Tagi

, , , , ,

1280px-anonymous_cusco_school_-_the_marriage_of_the_virgin_-_google_art_project      Nadchodzi dzień miłosierdzia i Mesjasz zamierzał przyjść na świat, ale potrzeba było małżeństwa, nowego małżeństwa panieńskiego. A do tego skutku przygotowywali się dwaj nowożeńcy. Maria w świątyni poświęciła Bogu swoje panieństwo, a Józef po rozważnym namyśle, ślubem wiary poświęcał Bogu swoją czystość.

W ten sposób przygotowali się do nowego na ziemi małżeństwa, do małżeństwa panieńskiego. Ale któż połączy te dwa najczystsze serca. Józefa i Marię? Duch święty, zakochany w nich, wszczepia w nich tego samego ducha, tę samą wiarę, zapala w nich tę samą miłość niebieską. On, on sam czyni to, że zakwitła laska św. Patriarchy, a za pośrednictwem kapłana, objawia Marii, żeby wyszła za Józefa, a Józefowi, żeby pojął za żonę Marię, że nie będzie zgwałcona ani nawet obrażona ich cnota panieństwa, ale że owszem tą drogą ubezpieczy się i spotęguje do najwyższego stopnia.

Sam Duch św. prowadzi ich do stóp starego kapłana. Z ich twarzy przebija światłość niebieska, a z całej ich osoby przyciągający i niebieski urok. Nigdy nie widziałem aniołów, ale sądzę, że nie będą piękniejszymi! Józef oddaje pierścionek Marii, niebieskie duchy grają na harfach hymn chwały, a odwieczny Bóg ich błogosławi. Dopełnił się związek panieństwa, dokonało się małżeństwo prawdziwe i święte, niebieskie, nie ziemskie.
Józef został mężem Marii, tego cudownego uśmiechu Boga, tej Córki Ojca, tej Matki Syna, Świątyni Ducha świętego – Marii, Królowej nieba i ziemi, nadziei wszystkich wieków, pragnienia wszystkich narodów, niepokalanego i pierwszego stworzenia! Józef kocha Marię jako małżonkę, a Maria jako małżonka kocha Józefa. Kochają się miłością czystą w całym słowa tego znaczeniu. Jednakże jako dwa płomyki ognia złączone podwajają swój blask, tak też dwa serca panieńskie, Józefa i Marii, oczyściły się w miłości, ponieważ czystość je łączyła. Jaka piękność panieństwa! Któż mógł ją lepiej przedstawić? A my jak ją kochamy? Nasza miłość jestże czysta i skromna? Kochamy się w Bogu i dla Boga? Ach, gdyby tak było, o ile mniej byłoby niedorzeczności, o ile mniej grzechów! Miłość jest to rzecz boska, kiedy nic jej nie szpeci, żaden strach nie zakłóca, żaden wyrzut nie mąci! Uświęcajmy nasza miłość na podobieństwo Marii i Józefa; nasze serce jest stworzone na to, aby kochało, ale powinno ono kochać dobre rzeczy, czyli cnotę, a nie ogarniać występku i złości!

 

Ks. Antoni Kotarski T. S., Miesiąc marzec św. Józefa, Warszawa 1939, str. 35-36.

Reklamy