Tagi

, , , , , , , , ,

Chociaż koronawirus z pewnością budzi pewne obawy, nadal uważam, że reakcja na niego była nieproporcjonalna w stosunku do zagrożeń, a ograniczenia nałożone na życie gospodarcze kraju były druzgocące.

Jak powiedziałem w moim ostatnim poście, zawsze istnieje proporcja między możliwymi do uniknięcia zgonami obywateli, a wspólnym dobrem społeczeństwa. Wspomniałem o 40 tysiącach ludzi, którzy zginęli na drogach w zeszłym roku, którym zgonom można było łatwo zapobiec, ale które były tolerowane ze względu na wspólne dobro gospodarki. Podobnie, jeśli kraj miałby być zamykany każdej zimy na trzy miesiące, moglibyśmy zapobiec bardzo wielu z około 30 000 zgonów, które zdarzają się co roku z powodu zwykłej grypy. Tolerujemy jednak te zgony, aby kraj mógł prowadzić swoją codzienną działalność. Można podać wiele innych przykładów.

Ponadto istnieją poważne wątpliwości, czy wirus jest tak śmiercionośny, jak się wydaje. University of Stanford w Kalifornii (odpowiednik Harvardu na Zachodzie) przeprowadził badanie w hrabstwie Santa Clara (obszar San Jose) i odkrył, że liczba infekcji była od 50% do 85% większa niż zgłoszona liczba. Jeśli to prawda, a hrabstwo Santa Clara jest reprezentatywne dla reszty kraju, oznacza to, że wskaźnik śmiertelności jest znacznie niższy niż zgłoszono, czyli około jednej dziesiątej jednego procenta zarażonych chorobą. Ta śmiertelność nie jest gorsza niż w przypadku zwykłej grypy. Dr Birx powiedział również, że wiele osób jest wymienianych jako umierających z powodu koronawirusa, którzy w rzeczywistości umierają tylko z koronawirusem. Innymi słowy, u pacjenta jest tak wiele podstawowych schorzeń, że koronawirus staje się jedynie sporadyczną przyczyną śmierci, ale nie prawdziwą przyczyną śmierci. Analogicznie, jeśli silny wiatr wieje w opuszczoną stodołę, prawdziwą przyczyną upadku stodoły jest jej słabość spowodowana zaniedbaniem, ponieważ wiatr nigdy nie zniszczyłby stodoły, gdyby była utrzymywana.

Ten wirus przeminie i panika przeminie, ale nie przeminie śmierć wolności osobistych, która miała miejsce w tej panice. Stopniowo odebrano ludności najbardziej podstawowe wolności jednostek, ich wolność do pracy, poruszania się, gromadzenia się, chodzenia do kościoła, a nawet odwiedzania przyjaciół i krewnych. Jakim prawem? Nigdy nie podano żadnego uzasadnienia dla zniesienia podstawowych wolności. Nigdy nie sporządzono żadnych dokumentów upoważniających.

Na przykład w Michigan lewicowa i stalinowska guwernantka zabroniła obywatelom podróżowania do ich posiadłości na północy. Do ich własnej posiadłości! Zabroniono im opuszczania stanu drogą lądową. Znam przypadek parafianina, który trzy razy próbował jechać do Ohio, ale którego odprawiła policja z Michigan.

Istotą amerykańskiego stylu życia jest to, że rząd istnieje dla swoich obywateli i musi szanować ich podstawowe wolności. Odnosi się również do istoty Ameryki, że uprawnienia rządu są wyraźnie ograniczone i zdefiniowane, aby właśnie nikt nie mógł mieć władzy dyktatorskiej.

Te ograniczenia i definicje zostały wprowadzone w odpowiedzi na absolutyzm, zarówno ze strony królów, jak i parlamentów, będący wynikiem nie katolickich, lecz protestanckich zasad władzy. Odbierając autorytet Kościołowi w społeczeństwie i przekazując go monarsze lub, co gorsza, parlamentowi, protestanci uczynili państwo wszechpotężną i wszechobejmującą władzą. Konstytucja amerykańska była antidotum na absolutyzm i ogólnie zdołała zachować styl życia w Stanach Zjednoczonych niepodobny do żadnego innego kraju, który odpowiada za dobrobyt i stabilność jako narodu.

Niestety dobre motywy ograniczania i definiowania władzy zostały przyćmione przez fałszywe zasady Oświecenia. W konsekwencji do Konstytucji wprowadzono ideę podziału władzy, miksturę liberalnego, wolnomyślicielskiego Monteskiusza, co nie ma żadnego sensu. W ostatnich dziesięcioleciach widzieliśmy zamieszanie między trzema gałęziami władzy i uzurpację władzy ustawodawczej przez Sąd Najwyższy, być może najgorsze ze wszystkich nadużyć.  Ojcowie Założyciele nie przewidzieli również rozwoju partii politycznych (zgroza w oczach Jerzego Waszyngtona), a zwłaszcza nie przewidzieli przekształcenia partii w system dwupartyjny. Co najgorsze, Konstytucja wprowadziła lewicowe (wówczas) zasady wolności wyznania, wolności słowa i prasy. W szczególności wolność religii stworzyła rząd, który nie miał żadnego moralnego kompasu. Konstytucja nie gwarantuje nawet przestrzegania prawa naturalnego. Wolność słowa i wolność prasy dały początek nowoczesnej mantrze mediów, które kontrolują politykę tego kraju. To są fatalne wady.

Obawiam się, że dyktatorska i tyrańska władza sprawowana przez rząd federalny i rządy stanowe będzie w przyszłości bardzo złym precedensem. Moim zdaniem muszą zostać uchwalone poprawki do konstytucji, które ograniczą i zdefiniują, czym jest stan wyjątkowy, kto i w jakich okolicznościach może go ogłosić oraz jakie uprawnienia ma rząd w zakresie ewentualnego zawieszenia lub ograniczenia wolności obywateli amerykańskich.

Jeśli takie ustawodawstwo nie zostanie uchwalone, obawiam się, że życie w Stanach Zjednoczonych, jakie znamy od 244 lat, zmieni się radykalnie na gorsze i że „stalinizacja” życia codziennego będzie stopniowo następować.

https://inveritateblog.com/2020/04/28/r-i-p-the-united-states-of-america/#more-675