Tagi

, , , , ,

a przedewszystkiem wierność i posłuszeństwo nakazom Wiary św. czyli życie prawdziwie katolickie – oto środki, które uchronią nas od strasznych zamierzeń międzynarodowej masonerji, wroga Boga, Kościoła, narodów i państw.

 Przedewszystkiem wierność i posłuszeństwo nakazom Wiary św. czyli życie prawdziwie katolickie – oto środki, które uchronią nas od strasznych zamierzeń międzynarodowej masonerji, wroga Boga, Kościoła, narodów i państw.

(dokończenie)

Gdy zważymy, że mason, to ciągły rewolucjonista, gdy uprzytomnimy sobie podwójne jego oblicze jedno wobec lóż, drugie w stosunku do społeczeństwa, gdy wreszcie poznaliśmy jego działanie (w imię „pokoju” prowadzi ludzkość do krwawej rewolucji), wówczas łatwo zrozumiemy ustosunkowanie się masona do różnych problemów życiowych.

MASONERJA A KOŚCIÓŁ.  W programie swej działalności masoni na pierwszem miejscu stawiają zniszczenie Kościoła katol. „Walka, wszczęta pomiędzy katolicyzmem a masonerją, jest to walka na śmierć i życie” (Oświadczenie Najwyższej Rady masońskiej).

Aby to przeprowadzić masoni nie działają otwarcie, lecz skrycie. Przedewszstkiem usypiają czujność katolików, by w odpowiednim czasie nagle przystąpić do czynu, jak to uczynili np. w Hiszpanji kilka lat temu. „Z prawdziwą radością stwierdziliśmy, – mówił o tych wypadkach Edward Gamas, mason 33 stopnia – że nasi bracia w Hiszpanji zdołali zerwać pęta i wpuścić trochę światła wolności”.

Metody ich walki z Kościołem katol. dobrze i sprytnie obmyślili. A walczą ostrożnie, aby przed czasem nie zdradzić się z swemi zamiarami. Przedewszystkiem ośmieszają Biblję, wspierają przeciwników duchowieństwa, wyśmiewają księży i rozgłaszają ich prawdziwe a jeszcze częściej zmyślone wady i grzechy, walczą przeciw papiestwu, w imię haseł narodowych usuwają zakony od pracy społeczno-religijnej, do znudzenia powtarzają, stare zarzuty przeciw  Kościołowi itp. Wydawnictwa masońskie – pornograficzne upadlają dusze, wciągając w bezdenne topieliska wyuzdania i swobody zmysłów w imię wolności i postępu. A gdy już poczują się na siłach – przystępują do realizowania swych planów: najpierw usuwają zakonników, potem zamykają kościoły, prześladują duchowieństwo – słowem walczą zawzięcie z Kościołem, nie przebierając w środkach, jak to dzieje się po dziś dzień w Meksyku.

„Bracia – wołał w 1922 r. mason Huart – jeżeli nie chcemy, by zabójczy dla myśli ludzkiej cień (Kościół)… rozpostarł się i zgęstniał nad całym światem, zniszczmy ten symbol hańby i okropności, to szkodliwe dla ludzkości gniazdo i wznówmy zaciętą starą walkę…

 

MASONERJA A RODZINA. Rozbiciu rodziny i opanowaniu młodego pokolenia wolnomularze poświęcają wiele pracy. Najpierw poznajmy, co oni sami o tem sądzą:

Żąda się, by każdy „mason był wyposażony w argumenty, mogące mu się przydać do przekonania swej małżonki o wartościach naszej myśli, wolnej od wszelkich dogmatów… Wiele naszych pracowni masońskich zajmuje się kwestją emancypacji (równouprawnienia) kobiety… Największą energję, wszystkie niemal wysiłki winien mason zwrócić ku swym własnym dzieciom i ich wychowaniu, by wpoić w nie moralność masońską i świecką (t. zn. Bezbożną – dop. Red.) (słowa Fourcauld-Hordonniera, masona 30 stopnia, r. 1929).

„Powinniśmy przedewszystkiem wszcząć akcję, mającą na celu skuteczne oddalenie młodzieży od stowarzyszeń klerykalnych” (W. Wschód, 1928). „Naszym celem – głosił mason Viviani – to stworzenie areligijnego (bezbożnego) uniwersytetu o charakterze aktywnym, bojowym i wojującym… Neutralność była zawsze dyplomatycznym kłamstwem, do którego uciekamy się dla uśpienia skrupułów”.

Chodzi więc masonom o skasowanie szkół wyznaniowych, usunięcie nauki religji ze szkół, usunięcie młodzieży spod wpływu duchowieństwa, bo wówczas pójdzie ona łatwo na lep ich przewrotnych haseł, ubranych w szumne frazesy. W tym też celu starają się pozyskać nauczycielstwo, wyrwać z jego duszy zasady wiary katolickiej, a przez nauczycielstwo mieć nieczem nieograniczony wpływ na młode pokolenie. „Bracia masoni wiedzą dobrze, iż kto ma młodzież, do tego należy przyszłość. A oni chcą kierować losami narodów i państw, wiodąc je drogą rewolucji do odchrześcijanienia i do ruiny moralnej i materjalnej. Dodać należy że w przeprowadzeniu swych planów masonerja usuwa nawet uczonych katolickich, jak np. w Hiszpanji, a sprowadza profesorów z innych państw – naturalnie masonów.

MASONERJA A POLITYKA. Zdawałoby się, że masoni nie powinni interesować się polityką swego kraju, będąc sektą międzynarodową. Właśnie dlatego, że są „międzynarodówką”, wszystkie siły skierowują ku opanowaniu rządów w danem państwie. Decydujący wpływ na politykę pragną zdobyć przez swych posłów: „Masoni-członkowie parlamentu (posłowie)… w każdem posunięciu swem na terenie życia politycznego winni się stosować do propagowanych przez nas zasad (W. Wschód, 1923 r.). „… Członkowie parlamentu, którzy przychodzą do naszych przybytków masońskich, przysięgają, iż bronić będą republiki świeckiej” (W. Wschód, 1930).

Znając ideę masonerji, rozumiemy ogrom niebezpieczeństwa, jaki zagraża życiu katolickiemu każdego kraju.

A oto w jaki sposób członkowie lóż zdobywają wpływy w jakiemś społeczeństwie: W. Wschód głosi – „pierwszym naszym obowiązkiem jest przenikanie do ministerstw oraz wszelki administracyj państwowych…” Zdobywają więc górę…

MASONERJA A SOCJALIZM. Słyszy się często o pokojowej polityce „braci” masońskiej, toteż trudno uwierzyć niejednemu, nieznającemu podwójnej maski wolnomularstwa, że celem jej jest rewolucja.

„Ponieważ zamknęliśmy sobie wyjście na prawo” – głosi mason Jan Bon – t. j. postępowanie drogą uczciwą, – „istnieje dla nas jedna tylko droga, po której możemy skierować swe kroki” t. j. wszelkie środki, choćby niegodziwe, byle prowadziły do celu.

„Biuletyn Wielkiej Loży” w r. 1922 jasno i otwarcie przyznaje się do swych niecnych planów: „Międzynarodowa rewolucja będzie przyszłem dziełem masonerji…” „Braci-masonów nie przeraża wcale idea bolszewicka” – mówi mason Patry. A o środkach jakiemi posługuje się mason rzekomy idealista i pokojowiec, pisze „L’Humanité” (dziennik masoński) w r. 1923:

„W walkach (społecznych) doby obecnej zwycięstwo będzie po stronie tych, którzy umieją najlepiej korzystać z najbardziej zabójczej broni, z broni śmiertelnej. Barykady, za niemi zaś karabiny, kulomioty, a nawet i armaty…”

Tak wygląda pokojowiec masonerji! Rewolucję w Hiszpanji przeprowadziła masonerja niemiecka, o czem wiedział autor tej książki na kilka lat przed wybuchem krwawych rozruchów w owym kraju. O wypadkach rewolucyjnych w Rosji bolszewickiej pisze mason Brenier w ten sposób:

„Masy rosyjskie nie zareagowały odpowiednio na stawiane im wymagania… nie zrozumiały, że konieczny jest pewien okres karności i to surowej, surowszej aniżeli karność za caratu… Naród rosyjski nie zrozumiał…”

Jest to publiczną tajemnicą, że rewolucję bolszewicką w Rosji przygotowali masoni innych państw.

 

 

Oto kilka szczególniejszych rysów wolnomularstwa. Kościół katol., widząc zbrodniczą działalność tej szatańskiej sekty od 200 lat ostrzega narody i rządy przed zgubnemi wpływami masonerji. Wolnomularstwo zostało potępione w 16 encyklikach papieskich, o których katolicy tak mało wiedzą. Niestety, wielu nie docenia grozy niebezpieczeństwa i stąd lekceważy ostrzegawcze głosy Stolicy Apostolskiej.

Wielka rewolucja francuska z całą okropnością, rewolucja bolszewicka, meksykańskie prześladowanie Kościoła i barbarzyńskie przeworoty w Hiszpanji – oto praca i „zasługa” masonerji.

Nam w Polsce trzeba też czuwać, bo ta przeklęta mafja i u nas pracuje nad zniszczeniem Kościoła, spoganieniem dusz i wprowadzeniem zamętu i walk społecznych.

Bojkot pism bezbożnych, komunistycznych i pornograficznych, walka z komunizmem, kierowanym przez żydów – masonów, a przedewszystkiem wierność i posłuszeństwo nakazom Wiary św. czyli życie prawdziwie katolickie – oto środki, które uchronią nas od strasznych zamierzeń międzynarodowej masonerji, wroga Boga, Kościoła, narodów i państw.

F. M.

Rycerz Niepokalanej, rok XV, luty 1936, Nr. 2, str. 43-45.

Reklamy