Tagi

, , , , , , ,

imagesMilicja Niepokalanej wyrosła na glebie franciszkańskiej. O. Maksymilian M. Kolbe rozwijał dzieło swoich poprzedników w zakonie, zaznaczając, że gdy tamci bronili zwycięsko przywilejów Matki Bożej, teraz nadszedł czas na praktyczne ich wykorzystanie w życiu. Tegoroczne ogłoszenie św. Antoniego z Padwy doktorem ewangelicznym Kościoła daje okazję do poznania źródeł mariologii franciszkańskiej i milicyjnej. Ten pierwszy bowiem teolog Braci Mniejszych swym genialnym umysłem wnikał głęboko w Pismo św. i Tradycję i na 700 lat przed nami ukazywał światu te prawdy maryjne, które dopiero dziś stały, lub stają się dogmatami; a zarazem fundamentem M. I.

„Między doktorem z Padwy a św. Franciszkiem (pisze O. W. Schaaf generał Braci Mniejszych w encyklice o św. Antonim, doktorze Kościoła) zachodzi zgodność ducha w pojmowaniu najwyższej godności Marii. Zgodność ta nadała kierunek całej szkole franciszkańskiej, w której podkreśla się szczególnie ważność mariologii i szeroko rozprawia o przywilejach Matki Bożej.

Niepokalane Poczęcie

Św. Antoni stosując do Najśw. Panny to, co św. Paweł w liście do Rzymian odnosił do Chrystusa-Człowieka, zręcznie dowodzi, że Jezus i Jego Matka zostali przeznaczeni „tym samym dekretem”. (Doktryny tej wyraźniej uczył w parę wieków później papież Pius IX). Do Matki Bożej przystosowuje słowa, które prorok Jeremiasz i apostoł Paweł wyrzekli o Chrystusie: On jest „stolicą chwały Wysokości od początku” (Jer. 17, 12) tj. od założenia świata; została przeznaczona na Matkę Boga w mocy wedle ducha poświęcenia.” (Rzym. 1, 4).

Jeżeli więc przeznaczenie Marii podobnie jak przeznaczenie Chrystusa jest wcześniejsze (według naszego sposobu pojmowania rzeczy) od przeznaczenia naszych pierwszych rodziców, to oczywiście jako niezależne od niego nie mogło podlegać zepsuciu i nieporządkowi, jaki zwykł towarzyszyć pokoleniu Adamowemu po grzechu pierworodnym. Podobne twierdzenie „które niedawno orzekła dogmatycznie bulla „Ineffabilis Deus” Piusa IX” w czasach, gdy św. Antoni urządzał wycieczki apostolskie i wykładał na katedrze teologię, napotykało na trudności i liczne sprzeciwy; zjawiali się bowiem tu i tam teologowie, skądinąd znakomici pod względem nauki i pobożności, którzy, mając umysł jakby zasłonięty mgłą, ostro zaprzeczali nauce, iż Matka Boża zachowana została od grzechu pierworodnego.

W rękopisach pierwszego lektora Braci Mniejszych nie napotykamy na żadne zaprzeczenie czy to wprost czy ubocznie Niepokalanego Poczęcia N. M. P. Przeciwnie w „Kazaniach” doktor ewangeliczny z zapałem wysławia niezwykłą świętość Dziewicy-Matki Jezusa. Powołuje się tu często na wielu dawniejszych pisarzy kościelnych, m. in. na słynne powiedzenie św. Augustyna: „Z powodu czci Pana żadnej kwestii o Pannie św. nie chcę mieć, gdy idzie o grzechy… wyjąwszy tą Dziewicę, gdybym wszystkich świętych i święte zapytał, czy zgrzeszyli, odpowiedzieliby zgodnie za św. Janem: „Jeśli mówimy że grzechu nie mamy, sami siebie zwodzimy, a prawdy w nas nie ma” (Jan 1, 8).

Za każdym razem, gdy św. Antoni wyjaśnia figury mariańskie ze Starego Testamentu, używa takich wyrażeń, że łatwo da się z nich wysnuć twierdzenie: „ Poczęcie Matki Bożej było niepokalane”. Marię Dziewicę nazywa Skałą pustyni ( Iz. 16, 1): jest skałą, bo nienaruszoną, pustynią, bo wąż tj. szatan nie może znaleźć do Niej drogi”. Jest słupem obłoku (Ekl. 24, 7): słupem, gdyż podtrzymuje naszą słabość; obłokiem, gdyż wolna jest od grzechu. Maria jest także tronem Syna Bożego: Ten tron był z kości słoniowej (por. 3 Król. 10, 18), ponieważ Najśw. Panna była jutrzenką niewinności, wolną od żaru pożądliwości. O Marii cedrze Libanu bez nacięcia (Ekl. 24, 21) mówi: Błogosławiona Dziewica jest cedrem bez nacięcia, gdyż nigdy nie była nadpsuta przez żelazo, które rodzi pożądliwość.

To antoniańskie tłumaczenia figur i symboli biblijnych nabiera jeszcze większej mocy, gdy się zważy, że te same miejsca większa część dawnych teologów i Ojców Kościoła (a także św. Antoni) wyjaśnia typicznie o Chrystusie, o Jego najwyższej i całkowitej świętości; i gdy się przypomni, że nasz doktor ewangeliczny podobnie jak św. Augustyn określa grzech pierworodny przez główne jego skutki, które się łatwo widzi. Słusznie Padwańczyk stwierdza: „Ciężkim jarzmem jest grzech pierworodny, tj. podnieta do grzechu czyli namiętność, na którą, jak mówi św. Augustyn, nie można się zgodzić, by panowała. Jeżeli więc Matka Chrystusowa, według stwierdzenia św. Antoniego, nie zna żaru zmysłowości, jeśli nigdy nie nacięło Jej żelazo pożądliwości, trzeba wyznać, że nigdy nie była skażona przez grzech pierworodny i stąd słusznie pozdrawia Ją nasz święty doktor tytułem Dziewicy Niepokalanej”.

Wszechpośrednictwo N. M. P.

Nauka o Wszechpośrednictwie N. M. P., zawsze szanowana przez Braci Mniejszych, znajduje niejednokrotnie jasne potwierdzenie w kazaniach Padwańczyka. Pięknie wyjaśnia on następujące proroctwo Ozeasza: „I będzie jako oliwa chwała jego, a woń jego jako Libanu” (Oz. 14, 7): „Oliwa oznacza pokój i miłosierdzie; Najśw. Maria Panna, nasza Pośredniczka, przywróci pokój między Bogiem a człowiekiem. Dlatego mówi o Niej Ks. Rodzaju: Łuk mój położę na obłokach i będzie znakiem przymierza między mną a między ziemią (Rodz. 9, 13). Jest też oliwą miłosierdzia, stąd mówi św. Bernard: „O człowieku masz wejście zapewnione do Pana, gdy stoi Matka przed Synem, a Syn przed Ojcem…” „ A woń jego jako Libanu; przez Liban rozumie się śnieżną białość i oznacza biel życia niewinnego Marii, której woń wydzielając się zewsząd ożywia umarłych, niesie przebaczenie rozpaczającym, łaskę pokutującym, chwałę sprawiedliwym. Oby więc na Jej prośby i zasługi rosa Ducha Św. ochłodziła żar naszego ducha, wyniszczyła grzechy, wlała łaskę, byśmy zasłużyli na chwałę wieczną i życie nieśmiertelne”.

Cóż jaśniejszego nad te słowa? Treściwiej i jaśniej nie można wyłożyć nauki o powszechnym Pośrednictwie Marii, Matki łaski i miłosierdzia, nauki, którą nowocześni mariolodzy starają się w pełni zdefiniować”.

O. Walenty Schaaf O. F. M. minister generalny

 

Rycerz Niepokalanej, grudzień 1946, rok XXV, nr 12, str. 321-322.