RADY I WSKAZÓWKI P. JENERAŁOWEJ

Tagi

, ,

Oto recepta, która z pewnością zaradzi złemu, jeżeli się jej wiernie trzymać będziesz. Zdaje mi się, że na roztrzepanie jest jedna tylko i jedyna rzecz agere contra t. j. nie folgować sobie. I tak n. p. gdy przychodzi czas czytania – czytać, nie odrywać się, nie oglądać się. Kiedy czas szycia – szyć, nie podnosząc oczu od roboty. I tak sama przy każdem zajęciu: age quod agis, czyń co czynisz, jak mówi łacińskie przysłowie. Jak czas na milczenie – milczeć; jak czas na wspólna rekreację – zostać wśród drugich, nie wybiegać co chwila z pokoju, przysiąść fałdów i rozmawiać. – Jak zaczniesz robotę, nie bierz innej, póki pierwsza nie skończona. – Jak zaczniesz książkę, to nie rozpoczynaj innej, póki pierwsza nie skończona. – Nie skarżyć się na nic i na nikogo pod pierwszym wrażeniem. – Mówiącemu nie przerywać i nie wtrącać swego zdania, nie wysłuchawszy do końca. Rzeczy swoje zaraz po użyciu ich, kłaść na właściwe miejsce. – Drzwi, szafy, szuflady zamykać. – Rachunki bardzo porządnie prowadzić.

Czytaj dalej

Reklamy

O MIŁOŚCI OJCZYZNY. Z KAZANIA O. WORONIECKIEGO

Tagi

, , , ,

Ujrzawszy miasto Jerozolimę płakał nad niem.

Łuk. XIX. 41

W tym ustępie ewangelji Chr. Pan daje nam cudowny przykład miłości Ojczyzny, bo choć przyszedł wszystkich zbawić, ukochał w sposób szczególny swój kraj i naród.

I my, idąc za przykładem Chr. P. powinniśmy nie ograniczając miłości dla drugich, mieć ją przedewszystkiem dla ziomków i Ojczyzny.

Nieraz dawaliśmy przy sposobności dowody tej miłości, ale czy nie w sposób raczej powierzchowny, wybierając co łatwiejsze, co nas mniej kosztowało.

Dobrze zrozumiana miłość Ojczyzny jest tylko zastosowaniem miłości bliźniego, bo przykazanie miłości bliźniego nie wymaga, abyśmy wszystkich zarówno kochali, dopuszcza stopniowanie. Nie można kochać osoby obcej tak, jak się kocha rodziców, lub tych z którymi w bliskich żyjemy stosunkach.

Czytaj dalej

SZKAPLERZ – A NABOŻEŃSTWO MARYJNE

Tagi

, , ,

Wybrany fragment tekstu, który zamieszczam wskazuje na elementy jakie powinno zawierać życie maryjne każdego kto nosi Szkaplerz.  Autor wskazuje, że główną istotą każdego nabożeństwa do Najświętszej Maryi Panny i Świętych Pańskich jest naśladowanie ich cnót. W tym wypadku aby wykazać słuszność tej katechizmowej prawdy autor posługuje się słowami Ojca Karmelity z Ypres.

Juan Arecharaleta

Zbyt ściśle, jak powiedzieliśmy, połączone jest ze Szkaplerzem życie maryjne naszego Zakonu, zatem nie przekroczymy ram naszego skromnego założenia, przytaczając w krótkości trafne określenie istoty życia maryjnego przez Przew. Ojca Archanioła od Dziewicy Karmelu, Karmelity z Ypres.

Życie maryjne, mówi on, zawieraćby powinno 4 pierwiastki:

  • Myśl dominująca o Matce Bożej.
  • Zwrot duszy ku Niej dążący z własnego wyboru woli.
  • Uszlachetnienie nadprzyrodzone.
  • Promienie zewnętrzne tego życia wewnętrznego w aktach cnoty.

Czytaj dalej

DO MŁODYCH MĘŻATEK – P. JENERAŁOWA

Tagi

, , , , ,

Ponawiające się macierzyństwo, które tyle kobiet straszy, jest właściwem zadaniem wszystkich młodych mężatek, a od tego, jak się na nie zapatrują i od sposobu w jaki się z niego wywiązać chcą, zależą: żywotność kościoła, samoistność narodu, zacność domowego ogniska, szczęście doczesne i wieczne, bo spokój sumienia, bo wieczna nagroda w niebie.

W stanie małżeńskim strach potomstwa zwykle pociąga za sobą dwa niebezpieczeństwa: albo utrzymywanie stosunków z mężem, ale grzesznych, albo też zerwanie takowych, bo mąż nie chcąc żony martwić, ucieka od niej i poza domem żyje niewiadomo jak.

W jednym i drugim wypadku, przystępowanie do sakramentów staje się niepodobnem, a zatem: życie katolickie, życie wiary znika.

Czytaj dalej

DOBROĆ BEZ DOGMATU – X CHARSZEWSKI

Tagi

, , , , ,

Nie od dzisiaj datuje się spółzawodnictwo pomiędzy nie­wiarą a wiarą (religijną) na polu moralności. Niewiara czyni potężne wysiłki w kierunku wykazania, sposobem doświadczal­nym, zbędności dogmatu, że i bez niego życie moralne jest zu­pełnie możliwe; owszem, że właśnie dopiero wtedy ono roz­kwitnie w całej pełni. Szczególnie szkodliwi są pod tym wzglę­dem romantycy niewiary, którzy nietylko wierzą naprawdę w możliwość moralności bez dogmatu, ale i uważają dogmat za przeszkodę do jej rozkwitu. Według nich bowiem dogmat rozdziela ludzi, kłóci ich między sobą, powoduje wybuchy fa­natyzmu, prowadzi do wojen domowych i międzynarodowych, słowem, zabija w człowieku dobroć, która jest nieodzownym podkładem moralności. Wszak człowieka moralnego określamy jako dobrego. Z takiem pojmowaniem sprawy, naturalnie, łą­czy się niedowiarcza wiara we wrodzoną dobroć natury ludz­kiej; niedowiarcza, gdyż ona zaprzecza skażenia tej natury przez grzech pierworodny. Nie Bóg zatem, Dobroć Najwyższa, lecz natura ludzka sama przez się jest źródłem dobroci w świe­cie ludzkim, a dogmat ją burzy.

Czytaj dalej

KOŚCIÓŁ W OCZACH WIARY – O. WORONIECKI

Tagi

, , , , ,

„Bo my zapatrzeni jesteśmy nie w to co się widzi, ale w to czego się nie widzi, bo co widzimy znikome jest, a czego nie widzimy, wieczne”[1]

 

Każdy chrześcijanin świadomy swego wielkiego powołania ma życiem swym zdać egzamin z cnót teologicznych wiary, nadziei i miłości. Egzamin to trudny, wymagający zaparcia się siebie i głębokiego poddania się od wewnątrz działaniu bożemu. Czynniki te boże, nadprzyrodzone, nie sprzeciwiają się bynajmniej najlepszym, najszlachetniejszym aspiracjom przyrodzonym umysłu ludzkiego, ale je przekraczają, porywają w górę, wymagając podporządkowania i oddania do dyspozycji najwyższych celów i ideałów wszystkich zasobów duszy. Nie łatwo się temu poddać, tym bardziej, gdy obok tych szlachetnych aspiracyj wzrosły w duszy i niższe, mniej szlachetne, albo wprost złe skłonności, które stawiać będą mniej lub więcej świadomy opór działania łaski, mającej wyrwać człowieka z ciasnego kręgu przyrodzonych celów i zainteresowań.

Przyjrzyjmy się jak się ten egzamin z wiary odbywa i to nie tylko w swej fazie początkowej, wtedy gdy człowiek do niej dochodzi dopiero, ale szczególnie w późniejszych fazach, kiedy już jest w niej ugruntowany i winien nią żyć w całej pełni.

Czytaj dalej

RADY I WSKAZÓWKI P. JENERAŁOWEJ

Tagi

, ,

       Bardzo to niedobrze i niemądrze, że się trapisz i dręczysz o przyszłość: szkoda czasu i atłasu, jak to mówią. Myśląc o jutrze rozporządzasz tem, co do ciebie nie należy. Zupełnie tak, jakbyś sobie układała, że wydasz 1000 zł. na kupienie domu, 100 zł na meble, 300 zł na inwentarz i t. p. Ale gdzie są pieniądze na to wszystko? Niema ich! Pomnij w takim razie, co to za dziecinne rachuby.

Do ciebie należy tylko dzień dzisiejszy, jeżeli tym dniem roztropnie rozporządzisz, to sobie zasłużysz na to, żeby P. Bóg przygotował ci to, czego ci potrzeba na jutro. Spróbuj, a przekonasz się.

Czytaj dalej

O. WORONIECKI – POCHWAŁA JAKO AKT POKORY

Tagi

, , ,

        Niejeden sądzi, że do ćwiczenia się w pokorze mało ma sposobności, mniema bowiem, że do tego służą jedynie upokorzenia. Zapewne, że bez pewnej dozy upokorzeń, nikt nie może stać się prawdziwie pokornym, a jednak, nie należy bynajmniej sądzić, aby jedynie upokorzenia ćwiczyły nas w pokorze, ćwiczy nas w niej również chętne chwalenie bliźnich.

Człowiek prawdziwie pokorny lubi chwalić i umie chwalić. Aby to zrozumieć, trzeba wiedzieć, iż istotą pokory nie jest wcale złe mniemanie o sobie, ale chętne korzenie się przed Bogiem i przed wszystkiem, co jest prawdziwie Bożego w bliźniem. Wiemy dobrze, jak często złe mówienie o sobie, wypływa z pychy, cierpiącej w ukryciu nad brakiem tej lub owej doskonałości i maskującej się pozorami pokory.

Czytaj dalej

ŚW. ANTONI PADEWSKI – LIST APOSTOLSKI PIUSA XI

Tagi

, , , , , , ,

LIST APOSTOLSKI

do J. E. Eljasza Dalia Costa, biskupa Padwy, z okazji siedemsetlecia

zgonu i kanonizacji św. Antoniego Padewskiego.

PIUS XI PAPIEŻ

Pozdrowienie i Błogosławieństwo Apostolskie.

 

Wstęp.

 

Uroczystości ku czci św. Antoniego, które w roku bieżącym, a siedemsetnym od pobożnej jego śmierci odbywać się będą, przedłużone zostaną do roku przyszłego, dla upomiętnienia dnia tego, kiedy przed siedmioma wieka­mi Antoni do liczby świętych został przyłączony. Mamy nadzieję, że przebieg tych obchodów niemało przyczyni się do ożywienia pobożności i zbawienia dusz.

Czytaj dalej

OBOWIĄZKI RODZICÓW WZGLĘDEM DZIECI

Tagi

, , , ,

     Obowiązkiem rodziców względem dzieci, jest: przejąć je zbawienną bojaźnią, miłością bez poufałości i dziecięcem uszanowaniem, które nie wyklucza zaufania.

Trzeba stać się powiernikiem ich smutków, radości, win i pokus: nie tyle my mamy mówić, ile one powinny móc się wypowiedzieć.

Trzeba interesować się wszystkiem co je zajmuje, zdawać sobie sprawę z ich pracy i postępów, wiedzieć czego się uczą.

Codziennie trzeba znaleźć czas potrzebny, aby porozmawiać z niemi o wszystkiem co ich dotyczy, o tem co w ciągu dnia widziały, czytały, słyszały, myślały, mówiły lub zrobiły.

Czytaj dalej