Tagi

, , ,

Figura cudowna PrzemyślDzień 23. Cudowny obraz Najświętszej Panny Maryi w Przemyślu.

 Do cudownego obrazu Najśw. Panny Maryi w Przemyślu, i proś Maryi o pomoc w utrapieniu

          Figura alabastrowa Najśw. Panny, znajdująca się w łacińskiej katedrze przemyskiej, jest wedle wiarygodnego podania tą samą, którą św. Jacek cudownie wyratował z palącego się kościoła w Kijowie, i z którą przebywszy suchą nogą wzburzone fale Dniepru, do Krakowa przybył. Zakonnice reguły św. Dominika, zakładając nowy dom w Przemyślu, przeniosły ten św. wizerunek Najśw. Panny do tego miasta, a nie mając własnego kościoła, umieściły go w kościele OO. Dominikanów, gdzie wkrótce cudami zajaśniał.

 

Roku 1657, kiedy Kozacy wpadli do ziemi przemyskiej i oblegali to prawie bezbronne miasto, ukazała się Najśw. Panna na murach, a miotając ogniste kule na strachem przejętych nieprzyjaciół, odegnała ich. Innym znowu razem, kiedy podczas napadu Szwedów bezbronni mieszkańcy, zwątpiwszy o ludzkiej pomocy, przed tą figurą błagali o pomoc MARYI, studenci pod wodzą barona Idziego Bromera odparli nieprzyjaciół, którzy uciekając przez zamarznięty San wraz z wodzem potonęli.

Już w roku 1657 ks. Fryderyk Alembek, protonotaryusz Apostolski uznał ten wizerunek Najśw. Panny za cudowny, a w 100 lat później ks. Wacław Sierakowski, ówczesny biskup przemyski, na podstawie licznych cudów uprosił u Ojca św. Klemensa XIII. pozwolenie na koronacyą cudownej figury. Korony złote ofiarowała kapituła rzymska, a koronacyi dopełnił ks. Walenty Szembek, biskup przemyski, dnia 15. Sierpnia 1776 r. Niedługo później, kiedy OO. Dominikanie z rozporządzenia cesarskiego musieli opuścić klasztor, kościół ten popadł w ruinę, a cudowną figurę przeniesiono do katedralnego kościoła obrządku łacińskiego, w którym po dziś dzień we wielkiej czci jest miana.

 

Pozdrowienie Najświętszej Panny.

Z pism św. Augustyna, Biskupa Hyponu w Afryce i Nauczyciela Kościoła, w czwartym wieku chrześcijaństwa.

 

 

Wspomnij, o najlitościwsza Panno! Że niesłyszano jeszcze w świecie, żeby ten, który się do Ciebie ucieka, był od Ciebie opuszczonym. Ty się za wszystkimi wstawiasz O błogosławiona Rodzicielko mojego Boga! przyczyń się też i za mną; gdyż ja daleko większym jestem grzesznikiem niż drudzy, przeto więcej Twojego wstawienia się potrzebuję.

 

M O D L I T W A .

 

Niepokalana, Najświętsza Panno, Matko Boga i wszystkich ludzi! oto ja grzesznik mizerny ośmielam się wnieść oczy ku Tobie i powiedzieć: spojrzyj Matko! oto cierpi dziecko Twoje! Zewsząd uderzają na mnie pociski, zewsząd utrapienia, nie mam spokoju, tylko łzy leję. Ach! już zdrój łez moich wysycha, a ucisk mój i utrapienia nie ustają! Matko! czyż dłużej jeszcze dasz dziecku Twemu jęczeć? czyż nie masz dla mnie litości i miłosierdzia? Jam w Tobie ufność położył i wiem, że mi dopomożesz, jeźli to zgadza się z wolą Boga i Twoją, a dla mego zbawienia użyteczne, ale o Panno święta! jam człowiek słaby, nędzny, bezsilny, długo znieść tego ciężaru nie mogę (tu wymień twoje utrapienie) i obawiam się, abym nie szemrał przeciw Twemu miłosierdziu i przeciw Opatrzności Bozkiej. — Ach! Matko moja! dodaj mi siły, wytrwałości, cierpliwości! Jeźli me utrapienia są karą za grzechy, ach! to całuję karzącą rękę; a jeźli są doświadczeniem, o! Matko, daj mi wyjść z nich zwycięzko! Tyś starła głowę szatanowi, daj i mnie moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim, abym zwalczywszy pokusy, wyszedł z doświadczeń zwycięzko i wolny od utrapienia zażywał wiecznej szczęśliwości. Amen.

 

 

Postanowienie. We wszystkiem, co tylko dla czci Maryi Panny się dzieje, będę czynny zawsze brał udział, czy to w domu, czy w kościele, czy na publicznych procesyach.

Akt strzelisty. Ratuj mnie, Maryo! ratuj mnie!

 

Cześć Maryi na każdy czas, osobliwie w miesiącu Maju, książka pouczająca i modlitewna dla czcicieli Najśw. Panny Maryi, Mikołów 1889, str. 304 -308.

Reklamy