Tagi

, , , , , , ,

Antoni PadewskiW naukach głoszonych przez św. Antoniego jedno z naczelnych miejsc zajmuje Mariologia. Głównymi tematami jego kazań maryjnych było Niepokalane Poczęcie Najśw. Marii P., Jej Wniebowzięcie oraz stosunek względem nas jako naszej Współodkupicielki i naszej Pośredniczki.

Szczególnie miłe dla czciciela Marii są pełne głębokiego uczucia tytuły nadane Jej przez tego Świętego.

Maria według św. Antoniego jest „najwonniejszym balsamem niebieskim, wydobytym z drzew Libanu (Oz. 14. 6), który rozchodząc się wszędzie ożywia umarłych, przebacza rozpaczającym, pokutujących napełnia łaską a sprawiedliwych nagradza chwałą. Dlatego mamy wszelką podstawę do ufności, że rosa Ducha Św. orzeźwi zapał naszych umysłów, przebaczy nasze grzechy a dusze nasze napełni łaską, tak iż możemy dostąpić chwały wiecznego i nieśmiertelnego życia przez zasługi Tego, który jest błogosławiony na wieki wieków.”

Maria jest Arką Przymierza, ponieważ jak „tęcza odbijająca światło w chmurach” (Ekles. 50. 8) rozprasza podwójną chmurę, która nam zasłania oblicze Boga: gniew Boży i ludzką winę. Lecz kiedy słońce Sprawiedliwości zstąpiło do łona Marii – mówi nasz Święty – stała się Ona pokojem i pojednaniem naszym. Przez Marię te dwie ciemne chmury zostały zmienione w jasne obłoki promieniejące chwałą Najwyższego, „ponieważ przez chwalebną Dziewicę gęste mgły zostały rozproszone”.

Maria nie odpycha żadnego grzesznika od swego macierzyńskiego Serca, lecz przyjmuje wszystkich zwracających się do Niej, i dlatego nazywa się „Matką Miłosierdzia”, litościwą dla biednych i nadzieją rozpaczających”.

Maria jest dalej naszą Gwiazdą Morza. W tym względzie św. Antoni bardzo pięknie porównuje nas z aniołami. Aniołowie, którzy są bezpieczni od wszelkich burz i mieszkają na spokojnych brzegach wieczności, pozdrawiają Marię, swą Królowę, słowami: „Witaj, łaski pełna!” – My jednakże dodajemy: „Witaj, Mario!” Dlaczego? Dlatego, że imię „Maria” oznacza między innymi gorzkie wody morskie, w których grozi nam niebezpieczeństwo zatonięcia, lecz od których przez Nią jesteśmy chronieni, tak że unikamy wszelkich niebezpieczeństw i dobijamy bezpiecznie do portu wieczności; Ona jest Gwiazdą Morza ratującą nas wśród burz, wskazującą nam drogę i wiodącą nas do bezpiecznego portu.

„Witaj, Mario, t.j. Gwiazdo Morza… Znajdujemy się na morzu miotani falami, zanurzani przez burze i dlatego Gwiazdy Morza wzywamy, abyśmy przez Nią do portu zbawienia wiecznego dojść mogli; Ona bowiem wzywających Ją wyrywa burzy, drogę pokazuje i do portu prowadzi”.

Nic dziwnego, że św. Antoni w godzinę śmierci zaintonował piękny hymn: „Ave gloriosa Domina”, ponieważ dla niego była Ona zawsze „promienną gwiazdą rozświecającą noc i wskazującą drogę” do bezpiecznego portu wieczności. Ona to właśnie wiodła go do Chrystusa „jako światło błyszczące, pokazujące Króla królów, Boga Wszechmocnego”.

Maria jest wreszcie dla św. Antoniego rajem ludzkości, naszą Księżniczką i Królową, naszą Bramą łask.

Pomyślmy o wszystkim co jest najszlachetniejsze lub najwznioślejsze na ziemi: o uśmiechu niewinnego dziecka, pięknych niebieskich oczach niemowlęcia; o świeżo spadłym śniegu, o roziskrzonym gwiazdami firmamencie, o zachodzącym słońcu; pomyślmy o radości chłopca czy dziewczęcia w dniu pierwszej Komunii św., o pannie młodej w dniu jej ślubu, o zakonniku lub zakonnicy w dniu składania ślubów zakonnych, o kapłanie lub biskupie w dniu święceń lub konsekracji – wtedy złączywszy to razem w jeden wonny różnobarwny bukiet będziemy mieć to, co św. Antoni miał na myśli nazywając Marię „rajem ludzkości”.

Pomyślmy o Marii jako o czarownej księżniczce czy królowej, jako bramie do wszelkich łask i ich pośredniczce – a zrozumiemy dlaczego św. Antoni tak kochał Marię i dlaczego jego mariologia jest wprost niezrównana.

O. Rafał M. Huber, OFMConv.

Rycerz Niepokalanej, czerwiec 1950, rok XXIX, nr 6, s. 151-152.