Tagi

, , ,

Figura św. AnnyCudowna figura św. Anny na górze Chełmskiej (Annaberg) na Ślązku pruskim.

 

      Między Gliwicami a Opolem na Górnym Ślązku wznosi się prześliczna góra Chełmska, dziś górą świętej Anny (Annaberg) zwana od kościoła tamże na cześć świętej Anny wzniesionego. Hr. Jerzy Adam Franciszek Gaszyna, właściciel Oleśna i kilku innych posiadłości, pan bogobojny i miłosierny, spostrzegał często, że góra Chełmska gęstemi lasami zarosła, jaśnieje jakiemś nadzwyczajnem światłem. Widziano nawet zakonników, z jarzącemi świecami na górę wstępujących. Tam, gdzie dzisiaj są stacye drogi krzyżowej, spostrzegano ognie promieniste. Te nadzwyczajne zjawiska spowodowały Gaszynę, że około roku 1500 zbudował tu kaplicę na cześć św. Anny. W 50 lat później ofiarowała baronowa Anna Marya Nostic do tej kaplicy figurę św. Anny, z drzewa rzeźbioną, wraz z relikwiami tejże świętej. Figura ta przedstawiająca świętą Annę, piastującą na jednej ręce Najświętszą Pannę, a na drugiej Pana Jezusa, wraz z relikwiami pochodzi z klasztoru Villo pod Lyonem we Francyi, dokąd krzyżownicy powracając z Carogrodu, przywieźli niektóre części z kości świętej Anny.

 

Z Francyi otrzymał figurę z relikwiami Jerzy, elektor saski, a z Saksonii przeniesiono je uroczyście na górę świętej Anny. Odtąd lud pobożny coraz liczniej garnął się pod opiekę Tej, która zasłużyła być Matką Bogarodzicy, i doznawał coraz więcej łask i cudów za Jej przyczyną. Dla obsługi tak licznych pielgrzymów sprowadził pobożny hr. Melchior Ferdynand Gaszyna OO. Reformatów z Krakowa, i zbudował im przy kaplicy klasztorek drewniany około r. 1657, a następnie większy kościół z kamienia wzniósł z 7 ołtarzami. Roku 1709 wybudował tu Jerzy Adam Gaszyna, spełniając życzenie ojca swego Melchiora, wspaniałą Kalwaryą o 33 kaplicach; lecz dla licznych trudności, dopiero roku 1564 pierwsze nabożeństwo kalwaryjskie tu się odprawiło. Pomimo rożnych kolei, jakie przechodzili OO. Reformaci, kościół św. Anny nie przestał być celem licznych pielgrzymek, — i dziś słodko jest wspomnieć, jak tysiące pobożnego ludu ślązkiego garnie się pod opiekę świętej Anny, gdzie niezliczonych łask doznają od tej, której imię „łaska”, a która nam „łaski pełną” porodziła.

 

Pozdrowienie Najświętszej Panny.

 

Przystąpmy do Stolicy Łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i łaskę znaleźli czasu potrzebnego. (Ilebr. 4, 16.) Tronem tej łaski, mówi św. Augustyn Ty jesteś, Rodzicielko mojego Odkupiciela! przez Ciebie i za Twoją przyczyną udziela Pan wszelkich łask ludziom. A Ponieważ chcesz najmilsza Królowo! grzeszników ratować; tedy spojrzyj, o można pomocniczko we wszystkich potrzebach, i tu na tego, który do nóg Twoich upada, największego grzesznika, wzywającego Twojej pomocy. Ratuj mnie, o wspaniała Pani chrześcijan! ale prędko pospiesz na mój ratunek! Do Twojego to miłosierdzia należy ratować duszę, która na tysiąc piekieł zasłużyła. Spraw to z miłości, jaką masz ku Jezusowi. O Maryo! Ty jesteś moją jedyną niezawodną pośredniczką; ku Tobie mam największą ufność; Ty jesteś jedyną przyczyną całej mojej nadziei.

 

M O D L I T W A .

Najświętsza Panno i Matko Boga! Ty wiesz, w jak nędznym stanie się znajduję. Czyż miłosierdzie Twoje dłużej na to patrzeć może? Ty przecież u Boga wszystko wyjednać możesz, Ty możesz nawet rozpaczających pocieszyć i wlać w nich nadzieje. Spojrzyj na mnie łaskawem okiem i użycz Twego miłosierdzia. Oto ja nędzny grzesznik czuję, że dusza moja obciążona, że serce moje zabrudzone, dla tego zewsząd spadają na mnie uciski i utrapienia. Matko miłosierdzia! ulżyj mej duszy, oczyść serce, a wtedy i Bóg wszechmogący chłostać mnie przestanie. Miłosierdzia, Matko, miłosierdzia! Chociaż niegodny jestem łask Twoich, jednakże kocham Ciebie. Ty zaś, najlepsza Matko, nie opuszczasz nikogo, kto się do Ciebie udaje. Oddal odemnie Twą przyczyną wszystko to, co mi przeszkadza do życia świątobliwego, a przez to ściąga na mnie kary Bozkie. O Matko miłosierdzia! Módl się za mną, i spraw, abym Cię po śmierci mógł w niebie z Aniołami chwalić i sławić na wieki. Amen.

 

Postanowienie: Codzień uczczę obraz Najświętszej Panny i połączę z tern nawiedzenie Przenajświętszego Sakramentu.

Akt strzelisty: Jezus, Marya, nadzieja moja.

 

Cześć Maryi na każdy czas, osobliwie w miesiącu Maju, książka pouczająca i modlitewna dla czcicieli Najśw. Panny Maryi, Mikołów 1889, str. 308 -313.

Reklamy