Tagi

, ,

joseph_christ_1780        W pierwszych latach VII wieku czyniła zaraza morowa wielkie spustoszenie w mieście Awinionie we Francji. Władza duchowna i świecka udała się o pomoc do św. Józefa, ślubując, że co rok z wielką uroczystością będą obchodzić dzień, poświęcony jego czci, jeżeli ich uwolni od tej strasznej choroby.

 

Od tej chwili zaraza zupełnie ustąpiła i nie było już nowych ofiar. Zato wkrótce potem ogarnęła ta sama zaraza miasto Lugdun (Lyon), gdzie się tak srożyć poczęła, że sądzono, iż miasto zupełnie zostanie wyludnione. Zachęceni jednakże przykładem mieszkańców Awiniońskich, udali się i obywatele lugduńscy do św. Józefa, a ich modlitwy również zostały wysłuchane.

 

– Od tego czasu mieszkańcy Lugduńscy słyną z wielkiego nabożeństwa do św. Patriarchy. Cuda zaś uczynione przez tego Świętego w tej okazji są bez liczby; bardzo wielu mieszkańców nosiło pierścienie, kolczyki, medaliki i inne przedmioty, na których wyryte było imię św. Józefa, a tych zaraza się bała i żaden z nich nie został nią dotknięty, tak, że mogli prawie namacać ręką, co znaczy mieć wiarę i zaufanie do tego Świętego.

 

Ks. Antoni Kotarski T. S., Miesiąc marzec św. Józefa, Warszawa 1939, str. 24-25.

Reklamy