Tagi

, , , , , , ,

ausiliatrice-torinoWielu ludzi na świecie jest całkowicie kierowana i zawładnięta przez media. Sądzą, że są wolni i samodzielnie myślą, gdy tymczasem reagują dokładnie tak jak jest to od nich oczekiwane. Prowadzi to do kolejnych rozłamów i podziałów w rodzinach i społeczeństwie; na tych fanatyków teorii spiskowych i na tych, którzy są większością. Przerażające jest to gdy ludzie nie kierują się zdrowym rozsądkiem tylko emocjami.

W przeciągu kilku tygodni władze wielu państw zdołały przeforsować wiele aktów prawnych, które zbliżają nas do totalnego uzależnienia jednostki od władzy światowej. Ponadto zbliża się ogromnymi krokami potężny kryzys gospodarczy, który dotknie cały świat i zapewne każdy z nas go odczuje…

W innej odsłonie po raz kolejny ukazał się światu obraz kościoła Novus Ordo. Kościoła, który nie pierwszy raz od lat sześćdziesiątych XX wieku wyrzeka się wiary i przykazań Boskich na rzecz ludzkich dyrektyw. Pod pozorem zdrowia i bezpieczeństwa kościół „świętego” Jana Pawła nakazał swym wiernym przyjmowanie „komunii” na rękę, odradził spełniania przykazań Boskich i kościelnych oraz korzystania z „Sakramentów”. Jeszcze bardziej zarysowuje się czym jest ten kościół w czasach globalizmu.

Jest to także czas niepewności, usilnego szukania prawdy i odpowiedzi na pytanie o przyszłość. Być może wielu z nas zadaje sobie pytania, czy to rzeczywiście ten czas… Czas o którym tylko czytało się w publikacjach zaliczanych do teorii spiskowych. A może jednak to już teraz, na naszych oczach wyłania się to czego możemy się nawet obawiać wymówić? Co jednak nam pozostaje? Pragnęlibyśmy usłyszeć głos Najwyższego Pasterza, głos Słodkiego Chrystusa na ziemi ale niestety to nie jest nam dane. Posiadamy jednak niezmienną Wiarę, tę samą, którą posiadali pierwsi chrześcijanie. Posiadamy nawet więcej niż oni w czasach rzymskich prześladowań. Posiadamy depozyt Kościoła 2000 lat, Jego dzieje, historię, dogmaty, nabożeństwa, modlitwy, proroctwa… Posiadamy jeszcze Najświętszą Ofiarę Mszy, ożywcze Sakramenty i Wspomożycielkę wiernych chrześcijan –  Najświętszą Maryję Pannę. Jak jesteśmy szczęśliwi, że Ją mamy, że do Niej możemy się uciec i od Niej oczekiwać pomocy.

Aby nie ulec strachowi trzeba nam pamiętać o rzeczach ostatecznych. Jeśli się czegoś bać to tylko grzechu śmiertelnego. „Religia św. uczy nas,

Że jesteśmy nato stworzeni, ażeby Bogu służyć i duszę zbawić, i że w tym celu powinniśmy:

1)wierzyć we wszystko, co Bóg objawił; 2) chować przykazania, które nam Bóg bądź bezpośrednio przez Kościół swój święty dał, a grzechu, który jest przestąpieniem przykazania Boskiego unikać i do cnotliwego życia się przykładać. Ponieważ zaś bez łaski Bożej tego wykonać nie zdołamy, dlatego powinniśmy 3) używać środków czyli sposobów, które Bóg do nabycia łaski swej ustanowił t. j. sakramentów św. i modlitwy”. (Katechizm podług x. Deharba)

Zaznaczam, że są to tylko wolne przemyślenia. Nie posiadam żadnego autorytetu i nikt nie upoważniał mnie do wypowiadania się w czyimkolwiek imieniu.

Juan Arecharaleta