Tagi

, , , , , ,

xir206983_v1„Bądź pozdrowiona łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami”.

Archanioł Gabrjel to jedno przedewszystkiem wychwala w Marji, że jest łaski pełna. Nie urodę ja Twoją uwielbiam, chociażeś piękna, jak księżyc, jak słońce, ale łaski których jesteś pełna. Ani wielki ród Twój, jako córki Dawida, ja w Tobie podziwiam, tylko tę obfitość łask, któremi Bóg ubogacił Twą duszę.

Żadna z rzeczy doczesnych nie sprowadza mnie dzisiaj na ziemię, aby Cię pozdrowić, ale jedynie bogactwo łask Twoich.

Bądź pozdrowiona łaski pełna. Tyś całego świata podziwem. I Bóg, który Cię stworzył, aniołowie, którzy Mu pieśni chwały nieustannie śpiewają, podziwiają Cię przez usta moje, boś łaski pełna.

I aż po dziś dzień cały świat chrześcijański wysławia wielkość i godność Twoją dla tych łask, których jesteś pełna.

Św. Chryzostom mówi o Tobie: – „Święta zawsze Dziewica Marja, cud to naprawdę wielki. Bo cóż nad nią większego lub chwalebniejszego znaleziono w którymkolwiek czasie, albo może być znalezione kiedy? Ona sama wielkością swą przewyższyła niebo i ziemię. Bo cóż nad Nią świętszego? Ani prorocy, ani apostołowie, ani męczennicy, ani patryarchowie, ani aniołowie, ani trony, ani państwa, ani cherubini ani zresztą ni między widomemi stworzeniami, ni niewidomemi większego lub chwalebniejszego znaleźć nie można”.

Rozważając, o Matko, Twą chwałę, widzę, że nad łaskę nie ma nic droższego, skoro nią obdarzył Cię Bóg, Ciebie, najwięcej umiłowaną od wieków. Wszystko więc złoto i srebro obok łaski Bożej jest niczem. Wszystkie bogactwa całego świata w porównaniu z łaską są prochem tylko.

Gdy łaskę mam, mam wszystko, bo Bóg sam mieszka we mnie, a dusza moja jaśnieje niewypowiedzianą pięknością nad naturalną.

O tę urodę duszy powinienem starać się przedewszystkiem, bo wiem, że uroda ciała przeminie, a duszy uroda potrwa na wieki. Ani jej czas nie zdoła zniszczyć, ani choroba, ani nawet grób, zawsze ona jak słońce będzie jaśnieć przed Bogiem, a zapłatą jej jest wieczne królowanie w niebie.

Pan z Tobą. Tak jeszcze pozdrawia Gabrjel Marję. Pan z Tobą.

Od pierwszej chwili poczęcia, Tyś Bogu najmilsza, Tyś z Bogiem najściślej złączona. Pan z Tobą. Bóg obrał Cię za mieszkanie sobie, kiedy Cię jeszcze na świecie nie było, byłaś już w Panu, boś wyszła z ust Najwyższego pierworodną przed wszystkiem stworzeniem (Ekl. 24, 25).

Pan z Tobą.

Bóg sam najwierniejszym przyjacielem Twoim. Jakże Ci winszować, Marjo, takiego przyjaciela, który nosi w rękach swoich świat cały, który Cię nadewszystko miłuje. W nim szczęście Twoje i chwała.

I dla mnie szczęście i chwała z Bogiem. Gdy Bóg jest ze mną w przyjaźni, gdy mnie grzech od Niego nie rozdziela, wiem, że Stwórca mój mile na mnie spogląda, że mnie do serca swego przytula.

I dobrze mi wtedy i w ubóstwie, i w chorobie, i w poniżeniu. Kiedy się przyjaźnią z Bogiem szczycę, czuję jak modlitwa moja płynie prosto ku niebu, jak nawet każda moja praca coraz mnie więcej do Boga przybliża. Życie moje wtedy jest jak ten poranek wiosenny, co wonią napełnia powietrze, co barwą kwiatów bawi moje oko.

A gdy utracę przyjaźń Bożą, smutno mi wówczas i w domu, choć mię liczna otacza rodzina, i w kościele mi smutno, choć Jezus, źródło szczęścia, jest blisko mnie w Przenajśw. Sakramencie Ołtarza.

I spełnia się na mnie wtedy, co się na pierwszych rodzicach spełniło, że ledwie zgrzeszyli, a szczęście od nich uciekło, bo odwrócił się Pan od nich z Swoją przyjaźnią.

O Marjo! Matko Boża i Matko moja, daj mi tę siłę, abym nigdy przez grzech śmiertelny nie utracił łaski poświęcającej i przyjaźni Bożej.

Nie błagam Cię o srebro, ani o złoto, nie błagam Cię o dobra ziemskie, choć wiem, że i w tym wypadku bywasz hojną szafarką. Proszę Cię jedynie o łaskę Bożą. Z wdzięczności za tak wielkie dobro, z Twej łaskawości otrzymane, zwrócę się kornie do aniołów i świętych, aby Ci za mnie dzięki składali, aby w niebie przez całą wieczność rozbrzmiewały pienia ku chwale Tej, która jest łaski pełna.

Cześć Marji, zbiór rozważań i przykładów o Matce Boskiej, Warszawa 1934, str. 30-33.