Tagi

, , ,

carlo Dolci San GiuseppeWedług Ewangelji św. i podania kościelnego.

 

 

Św. Józef urodził się według powszechnego mniemania w miasteczku Nazaret około 45 lat przed Chrystusem Panem. Pochodził z pokolenia Judy i z rodu królewskiego Dawida. Potomkowie tego królewskiego rodu zubożeli zupełnie, św. Józef utrzymywał się jako rzemieślnik cieśla. Zbawiciel, który chciał się narodzić w ubóstwie i poniżeniu i obrał sobie Najświętszą, ale ubogą dziewicę za Matkę, wybrał też Sobie na opiekuna ubogiego rzemieślnika Józefa. – Jakież przymioty duchowe posiadał ten, którego Opatrzność postanowiła wywyższyć ponad wszystkich ludzi świata, powierzając mu pod opiekę Najświętsze Dziecię Boże-Zbawiciela świata? Nieomylne Księgi Ewangelii nazywają św. Józefa „mężem sprawiedliwym” t. j. posiadającym wszystkie cnoty w wysokim stopniu.

 

 

Powołanie go na Opiekuna Najśw. Rodziny dokonało się według podania w następujący sposób. – Najświętsza Panna poświęciła się od dziecięctwa Bogu na służbę w świątyni Jerozolimskiej czyniąc ślub dozgonnego dziewictwa. Gdy więc nadeszła pora, w której, jak to było zwyczajem, winna była wyjść za mąż, chodziło o to, aby ją oddać w związek, któryby się jej ślubom nie sprzeciwił. Wielki kapłan zgromadził lud do świątyni Jerozolimskiej i nakazał modły, po których z miejsca „Sancta Sanctorum” (Święte nad Świętemi) dał się słyszeć głos, aby obrać tego, na którego lasce ukaże się gołębica (symbol Ducha św.). Jakoż cud ten objawił się na lasce św. Józefa, która wraz z tem zakwitła w jego ręku[1]. Wskazany więc przez niebo samo, św. Józef mąż ze ślubami dozgonnej czystości, staje się Opiekunem Marji, Opiekunem i przybranym Ojcem Syna Bożego Jezusa Chrystusa.

 

Św. Ojcowie Kościoła i natchnieni Pisarze tak określają wielkość i świętość Józefa. – Św. Epifanjusz mówi: „Żaden człowiek nie był tak bogatym i tyle znaczącym w oczach Boga, skoro jego właśnie wybrał do tej wielkiej godności. Św. Bernard: „Józef został przeznaczony przez Boga na zawiadowcę wielkich tajemnic Jego na ziemi, miał on poznać wielką tajemnicę Wcielenia się Syna Bożego i przyczynić się do spełnienia Jej; zarazem miał być stróżem dziewictwa Maryi i Opiekunem Jezusa Chrystusa. Jakiem szczęściem było dlań, że nie tylko widział Jezusa i słyszał Go, ale także przyciskał go do serca swego, całował, pieścił, żywił i brał udział w niepojętych tajemnicach Bożych, które były ukryte przed całym światem!

 

Świętobliwy i uczony Gerson woła: O cudowne wyniesienie, o cudzie niezrównany! Matka Boga, Królowa nieba zowie Cię Panem Swoim, Syn Boży zowie Cię ojcem i chce Ci być posłusznym! O Jezusie! O Maryo! O Józefie! Wy tworzycie na ziemi chwalebną trójcę, w której ma upodobanie Trójca Przenajświętsza w niebiesiech! Cóż większego, cóż więcej wzruszającego, cóż więcej wzniosłego na ziemi można sobie wystawić! Wielu Ojców Kościoła utrzymuje, że św. Józef wyniesiony do takich wysokich łask musiał być podobnie, jak św. Jan Chrzciciel, uświęcony w żywocie matki. Wszyscy też ojcowie i pisarze kościelni są zgodni, że Józef przez całe życie zachował łaskę czystości dziewiczej. A św. Tomasz z Akwinu mówi: „Zaprawdę, jeżeli Zbawiciel przy śmierci nikomu innemu nie polecił Matki swej, tylko uczniowi dziewiczemu, jakżeby mógł dopuścić, aby była zaślubiona mężowi, który niebył dziewiczym?

 

 

Św. Józef wypełnia swe posłannictwo Opiekuna św. Rodziny. Niebo stale się z nim porozumiewa i daje mu swe wskazówki. „Anioł Pański” ukazał mu się we śnie mówiąc: „Józefie, synu Dawida, nie bój się przyjąć Maryi małżonki twojej, albowiem, co się z niej urodziło, jest z Ducha świętego, a porodzi Syna, i nazwiesz imię jego Jezus, albowiem on zbawi lud swój od grzechów”. (Mat. I, 20). – W imieniu Najświętszego Dziecięcia przyjmuje witanie i cześć pasterzy jak mówi Ewangelja: „Przyszli pasterze z pośpiechem i zastali Maryę, Józefa i Dzieciątko położone w żłobie”.

 

Przyjmuje hołd Trzech Królów przynoszących w darze złoto, kadzidło i myrrę. – Wnet po hołdzie, mówi Ewangelja św.: „Oto Anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi mówiąc: Wstań, weźmij dziecię i matkę jego, i uchodź do Egiptu „. (Mat. II, 113). A po siedmioletnim tam pobycie znowu otrzymuje z nieba nakaz, według Ewangelji: (Św. Mat. II,19). „A gdy Herod umarł, Anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi w Egipcie mówiąc: Wstań, weźmij dziecię i matkę jego, a idź do ziemi Izraelskiej”. (Mat. II, 19). I powrócił Józef z Maryą i Jezusem i zamieszkała św. Rodzina w miasteczku Nazaret, gdzie św. Józef rzemieślniczą swą pracą utrzymuje Maryę i Jezusa, który jak stwierdza Ewangelja „był im poddany” (Łuk. II, 51).

 

 

Odtąd ten wielki Święty Opiekun Jezusa i Maryi zażywa spokojnie już na ziemi niebiańskiego szczęścia, obcując nieustannie ze Synem Bożym i Matką Przenajświętszą. Piastuje, wychowuje i żywi Upragnienie narodów, Zbawiciela Świata. Od Jezusa słyszy powielokroć słodkie miano ojca. Sam zaś nazywa Syna Bożego Synem Swoim. Ile w tem zaszczytów, ile niebiańskiej pociechy i słodyczy! Jakiej nie pojętej obfitości łask Bożych musiał dostąpić św. Józef! – Po takiem życiu takąż była i śmierć tego największego ze świętych. Umiera na rękach Jezusa i Maryi! z Nieba ziemskiego odszedł do Raju niebieskiego. Odszedł nie przez cierpienia i choroby ziemskie, ale z niezmiernej miłości Boga. Śmierć św. Józefa nastąpiła około 75 roku życia, przed rozpoczęciem przez Jezusa publicznego nauczania. Było to około 30 roku po Narodzeniu Chrystusa. Istnieje pobożne mniemanie, że, gdy po śmierci Pana Jezusa, znaczna liczba umarłych z grobu powstała, w ich liczbie był i św. Józef, a w dzień Wniebowstąpienia Pańskiego z ciałem i duszą wzięty został do nieba. Jest więc rzeczą naturalną, że św. Józef z pomiędzy wszystkich świętych najwyższą cześć odbiera. Bo któż po Najświętszej Pannie zasługiwałby na większą cześć, jak ten, co po Maryi przez Boga wyniesiony został ponad wszystkich ludzi? Ztąd najwięksi święci i uczeni wszystkich czasów wielką mieli cześć i nabożeństwo do Św. Opiekuna Chrystusowego i gorąco zalecali je innym wiernym. – Świątobliwy i uczony Gerson ułożył w tym celu w pieśniach i ćwiczeniach pobożnych ku czci św. Józefa cały żywot Świętego Patryarchy, najusilniej zachęcając wiernych do pobożności doń.

 

Św. Franciszek Salezy, sławny z uczoności i świętości biskup Genewski, w najpiękniejszych pochwałach wynosi Jego cnoty. Szczególnem nabożeństwem odznaczała się św. Teresa, przesławna odnowicielka zakonu Karmelitów, która tak mówi w swoich pismach. „Obrałam sobie za patrona i orędownika świętego Józefa i poleciłam mu się gorąco. Doświadczyłam zawsze, we wszelkich niebezpieczeństwach i potrzebach doczesnych czy duchownych, najprędszej i najsilniejszej Jego pomocy. Nie pamiętam, abym nie otrzymała odeń, o cokolwiek bym go prosiła. Nie mogę bez zdumienia myśleć o łaskach, które mi Bóg za jego pośrednictwem użyczył, ani o tych niebezpieczeństwach, z jakich mię wybawił. Jezus chce nam okazać, że, jak na ziemi był rozkazom Józefa poddany, tak i w niebie nic mu odmówić nie może. Inne osoby, którym poradziłam nabożeństwo do św. Józefa, doznały tego samego, a ja codzień mocniej przekonywam się o prawdziwości tego, co powiedziałam. To doświadczenie moje zapaliło w sercu mem żądzę, by cały świat nakłonić do wielkiego nabożeństwa ku niemu. Wszystkich zaklinam w Imię Boskie, by próbę zrobili, a wnet przekonają się, jak bardzo korzystnem jest, zwracać się do tego Świętego”.

 

 

Idąc w ślady świętych sług Bożych czcijmy Świętego Opiekuna Józefa. Ten mąż sprawiedliwy, również jak Marya, mogą służyć przykładem dla wszystkich stanów i we wszelkich okolicznościach życia: wielcy i mali, bogaci i ubodzy, zwierzchnicy i podwładni, małżonkowie i niezamężni; może służyć wzorem do naśladowania w szczęściu i nieszczęściu, w radościach, cierpieniach i przeciwnościach.

 

 

Papież Pius IX w 1871 r ogłosił św. Józefa głównym całego katolickiego Kościoła Patronem. Z wysokości najwyższej w rzeczach Bożych powagi mamy wskazane, że Święty Patryarcha Józef, Opiekun Jezusa i Marji ma być i przez nas za Patrona i Opiekuna ziemskiego i wiecznego żywota obrany.

 

 

600 cudów św. Józefa w Kaliszu, Święty Józef w cudownym obrazie Kolegjaty Kaliskiej, Ks. Walery Pogorzelski, Włocławek 1931, s. 25-30.

[1] Ztąd św. Józefa przedstawiają na obrazach z Iilją kwitnącą w ręku. (Przypis. autora).

Reklamy