Tagi

, , , , , , , , , , ,

Kto wzywa imienia Maryi z ufnością i z postanowieniem poprawy, otrzyma trzy szczególne łaski: Doskonały żal za grzechy, siłę do postępu, chwałę niebieską.

Kto wzywa imienia Maryi z ufnością i z postanowieniem poprawy, otrzyma trzy szczególne łaski: Doskonały żal za grzechy, siłę do postępu, chwałę niebieską.

PRZYMIOTY PRAWDZIWEGO NABOŻEŃSTWA DO MATKI BOŻEJ

Znamiona czci względem Najśw. Dziewicy

Nie wszystko złoto, co się świeci. Nie wszystko też, co ma pozory nabożeństwa i miłości względem Maryi, jest prawdziwą i rzeczywistą Jej czcią, przynoszącą Bogu chwałę i korzyść duszom.

  Prawdziwa miłość ku Matce Bożej powinna być wewnętrzna, ufna, święta, stała i bezinteresowna. Są to znamiona, które, gdy występują razem, tworzą piękność tak miłości, tak też czci, czyli nabożeństwa do Najświętszej Panienki. Są one tak ze sobą związane i tak konieczne, że nie może brakować ani jednego. Nabożeństwo prawdziwe, wewnętrzne, jest równocześnie i ufne i święte i stałe i bezinteresowne. I na odwrót, jeśli cześć ku Maryi nie będzie święta, to równocześnie nie będzie ani wewnętrzna, ani ufna, ani stała, ani bezinteresowna. Znamiona te są jedynie innym kątem patrzenia na jedną i tę samą rzecz.

Nabożeństwo wewnętrzne

Prawdziwe nabożeństwo nasze do Matki Bożej ma być wewnętrzne.

Na to, żeby nabożeństwo nasze było wewnętrzne, składają się trzy czynniki, zawsze ze sobą zjednoczone i wzajemnie się uzupełniające: 1. łaska Boża, 2. głębokie przekonanie, 3. miłość woli.

Łaska Boża
Pierwszym i najważniejszym czynnikiem jest: łaska Boża uczynkowa, cnota religii i dar Ducha Świętego pobożności.

Przekonanie rozumu
Drugim czynnikiem wewnętrznej czci względem Maryi jest głębokie przekonanie o wielkości Najświętszej Panienki i o konieczności chwały, jaka się Jej od nas należy.

Miłość woli
Trzecim czynnikiem jest miłość naszej woli, która podoba sobie w Maryi, chce Ją naśladować, spełnia Jej wolę we wszystkim, cieszy się Jej przywilejami, smuci się na widok Jej obrazy, odważa się na cierpienia i ofiary dla Jej przyjemności.
Wewnętrznemu nabożeństwu sprzeciwia się nabożeństwo powierzchowne.
Powierzchowność czyli zewnętrzność jest zaprzeczeniem lub przynajmniej brakiem wewnętrzności. Powierzchowny zasadza swoją cześć na zewnętrznych praktykach. Mówiąc właściwiej, musimy wyznać, iż powierzchowny nie ma żadnej czci, żadnego szacunku. Pojęcie czci wymaga aktu rozumu i woli, a u niego właśnie tych aktów brak. Stąd powierzchowny nie powinien nawet zwać się czcicielem.

Nabożeństwo ufne

Prawdziwe nabożeństwo do Matki Bożej jest ufne.
Na to, żeby cześć nasza względem Matki Bożej była ufna, składają się: 1) niezachwiana wiara w dobroć i potęgę Mary; 2) głęboka pokora; 3) bezgraniczna ufność.

Wiara
Wiara jest aktem rozumu, który wsparty łaską Bożą uznaje najmocniej, że Dziewica Niepokalana jest: a) pełna względem nas dobroci, miłości, miłosierdzia i mimo naszej nędzy i winy chce czynić nam dobrze, jednać nam potrzebne łaski, uważa się za Matkę naszą, a nas za dzieci Swoje, o których myśli, pamięta i do których lgnie; b) obdarzona przez Pana Boga wielką potęgą tak, że co P. Bóg rozkazami, to Ona może prośbami, jest wszechmocna prośbą i może nam wypraszać wszystko, co jest konieczne lub pożyteczne do zbawienia, tak z dziedziny łask duchowych, jak też z dóbr doczesnych i materialnych.

Pokora
Pokora jest przeświadczeniem, że sami ze siebie niczym jesteśmy i nic nie możemy. Gruntem pokory, to należyte poznanie samego siebie i stosunku naszego do Stwórcy. Jesteśmy bowiem stworzeniami P. Boga, wyprowadzeni z nicości i ustawicznie podtrzymywani Jego wolą i łaską.
Pokora jest prawdą. Widzi ona wszelki porządek rzeczy takim, jakim on jest. Pokorny uznaje się całkowicie zależnym od Boga, jako źródła wszelkiego życia i łaski i od Maryi Matki Boga, jako Wszechpośredniczki.
Uznanie to chwali Boga i czci Jego Najświętszą Matkę.
Pokorny, uznając swoją nędzę i bezradność, wie, że w dziedzinie nadprzyrodzonej nic nie może bez Maryi i dlatego wszystkiego spodziewa się i wygląda od Niej. Objawia zaś to w ustawicznym uciekaniu się do Najświętszej Panienki.
Przeciwieństwem pokory jest pycha, która nie tylko nie może czcić, ale obraża tak Boga, jak też Jego Najświętszą Matkę. Kto jest pyszny, temu się zdaje, iż wystarcza sam sobie i nie potrzebuje ni Boga, ni Jego Matki, ten też nie ufa, ani nie ucieka się do Maryi.

Ufność
Ufność czyli nadzieja jest aktem woli, która we wszystkich potrzebach duszy i ciała udaje się do Matki Niebieskiej i z całą pewnością wygląda od Niej odpowiedzi w postaci łask. Jest też przekonana, iż ta odpowiedź przyjdzie prędzej czy później, w tej lub innej szacie, zależnie od planów Bożych, pełnych mądrości i dobroci.
W życiu codziennym i praktycznym wiarę w dobroć i potęgę Najświętszej Panienki, pokorne uznanie swojej od Niej zależności i niezachwianą w Niej ufność, wyrażamy przez ustawiczne, pobożne, zewnętrzne lub tylko wewnętrzne – dokonane jedynie myślą i wolą – westchnienie: Maryja!
Westchnienie to jest spojrzeniem myślą na Matkę Najświętszą, pełną dobroci i potęgi, z nadzieją, że przyjdzie nam z pomocą.
Posłuchajmy Świętych Pańskich. Św. German: Kto wymawia imię Maryi, daje dowód, że żyje, lub wkrótce życie odzyska. Uwielb. Mar. str. 73. – Św. Piotr Chryzolog: Kto wątpi, czy popełnił grzech wśród pokus nieczystych, jeśli sobie przypomni, że wzywał imienia Maryi, ma pewny znak, iż nie naruszył czystości. Uwielb. Mar. str. 266. – Św. Metody: Imię Twoje, o Matko Boga, pełne jest łask i błogosławieństwa Bożego. Uwielb. Mar. str. 263. – Św. Tomasz a Kempis: Imię Jezusa i Maryi jest krótką modlitwą, łatwo ją zapamiętać, słodko ją rozważać, a zasłania przed wrogami i zbawienia tego, który ją odmawia. Uwielb. Mar. str. 238. – Św. Bernard: Jeśli powstają wichry pokus, jeśli nawałności niebezpieczeństw pędzą cię na skały, patrz na tę gwiazdę, wzywaj Maryję. Jeśli ciężkością twych grzechów strwożony, zgryzotą sumienia dręczony, sądu Bożego trwogą przejęty, zaczynasz pogrążać się w przepaściach smutku i rozpaczy, wzywaj Maryję.

W niebezpieczeństwach, trudnościach i wątpliwościach, myśl o Maryi. Idąc na Nią, nie zbłądzisz, modląc się do Niej, nie ulegniesz rozpaczy. Myśląc o Niej, nie zostaniesz zawiedziony. Wsparłszy się o nią, nie upadniesz. Pod Jej opieką nie masz się czego obawiać, pod Jej przewodnictwem nie umęczysz się, pod Jej obroną zdążysz do portu. – Św. Brygida: Kto wzywa imienia Maryi z ufnością i z postanowieniem poprawy, otrzyma trzy szczególne łaski: Doskonały żal za grzechy, siłę do postępu, chwałę niebieską. Uwielb. Mar. str. 267.
Warto rozebrać te ostatnie słowa. Właściwie są to słowa samego Jezusa Chrystusa, wyrzeczone do św. Brygidy w czasie zachwycenia.
Kto wzywa imienia Maryi pobożnie, otrzymuje od Boga łaskę doskonałego żalu. Słusznie tedy postępuje ten, kto bodaj pomyśli o Maryi, chcąc obudzić akt żalu czy to podczas rachunku sumienia, czy przed Komunią Świętą, czy w niebezpieczeństwach życia, lub przed udaniem się na nocny spoczynek.
Drugą łaską za pobożne wymówienie imienia Maryi jest siła do postępu na drodze doskonałości, Dużej energii woli potrzeba, by zawsze zachować wszystkie przykazania Boże, przepisy reguły i konstytucyj, by spełniać ochotnie i ślepo polecenia i wskazówki swych przełożonych, znosić przykry charakter współbraci, cierpliwie poddawać się wszystkim krzyżom, kochać wzgardę i poniżenie. Tajemnicą zdobycia w każdej chwili owej wprost nadludzkiej energii jest pobożne wezwanie słowem lub myślą imienia Maryi.
Wreszcie chwała niebieska obiecana jest tym, którzy czczą święte imię Maryi częstym wymawianiem. Musi więc bardzo podobać się Bogu ta święta praktyka, skoro płaci za nią takimi darami i takim dobrem, jakim jest niebo.
Wielką chwałę oddaje Maryi czciciel ufny. Przez ufność wielbi wspaniałe i piękne przymioty Bożej Matki: Jej dobroć, miłosierdzie, miłość, potęgę.
Nabożeństwo do Maryi musi być ufne. Natura wszelkiej prawdziwej przyjaźni żąda wzajemnego zaufania. Cóż mi to za przyjaciel, który mi nie dowierza, nie docenia mej miłości ku niemu, ma skryte przede mną serce, nie zwierzy mi się ani ze swych radości, ani ze smutków. Nie jest to przyjaciel. A ponieważ nabożeństwo do Najświętszej Panienki, o ile ma być prawdziwe, ma charakter przyjaźni – więc też koniecznie żąda zaufania. Nadto prawdziwe nabożeństwo do Najświętszej Matki, to uznawanie Jej tym, czym Ona jest, Matką Boga i Pośredniczką wszystkich ludzi, odnośnie do wszystkich łask. A ponieważ logicznym następstwem uznania Maryi Wszechpośredniczką jest całkowita ufność w Niej pokładana i objawiana w ustawicznym uciekaniu się do Niej – więc nabożeństwo do Maryi musi być ufne.

Zaprzeczeniem nabożeństwa ufnego, jest nabożeństwo – jeśli je nabożeństwem nazwać można – krytyków i skrupulatów.

Krytycy są to ludzie pyszni, zarozumiali, którzy nie kierują się wiarą należną nauce Kościoła katolickiego o przywilejach Najświętszej Panienki, o Jej dobroci, miłosierdziu i potędze. Krytykom brak wiary prostej i niezachwianej, więc nic dziwnego, że nie mają i ufności. Nie mając zaś sami ufności, nie mogą zrozumieć, jak inni ludzie potrafią ufać i wypraszać u Matki Bożej ufnością swoją wielkie i dziwne łaski, a nieraz i formalne cuda. Słysząc tedy o różnych dziwnych zdarzeniach, zdziałanych za przyczyną Maryi, śmieją się z nich, szydzą i krytykują i same zdarzenia i tych, którzy je uznają i tych, którzy je głoszą i tych, którzy odznaczają się szczególniejszym nabożeństwem do Niepokalanej Dziewicy.
Skrupulaci zaś to ludzie w rzeczach Bożych mało świadomi. Nie wiedzą oni nic o miłości Jezusa względem Maryi, a Maryi względem Jezusa. Biedni, nie zastanowili się nigdy poważnie nad istotnymi właściwościami serca dobrego syna względem swej dobrej matki, i matki względem syna. Więc boją się, by nie zgrzeszyli, czcząc serdeczniej Maryję. Myślą, że całkowicie Jej ufając, opuszczają Jezusa, oddalają się od Niego, zasmucają Go i uszczuplają Mu chwały!