Tagi

, , , ,

 

Prawy katolik w niedzielę i święta O Mszy, kazaniu, sumiennie pamięta, Nic nie kupuje, nic nie sprzedaje, Sam nie zarabia, zarobku nie daje!

Prawy katolik w niedzielę i święta
O Mszy, kazaniu, sumiennie pamięta,
Nic nie kupuje, nic nie sprzedaje,
Sam nie zarabia, zarobku nie daje!

A) Chcesz mieć to błogosławieństwo Boskie dla siebie i rodziny swojej, niech u was P. Bóg i obowiązki względem P. Boga będą na pierwszem miejscu! Niech ten Bóg będzie w waszym domu znany, kochany, czczony, wielbiony, słuchany!… Codzień wspólnie z całą rodziną wołajcie do tego Boga, jak dzieci do Ojca Swego: >>Ojcze nasz, któryś jest w niebie… chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj!<< Ale nie zapominaj, że ta prośba: >>chleba naszego… daj nam dzisiaj<<, nie jest na pierwszem miejscu, nie jest pierwszą, ale dopiero jedną z dalszych… Wpierw z rozkazu P. Jezusa, który tę modlitwę sam ułożył, modlisz się: >>święć się Imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja!<< Otóż chcesz, aby P. Bóg Twą prośbę o chleb wysłuchał, to wpierw nie tylko słowami i usty, ale całem sercem i duszą i życiem całem proś i staraj się: o >>święć się Imię Twoje<<, o >>przyjdź Królestwo Twoje<< i o >>bądź wola Twoja!<< t. j. aby Imię Boże, a raczej Bóg sam był w waszym domu znany i czczony i wielbiony; abyś starając się o chleb, wpierw starał się więcej o niebo i Królestwo Boże i o to, co do tego nieba prowadzi, t. j. o spełnienie woli Bożej; abyś nie tylko słowy i usty mówił: >>bądź wola Twoja<<, ale, abyś całem sercem i duszą i życiem pragnął tego spełnienia woli Bożej we wszystkich i starał się o to spełnienie woli Bożej i rozkazów Bożych, zachowując we wszystkiem wiernie i ściśle przykazania i przepisy Boże. Zrób ty najpierw to, czego się P. Bóg od ciebie domaga, a On zrobi to, o co ty jego prosisz; spełnij ty najpierw wolę Bożą, a wtedy P. Bóg spełni i wolę twoją i da ci chleba potrzebnego i to, czego ci potrzeba i dla ciebie i dla rodziny twojej. Bo inaczej P. Jezus powie o tobie to, co powiedział o Żydach: >>lud ten chwali mię ustami, a serce jego jest daleko odemnie<<. – Prawie niema takich, coby nie mówili co dzień pacierza, może nawet i klęcząco, ale cóż, kiedy tylko usty mówią: <<bądź wola Twoja!<< – a wolą swą i życiem całem woli Bożej sprzeciwiają się i opierają i spełniają tylko swoje zachcianki przeciw woli Bożej! W pacierzu mówią: >>bądź wola Twoja!<< – a życiem całem: bądź wola moja, a nieraz i djabelska!
Otóż pierwszą podstawą otrzymania tego błogosławieństwa Boskiego jest ten codzienny pacierz nie tylko usty odmawiany, ale w życiu całem wykonany!


Aby cię do tego, mój miły czytelniku, bardziej zachęcić, chcę ci jeszcze przypomnieć szczegółowe obietnice Boże w tym względzie dane przez P. Boga samego tym, co kochają P. Boga i zachowują przykazania Jego. Na niezliczonych miejscach Pisma św. daje nam P. Bóg te obietnice.
P. Jezus nie darmo Boską obietnicę dał: >>Szukajcie naprzód Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydane!<< (Mat. 6.33). – Przez Mojżesza odzywa się On tak do narodu wybranego: >>Jeśli będziecie posłuszni przykazaniom moim, abyście miłowali P. Boga waszego i służyli mu ze wszystkiego serca waszego i ze wszystkiej duszy waszej, dam deszcze ziemi waszej, wczesne i późne, abyście zebrali zboże i siano z pól na żywność dobytków i abyście sami jedli i nasycili się. Strzeżcie się, abyście nie odstąpili od Pana, a Pan rozgniewany zamknął niebo i dżdże nie padały, ani ziemia dawała urodzaju swego. Oto kładę przed oczy wasze dziś błogosławieństwo i przekleństwo! Błogosławieństwo, jeśli posłuszni będziecie przykazaniom P. Boga waszego; przekleństwo, jeśli nie będziecie posłuszni rozkazom Pana Boga waszego<< (Deuter. 11. 13-17). I w rozdziale 28-ym powiada to P. Bóg jeszcze obszerniej: >>Jeśli będziesz słuchał głosu P. Boga Twego, abyś czynił i zachował wszystkie przykazania Jego, przyjdą na cię wszystkie błogosławieństwa… Błogosławionyś ty w mieście i błogosławiony na polu, błogosławiony owoc żywota twego i owoc ziemi twojej i owoc bydła twego, stada i dobytków twoich. Błogosławione gumna twoje. Spuści Pan błogosławieństwo na spiżarnie twoje i na wszystkie dzieła rąk twoich. Dać Pan obfitość wszego dobra, jeśli jednak słuchać będziesz przykazania P. Boga twego i będziesz strzegł i czynił, a nie odstąpisz od Niego ni na prawo, ni na lewo. A jeśli nie będziesz chciał słuchać głosu P. Boga twego, abyś strzegł i czynił wszystko rozkazanie Jego, przyjdą na cię wszystkie przekleństwa i uchwycą się ciebie! Przeklęty będziesz w mieście, przeklęty na polu, przeklęte gumno twoje i przeklęte dostatki twoje! Przeklęty owoc żywota twego i owoc ziemi twojej, stada wołów i trzody owiec twoich. Przypuści Pan na cię głód i łaknienie i przekleństwo na wszystkie sprawy, które będziesz czynił<<. – Jak dalej Bóg grozi tym, co nie zachowują przykazań Boskich, już ci nawet tego nie piszę, bo przyznam ci się, że gdym to w Piśmie św. czytał, to aż mnie samego mrowie przechodziło! Otóż to jest rozwiązanie zagadki życia, dlaczego P. Bóg dziś tak ludziom nie błogosławi, bo odstąpili od przykazań Jego, jak to wyraźnie w tem samem miejscu mówi Pismo św. >>I rzeką wszystkie narody: czemu tak Pan uczynił wszystkiej ziemi? Cóż to za gniew zapalczywości Jego gwałtowny? I odpowiedzą: iż opuścili przymierze Pańskie! Dlatego się zapalił gniew Pański na tę ziemie, że przywiódł na nie wszystkie przekleństwa, które w tych księgach są zapisane!<< (Deuter. 29. 24).
A jeśli P. Bóg teraz nie karze nas tak, jak groził i jakeśmy na to zasłużyli, i jeszcze jako tako ludziom błogosławi, to li tylko dlatego, że w codziennej ofierze Mszy św. P. Jezus błaga Ojca za nami, podobnie jak się modlił na krzyżu: >>Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią!<< A z P. Jezusem i Matka Jego Najśw. i Matka nasza, łączy swe prośby, błagania i przebłagania, którą o wstawienie się za nami prosimy:

Bo kiedy Ojciec rozgniewany siecze,
Szczęśliwy, kto się do Matki uciecze!

Otóż, mój Bracie drogi, chcesz opieki i błogosławieństwa Bożego dla siebie i rodziny swojej, to kochajcie Boga i zachowujcie przykazania Jego, a ojcowskiej opieki Bożej z pewnością na sobie doznacie!
A wśród przykazań Boskich szczególniej szanuj i zachowaj to przykazanie, do którego zachowania przedewszystkiem błogosławieństwo Boskie jest przywiązane i obiecane, t. j. święcenie dni świętych, przy którem przykazaniu masz dodane to słowo Boże pamiętaj! jak przy żadnem innem przykazaniu. Kto sobie pozwala dzień święty pracą od Boga zakazaną znieważać, – niby może z potrzeby, z biedy i z nędzy, – kto w niedzielę i święta targi sobie robi, taki niech się nie spodziewa potem błogosławieństwa Boskiego i dorobku, bo nie tylko niczego się nie dorobi, ale z pewnością na biedę i nędze zejdzie! W intencjach często przypominano stary polski wierszyk:

Prawy katolik w niedzielę i święta
O Mszy, kazaniu, sumiennie pamięta,
Nic nie kupuje, nic nie sprzedaje,
Sam nie zarabia, zarobku nie daje!

To jeden z pierwszych warunków Boskiego błogosławieństwa! Kiedy sam P. Bóg mówi: pamiętaj! to i ja ci tu to słowo przypomnę i powtórzę: pamiętaj na Boga i dni święte, – a Bóg będzie pamiętał o tobie i całej twej rodzinie!

Reklamy