo uchybiałby przeciw sprawiedliwości.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 15/02/2017 w św. Józef

 

Tagi: , ,

ŻYDZI W POLSCE PRZEDROZBIOROWEJ. (CZ. III)

Katedra w Sandomierzu -mord rytualny. Karol de Prevot.

Katedra w Sandomierzu – mord rytualny. Karol de Prevot.

Przeciwko tak rozległej autonomji gmin żydowskich pod­niosły silny sprzeciw miasta polskie.

Za przykładem Lwowa, magistraty Krakowa, Poznania i Lublina wysyłają swoich delegatów na sejm walny do Piotr­kowa w r. 1521.

Na skutek starań przywrócono dawniejsze ograniczenia. Miasta mazowieckie pod rządami ostatniego księcia mazowiec­kiego, Janusza, nie wpuszczają Żydów. W r. 1525 wyrzucono

Żydów z Warszawy. Kiedy w r. 1527 Mazowsze połączyło się z Królestwem, Zygmunt podtrzymuje dekret de non tolerandis Judaeis odnośnie do Warszawy.

 

Aby wymódz na Zygmuncie przywileje, udają się Żydzi do pośrednictwa królowej Bony. Chciwa ta królowa, oto­czona przekupnymi Włochami, przyjmując dary pieniężne od Żydów, wyjednywała u niedołężnego króla najsprzeczniejsze dekrety, Zygmunt często odwoływał wydane zarządzenia, co wprowadzało w kraju anarchję.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 13/02/2017 w Inne

 

Tagi: , ,

LURD I ŚW. BERNADETA.

mary-lourdes        Dzień 11-go lutego 1858 r. pozostanie nazawsze w pamięci czcicieli Niepokalanej, jako dzień radosny, w którym niebiosa nachyliły się ku ziemi, a ze swego tronu zeszła ku nam promienna zorza – Niepokalana Dziewica. Zeszła, by czynić nam dobrze, by Swoją miłość ku nam objawić.

I kogóż to wybrała Matka Najśw. na powierniczkę Swych tajemnic? Czy jakąś wykształconą i obytą w świecie damę, błyszczącą inteligencją lub bogactwem? Nie, ale prostą dziewczynkę z ludu, małą, słabo rozwiniętą umysłowo i fizycznie, chorowitą, córkę ubogiego młynarza, która nie umiała ani czytać, ani pisać, a całą jej umiejętnością był Różaniec, który często odmawiała, pasąc owieczki – 14-letnią Bernadetę Subiru.

Tej prostej, ale czystego serca dziewczynce ukazuje się Niepokalana poraz pierwszy 11-go lutego, a następnie jeszcze 17 razy, rozmawiając z nią, ucząc ją modlić się, polecając jej modlitwę za grzeszników i wkładając na jej barki trud starania o wybudowanie kaplicy w tem dziekiem ustroniu skalistem. Sama jednak pomaga w wykonaniu tego rozkazu.

I Lurd, dotąd mało komu znana górska mieścina, staje się sławnem na cały świat. A mała i pokorna Bernadeta, po gwałtownych atakach na nią, po przejściu wielu ciężkich prób, kryje się w cieniu, udaje się do klasztoru, aby rozbłysła chwała Niepokalanej.

Marja przyrzekła biednej pasterce, że uczyni ją szczęśliwą, nie w tem życiu, ale w przyszłem. A Pan, Który „wywyższa niskie” wywyższył ją, gdy 8-go grudnia ub. roku, w uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Marji Panny, ogłosił usty papieża Piusa XI, iż pokorna służebnica Niepokalanej, Bernadeta Subiru, jest zaliczona w poczet szczęśliwych niebios mieszkańców.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 11/02/2017 w Na cześć Maryi

 

Tagi: , ,

PO ZGONIE PIUSA XI.

pius_xiDnia 10 lutego b. r. z rana o godzinie 5-ej minut 31 odszedł do Pana jeden z największych Papieży w dziejach chrześcijaństwa. Mąż Wiary Nieustraszonej. Mądrością swych rządów i świątobliwością swego żywota przyświecał całej ludzkości.

Był powagą moralną, nie mającą na ziemi sobie ró­wnej. Chyliły się przed nim najdumniejsze głowy władców ziemi, zginały kolana wszystkie narody chrześcijańskie. I lu­dy niewierne czciły w Nim męża sprawiedliwego.

Do Boga prowadził owczarnię Chrystusową, w licznych encyklikach szerząc i rozwijając prawdy katolickie. Był protektorem nauk, sztuk pięknych i techniki współczesnej. Rozwinął i rozszerzył na cały świat Akcję Katolicką, twór swój umiłowany — apostolstwo świeckich, podporząd­kowane ściśle hierarchii Kościoła. Był „Papieżem Misji ka­tolickich”, gdyż za jego rządów Dobra Nowina docierała do najgłuchszych zakątków ziemi. Wiele też czynił dla wiel­kiej idei zjednoczenia wszystkich chrześcijan pod opieką wspólnej Matki Kościoła Rzymskiego.

Więzy głębokiej miłości łączyły go z Polską. Znał do­brze i kochał nasz naród i nasz kraj uczuciem ojcowskim i cała Polska płaciła mu za to również gorącą miłością.

Gdy o godz. 5-tej z rana otoczenie Ojca św. zaczęło modlić się głośno, Papież pomimo wielkiego osłabienia brał udział w tych modłach. Usiłował jeszcze błogosławić mo­dlących się. Do końca zachowując przytomność, w ostat­niej chwili życia szepnął: — „Jezu, Maryjo, Józefie święty, miejcie w opiece duszę moją”.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10/02/2017 w Inne

 

Tagi: , , , ,

ŚWIĘTY JÓZEF JEST PRZYBRANYM OJCEM PANA JEZUSA.

joseph-sancte„Oto ojciec twój i ja żałośni szukaliśmy cię” (Łuk. 2, 48)

      Na obrazie widzimy Dziecię Jezus na rękę św. Józefa, przypomina nam to, że św. Józef jest Opiekunem i przybranym Ojcem Jezusa, dlatego też dziś rozważamy: I) że św. Józef został wyniesiony do najwyższej godności na ziemi; II) że dowody z Pisma św. nasze twierdzenia poświadczają.

Największą godność po Najśw. Pannie, Matce Bożej, zajmuje na ziemi św. Józef, który jest przybranym Ojcem Chrystusa.

1 .Różne są na świecie godności czy to w hierarchji świeckiej czy duchownej, począwszy od wysokich dostojników i ministrów, a skończywszy na królach i cesarzach, lub zacząwszy od zwykłych kapłanów a doszedłszy do kardynałów i samego papieża.

Najwyższą wśród nich godność posiada niezaprzeczenie Ojciec święty, namiestnik, zastępca Jezusa na ziemi, któremu Zbawiciel polecił paść „baranki i owce” swoje i dał klucze od królestwa niebieskiego. Lecz czem jest ona w porównaniu z godnością św. Józefa, który rządzi i kieruje samym Bogiem na ziemi? On nosi Stwórcę wszech rzeczy na swych rękach! Niektórych tylko świętych jak np. św. Stanisława Kostkę, św. Antoniego Padewskiego, zaszczycił Pan Jezus wielką łaską, gdyż jako Dzieciątko spoczął chwilowo na ich ręku. Tymczasem święty Józef miał szczęście codziennie przez wiele lat pieścić, tulić i nosić boskie Dzieciątko Jezus na swych rękach. Jaki zaszczyt, jak wielka godność św. Józefa!

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 08/02/2017 w św. Józef

 

Tagi: , ,