Tagi

, , ,

A jak z jednej strony dzieci w niebie będą przez całą wieczność największą pociechą rodziców, tak z drugiej strony dzieci, z winy rodziców przez brak dobrego wychowania potępione, - będą przyczyną potępienia wielu rodziców i przyczyną tem większej ich męki w piekle.

A jak z jednej strony dzieci w niebie będą przez całą wieczność największą pociechą rodziców, tak z drugiej strony dzieci, z winy rodziców przez brak dobrego wychowania potępione, – będą przyczyną potępienia wielu rodziców i przyczyną tem większej ich męki w piekle.

6. Rodzice powinni dobrze wychować dziatki swe ze względu na siebie samych.

     1. Wynika to naprzód już z tego, cośmy dotychczas mówili. Bo jeśli rodzice dobre wychowanie dziatkom dadzą i przez to dusze ich wiecznie zbawią, to i swego zbawienia podwaliny położą. A przeciwnie, jeśli z ich winy dusza dziecięcia zginie, to tem samem i swoje własne zbawienie na niebezpieczeństwo narażają.

 

     2. Ale nie tylko ze względu na swe własne zbawienie wieczne powinni rodzice jak najwięcej dbać i starać się o dobre wychowanie dziatek swoich, lecz także i ze względu na przyszłe swe własne szczęście doczesne, a względnie nieszczęście, gdyż pierwszymi, co żniwo z dobrego lub złego posiewu wychowania odniosą, są sami rodzice. poucza nas o tem Sam Pan Bóg w Piśmie św. – a potwierdza ustawicznie codzienne doświadczenie na tylu rodzicach! Posłuchajmy jednego, drugiego wyroku Bożego: kto sieje nieprawość, będzie żął nieszczęście (Przyp. 22.8). – Ćwicz syna twego, a ochłodzi cię i da rozkosz duszy twojej (Przyp. 29. 17). – Mądry syn rozwesela ojca, a syn głupi smutkiem jest matki swej (10. 1). – Sromota ojcowska jest z syna źle wychowanego (Ekkl. 22. 3). – Kto ćwiczy syna swego, będzie chwalon z niego i będzie się z niego chlubił. Umarł ojciec jego i jakoby nie umarł, bo po sobie zostawił podobnego sobie. Miał za żywota pociechę z niego, a umierając nie zafrasował się ani zawstydził. (Ekkl. 30). – Tak więc już sam P. Bóg w Piśmie św. wskazuje rodzicom pożytki i pociechy z dobrego wychowania dziatek płynące, aby tem bardziej to sobie do serca brali i o to się starali. Jeśli gospodarz ma pociechę na widok pięknego żniwa, gdy widzi owoce pracy swej, jeśli ogrodnik ma pociechę z ogrodu swego, – jeśli hodowca bydła ma pociechę z pięknej trzody swej, – to stokroć większą pociechę mają rodzice z dziatek swoich, które dobrze wychowali… gdy widzą dziatki swe dorastające w niewinności, pobożności, posłuszeństwie, miłemi ludziom i Bogu!

Szczególniej w starości odczuwają rodzice owoce dobrego wychowania swych dziatek. Praca i koszta, wyłożone na to, przynoszą im w ich starości wielkie procenta. Dziatki dobrze wychowane są największą pociechą rodziców w ich starości, otaczają ich największą miłością, przywiązaniem, opieką i staraniem, bo uważają to za największy i najmilszy swój obowiązek: spłacenie długu winnej rodzicom wdzięczności. – A w godzinę śmierci dziatki, dobrze po chrześcijańsku wychowane, otaczające ich łoże śmierci,

będą ich największą pociechą i otuchą, – że nie zmarnowali talentów od P. Boga sobie powierzonych i że Sędzia sprawiedliwy będzie dla nich łaskawym i hojnie im nagrodzi wszystkie prace i trudy koło dobrego wychowania dziatek poniesione. Tak, zaiste, rodzice, co dobrze po chrześcijańsku dziatki swe wychowali, mogą śmiało spodziewać się i oczekiwać szczęśliwej śmierci i szczęśliwej wieczności!

 
Jeśli dziatki jakie, dobrze wychowane, rodziców na tamten świat wyprzedziły, to te będą przed Bogiem ich orędownikami; a te, które na ziemi po nich pozostały, będą pamiętały o ich duszach, i modłami i ofiarami swemi będą ich ratowały z czyśca.

 
A kiedy wreszcie i te dziatki, tu na ziemi pozostawione, P. Bóg do siebie powoła – o jakaż radość będzie rodziców i dziatek, wdzięcznym im za dobre wychowanie, które, po Bogu, rodzicom będą to na wieki zawdzięczały, że przez dobre zasady i pobożne wychowanie do nieba się dostały. Będzie to pociechą i szczęściem rodziców przez całą wieczność!

 
A jak z jednej strony dzieci w niebie będą przez całą wieczność największą pociechą rodziców, tak z drugiej strony dzieci, z winy rodziców przez brak dobrego wychowania potępione, – będą przyczyną potępienia wielu rodziców i przyczyną tem większej ich męki w piekle. Tam oni przez całą wieczność będą wyrzucali rodzicom swe potępienie, mówiąc im: przez ciebie, ojcze, przez ciebie, matko, jestem w piekle, przez ciebie na wieki nieszczęśliwym! Wyście przyczyną wiecznego nieszczęścia mego!… Boście mi nie dali dobrego wychowania chrześcijańskiego, boście mnie nie nauczyli bojaźni Bożej i zachowywania przykazań Boskich!… a nawet złym przykładem swym uczyliście mnie złego i prowadzili do złego!

 
O kochani rodzice, pamiętajcie więc, że od dobrego wychowania dziatek zależy wasze własne doczesne i wieczne szczęście lub nieszczęście!

 
3. Piękny przykład dobrego wychowania syna opowiada nam Pismo św. o Tobjaszu, który tu dla nauki i zbudowania przytoczę.

 

Tobjasz, gdy się stał mężem, pojął żonę Annę, a zrodził z niej syna, dając mu imię swe, którego nauczył od dzieciństwa bać się P. Boga i wstrzymywać się od wszelkiego grzechu (Tob. 1. 10). – Oto główna podstawa dobrego wychowania! Posłuchajmy dalej nauk, jakie Tobjasz synowi swemu dawał. Słuchaj synu mój, słow z ust moich, a załóż je jako fundament w sercu swojem. Przez wszystkie dni żywota swego miej na pamięci Boga, a strzeż się, abyś kiedy na grzech nie przyzwolił, a nie przestąpił przykazania P. Boga naszego! Czyń jałmużnę z majętności swoich, a nie odwracaj oblicza swego od żadnego ubogiego, bo tak będzie, że ani od ciebie nie odwróci się oblicze Pańskie! Jako będziesz mógł, tak bądź miłosiernym; będzieszli miał wiele, hojnie dawaj, jeśli mało będziesz miał, i mało z chęcią udzielać usiłuj, – tak bowiem skarbisz sobie zapłatę dobrą na dzień potrzeby, bo jałmużna od wszelkiego grzechu i od śmierci wybawia, a nie dopuści duszy iść do ciemności (czyli na potępienie). Jałmużna wielką ufnością będzie przed Najwyższym Bogiem wszystkim, którzy je czynią. Strzeżże się pilnie, synu, wszelkiego poróbstwa (nieczystości)! Pysze nigdy w myśli twojej ani w słowie twojem panować nie dopuszczaj, bo od niej początek wzięło wszelkie zatracenie. Ktokolwiek ci będzie robił, natychmiast mu oddaj zapłatę, a zarobek najemnika twego u ciebie żadnym sposobem nie zostaje. Czegobyś nienawidził, abyś kto inny czynił, patrz, abyś ty kiedy drugiemu nie czynił. Chleba twego z łaknącymi i ubogimi pożywaj, a szatami twemi nagie przyodziewaj. Rady zawsze od mądrego szukaj. Błogosław P. Boga Twego na każdy czas, a proś Go, aby drogi twoje prostował. Nie bój się synu, ubogi wprawdzie żywot wiedziemy, ale wiele dobrego mieć będziemy, jeśli się będziemy bać Boga, a odstąpimy od wszelkiego grzechu i będziem dobrze czynić! (Tob. 4). – Oto zasady, podług których stary Tobjasz syna swego wychowywał, oto rady, które w umyśle i sercu jego wpajał. To też nic dziwnego, że wychował syna na bogobojnego człowieka, który był podporą i pociechą ojca swego w jego starości. – Młody Tobjasz, w tych zasadach wychowany, wychował w nich syny, wnuki i prawnuki swoje, gdyż doczekał się aż piątego pokolenie, a wszystek ród i wszystko pokolenie jego – dodaje Pismo św. – trwało w świętym żywocie i w świętem obcowaniu tak, iż byli przyjemni tak Bogu, jak i ludziom i wszystkim mieszkającym na ziemi (Ks. Tobjasza, r. 14, 17).

 
Oby wszyscy rodzice podobnie w tych zasadach dzieci swe wychowywali, toby się też i podobnej pociechy doczekali.

 

7. Rodzice mają obowiązek dobrze wychować dziatki swe ze względu na dobro całego społeczeństwa.

 
Całe społeczeństwo ludzkie składa się z rodzin pojedynczych – jakim więc ogół rodzin będzie, takiem będzie i społeczeństwo całe; a że podstawą dobrych rodzin jest, jakeśmy widzieli, dobre wychowanie dzieci, więc też i dobro społeczeństwa całego od tego zależy. Dlatego kto ma młodzież i całe wychowanie jej w swem ręku, ten ma w swem ręku przyszłość społeczeństwa. Dlatego też bezbożny rząd w Rosji tak usuwa ze szkół wszelki wpływ Kościoła i religji, chcąc żeby młodzież całkiem bez Boga wychowaną była. Ale tą drogą z pewnością też zbliża się do prędkiej swej zguby i zagłady. Największa >>cywilizacja i postęp<< na drodze wynalazków, handlu i przemysłu, nie uratują społeczeństwa od zguby, jeśli obyczaje i moralność narodu upadną. To też upadek moralny i narodu naszego był jedną z głównych przyczyn upadku nieszczęsnej ojczyzny naszej. To też wzrost zbrodni, sądów i kryminałów, pokazuje niestety stopień upadku moralnego w narodach, a przyczyną główną tego wszystkiego: złe wychowanie od dzieciństwa!

 
Komu więc na sercu leży dobro moralne społeczeństwa naszego polskiego i przyszłość ojczyzny naszej, temu niech leży na sercu lepsze wychowanie dziatek i młodzieży naszej! Zdziczenie coraz większe obyczajów pokazuje się w młodzieży, – ono tak jak kamień rzucony w wodę coraz większemi kręgami zataczać się będzie i wnet na całe społeczeństwo się rozszerzy, jeśli poprawy społeczeństwa nie zaczniemy od poprawy wychowania młodzieży. To też tę wielką prawdę niejeden z gorliwych kapłanów, mających złych parafjan, mi powiedział: ze starymi już niema co robić, sprawa stracona, – z młodymi trzeba na nowo rozpocząć!… Oby im starzy choć w tem nie przeszkadzali!…