Tagi

, , ,

Pentecost-with-Mary-at-prayer         W dziesięć dni po Wniebowstąpieniu[1] nagły szum napełnił Wieczernik. Dom zatrząsnął się, wszyscy myśleli, że burza nadchodzi.

Był to jednak Duch Święty.

Zjawił się On pod postacią kuli ognistej. Kula ta zatrzymała się nad Matką Najświętszą i podzieliła się na ogniste języki, które zstąpiły na głowy apostołów.

W tej chwili otrzymali oni dar języków i mogli tak mówić, że wszyscy obcokrajowcy przebywający w Jerozolimie rozumieli ich mowę równie dobrze, jakby apostołowie przemawiali w ich ojczystym języku.

Duch Święty ukazał się pod postacią ognia, ponieważ ci, do których zstąpił, przejęci byli miłością Boga, a serca ich były niejako tą miłością zapalone.

Nie bali się już Żydów i prześladowania – nie bali się śmierci samej – otrzymali bowiem dar nadzwyczajnej odwagi.

Wszyscy później z radością oddali swe życie za Jezusa. A przecież kilka dni temu byli jeszcze tak bojaźliwi.

Najświętsza Panna otrzymała więcej łask, więcej mądrości niż wszyscy apostołowie razem. Jasnym jest bowiem, że jeśli Pan Bóg dał taką obfitość łask swym przyjaciołom, to jeszcze więcej musiał dać swej Matce.

Jej to zlecił, by nam rozdzielała wszystkie łaski dane nam od Boga.

Ile razy otrzymujemy od Boga jakąś łaskę, czy pomoc, a dzieje się to nie raz jeden w ciągu dnia, otrzymujemy to przez ręce Matki Najświętszej. Jeśli więc chcecie być lepszymi, módlcie się do Najświętszej Panienki jako „Pośredniczki wszystkich łask”. I módlcie się wraz z Nią. Proście o łaskę, byście były posłuszne Bogu i rodzicom.

Ale proście także o dary Ducha Świętego, zwłaszcza kiedy będziecie szły do bierzmowania.

 

Życie Bożej Matki dla małych dzieci przez Marię André, Warszawa 1937, str. 102-103.

[1] A było to w niedzielę o godzinie 9 rano.