Tagi

, ,

Królowa Różańca św.       „Weź różaniec i ogłaszaj go wszędzie. Nim zgładzisz występki i cnotę wszędzie zaprowadzisz” – oświadczyła już przed siedmioma wiekami Matka Boska św. Dominikowi. Odtąd stał się różaniec rzeczywiście jedną z najmilszych, najpiękniejszych i najbardziej skutecznych praktyk religijnych.
Znają go i odmawiają wszyscy katolicy.

 
Chociaż już od dawna stosowano przy odmawianiu modlitw przesuwanie ziarenek lub kamyczków i to zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie, zwłaszcza wśród zakonników, to jednak różaniec właściwy, w tej formie, w jakiej dziś jest w kościelnym użyciu, pochodzi z XIII w., od św. Dominika.

 
Kościół św. postawiony od Boga jako stróż wiary i nieomylny jej nauczyciel, nie tylko uznał i zatwierdził różaniec, ale wprost nie znajduje słów, aby go polecić wiernym. Dość powiedzieć, że w ostatnich tylko czterech wiekach 33 papieży ogłosiło 135 dokumentów i encyklik o różańcu!


Skąd wypływa wzniosłość różańca św.? Przede wszystkim z jego układu. Co wchodzi bowiem w skład różańca? Najpiękniejsze modlitwy. A więc: Ojcze nasz, modlitwa, której nas nauczył sam P. Jezus, pochodzeniem swym zatem i godnością przewyższa wszystkie inne modlitwy.

 

Tuż po Modlitwie Pańskiej co do wzniosłości pochodzenia przysługuje miejsce Pozdrowieniu Anielskiemu, gdzie w hołdzie i prośbach do Najśw. Panny łączą się słowa Gabriela, św. Elżbiety oraz samego Kościoła. Wreszcie w 15 tajemnicach, które wspominamy i rozważamy przy odmawianiu różańca, przechodzimy i przeżywamy najważniejsze prawdy wiary i odkupienia, z których wypływa nasza siła, rodzi się ufność, rozpala się miłość ku Chrystusowi i Najśw. Pannie. Gdy uwzględnimy jeszcze liczne, odpusty, jakimi Kościół wzbogacił różaniec, ocenimy zwolna jego godność.

 
Módlcie się na różańcu! (słowa Matki Boskiej do św. Bernadetty.)

 

 

Posłaniec Serca Jezusowego, rocznik 78, Nr. 10, październik 1949, str. 300.