Tagi

, , ,

Matka Ostrobramska     Dzień 3. Do cudownego obrazu Najśw. Panny Maryi Ostrobramskiej we Wilnie, i proś Maryi o mocną nadzieję.

 

 Krótka wiadomość o obrazie Matki Bozkiej Ostrobramskiej we Wilnie.

 

         Od niepamiętnych niemal czasów zawieszonym był obraz Najśw. Boga-Rodzicy nad jedną z głównych bram Wilna, stolicy Litwy, do którego mieszkańcy Wilna szczególne mieli nabożeństwo. OO. Karmelici, którzy niedaleko tej bramy „Ostrą” zwanej, klasztor posiadali, ku pomnożeniu czci MARYI wybudowali nad bramą, roku 1671 ozdobną kaplicę z drzewa, i tamże święty obraz umieścili.

Odtąd wzmagała się cześć coraz bardziej cudami słynnego obrazu i nietylko na Litwie, ale w całej Polsce obraz Najśw. Panny Ostrobramskiej należy do najsławniejszych, łączne wota, które obraz dokoła zdobią, wymownie świadczą, jak chojnie MARYA łaski rozdaje tym, którzy tutaj o nie proszą. Jej cudownej opiece zawdzięcza klasztor OO. Karmelitów i miasto całe niejednokrotne wybawienie od ognia, grożącego mu zupełną zagładą. Dzisiejsza murowana kaplica, nad Ostrą bramą stanęła ze składek pobożnych roku 1720.

Pozdrowienie Najświętszej Panny.

Z mowy św. Germana, Patryarchy Konstantynopolitańskiego w ósmym wieku.

          O moja Władczyni i Pani! Samo tylko wspomnienie o Tobie sprawia mi we wszystkich uciskach najpewniejszą ulgę, i najpełniejszą pociechę, jakiej mi Twój Syn i Stwórca w osobie Twojej udzielić raczył. Ty jesteś bowiem ową ochładzającą i z nieba spadającą rosą, którą moje udręczone serce w trawiącym ogniu dolegliwości dziwnie orzeźwiasz. Z Twojego politowania odbiera mój oschły duch najskuteczniejszą odwilż w swojej suchości. Ty jesteś mojej duszy pochodnią zapaloną w ciemnościach, moją wierną przewodniczką, gdy jestem w niebezpieczeństwie zbłądzenia; moją siłą i podporą w niemocach; moją najskuteczniejszą lekarką, gdy w potyczce od nieprzyjaciół mojego zbawienia raniony zostanę, Ponoszęż jaki w czem uszczerbek? Ty mi go w dobre obracasz? Cierpię jakowe boleści? Ty mi je łagodzisz; smutki, utrapienia, łzy mi wyciskają? Ty jesteś moją wierną przyjaciółką, która mi je ocierasz niebieską zasilając słodyczą. Ty mi dajesz otuchę w mojej tęskliwości; kruszysz więzy uciśnionego, rozpraszasz chmury smutku, i ożywiasz na nowo nadzieje mojego zbawienia.

— O Matko miłosierdzia! wysłuchaj mojej niegodnej modlitwy i użycz moim jęczeniom łaskawego ucha. Niech Cię moja nędza do litości wzbudzi, jak przystoi na Matkę Boga, który tak wiele ma miłości ku ludziom. O nic Cię takiego nie proszę, czegobyś uczynić nie mogła. Dajże mi tedy, najłaskawsza Królowo! o co najpokorniejszem sercem do Ciebie tak gorąco wołam.

M O D L I T W A .

 

 Niepokalana, Przebłogosławiona Panno Maryo! Tyś jest Szafarką łask bozkich, Tyś jest więc nadzieją wszystkich ludzi i moją. Nieustannie dziękuję Bogu, że mi dal uznać Twoją potęgę i dobroć, i wynaleźć środki, przez które starać się mogę o moje zbawienie. Tyś jest moją nadzieją, o moja najmilsza Matko! albowiem Ty jesteś Pośredniczką moją w Jezusa Chrystusa, Syna Twojego, Boga Twojego i mojego. O najsłodsza Królowo! Wyjednaj mi u Syna Twojego te łaski, o których wiesz, że mi są najpotrzebniejsze i najzbawienniejsze. Spuszczam się zupełnie na Twoją Opiekę i błagam Majestatu o te łaski, o które Ty Go dla mnie prosić będziesz. Wiem, o Maryo, że Ty wyjednasz mi przez zasługi Jezusa Chrystusa, co dla mnie jest najlepszego. — Jezus Chrystus próśb Twych zawsze wysłucha, albowiem Twoje prośby są prośbami Matki, którą Syn tak czule kocha. Pokładam całkiem nadzieję w Tobie, o najlepsza Matko moja, niechże staraniem Twojem będzie, abym był zbawion na wieki. A.

 

 Postanowienie. Zawsze uciekaj się do Najświętszej Panny z całą ufnością i ze szczerem sercem, i w każdej potrzebie szukaj u niej pomocy.

A k t s t r z e l i s ty. Maryo! nadziejo moja, dopomoż mi!

 

 

Cześć Maryi na każdy czas, osobliwie w miesiącu Maju, książka pouczająca i modlitewna dla czcicieli Najśw. Panny Maryi, Mikołów 1889, str. 200 -204.

Reklamy