Tagi

, , , ,

Józef oblubieniec Maryi          Wielkimi również łaskami i przywilejami obdarzył Bóg św. Józefa.
Pierwsi małżonkowie w raju, Adam i Ewa, byli do siebie podobnymi, jak wyraźnie pismo św. zaznacza: „Rzekł też Pan Bóg: niedobrze być człowiekowi samemu, uczyńmy pomoc jemu podobną”. (I. Mojż. 2, 18). Nie chodzi tu o podobieństwo cielesne, lecz o podobieństwo duszy, o cnoty i łaski, któremi św. Józef był obdarzony i do Najśw. Panny podobny. Stąd słusznie twierdzą Ojcowie i Doktorowie Kościoła, że św. Józef posiadał wszelkie łaski, odznaczał się licznemi cnotami, przewyższał niemi wszystkich innych świętych z wyjątkiem Najśw. Panny Marji. Twierdzą oni również, że św. Józef był oczyszczony z grzechu pierworodnego, jeszcze w żywocie matki. Jeżeli bowiem tej łaski dostąpił prorok Jeremiasz i św. Jan Chrzciciel, którzy tylko przepowiadali w skazywali na Chrystusa, to tem więcej należała się ona św. Józefowi, który nie był już ani zwiastunek, ani poprzednikiem, lecz opiekunem, żywicielem i przybranym Ojcem P. Jezusa. Większe też mieliby podobieństwo Jeremiasz i Jan Chrzciciel do Najśw. Panny, niż św. Józef, gdyby nie był przed urodzeniem z grzechu pierworodnego oczyszczonym, co przecież trudno przypuścić.


Owszem w Piśmie świętem widzimy liczne podobieństwa w godności, pochodzeniu i cnotach między św. Józefem a Najśw. P. Marją.
Oboje są od wieków od Boga wybrani i do najwyższej godności na ziemi wyniesieni: Niepokalana Dziewica na Matkę Syna Bożego, a św. Józef na Jego żywiciela i przybranego ojca; oboje pochodzą ze znakomitego rodu Dawida; oboje są w Piśmie św. nazwani „rodzicami” Chrystusa; oboje podejmowali dla Pana Jezusa liczne trudy i prace; oboje byli stróżami, opiekunami Pana Jezusa w Jego dziecięctwie, w młodzieńczym i dojrzałym wieku; oboje go wychowali na zbawienie i odkupienie nasze. Słusznie przeto Ojcowie święci nauczają, że podobieństwo między nimi zachodzi w świętości: oboje byli świętymi jeszcze w żywocie matki, Najśw. Panna Marja jest niepokalanie bez grzechu poczęta, a św. Józef jeszcze przed urodzeniem z grzechu pierworodnego oczyszczonym.
Święci Ojcowie i Doktorowie Kościoła twierdzą jeszcze więcej, nauczają oni, że św. Józef posiadał ten przywilej, co i Najśw. Panna, że był wolnym od grzechu i nie stracił łaski poświęcającej przez całe swe życie. Nie posiadał również św. Józef podniety i pokusy do grzechu, a przestawanie z Najśw. Panną i Panem Jezusem zwiększało w Nim i utwierdzało Go w cnotach. Św. Józef został również po śmierci według nauki Ojców świętych z ciałem i z duszą, podobnie jak Jego Oblubienica wzięty do nieba. Obecnie już króluje i chwały wiekuistej zażywa w uwielbionem ciele św. Rodzina, która szczęścia niebieskiego doznawała już za życia na ziemi, mając wśród siebie ozdobę i chwałę niebios, Pana Jezusa.
Przy zwiastowaniu pozdrowił Pan Bóg przez archanioła Gabrjela Najśw. Pannę Marję i nazwał Ją „błogosławioną między niewiastami”, tak też pozdrowić i nazwać możemy – powiada pobożny pisarz- św. Józefa: „błogosławionym między mężami”, z powodu Jego wielkich łask i przywilejów, jakimi Go Bóg między wszystkimi świętymi odznaczył. Oto jak Pan Bóg szukał i znalazł „sobie męża według serca swego”! I na nas Bóg spogląda okiem dobroci i litości, między nami szuka duszy, męża według serca swego, któryby spełnił Jego świętą wolę. Wglądnijmy w swe serca, zbadajmy swe sumienie, czy zawsze i we wszystkiem spełniamy wolę i pragnienie boskiego Serca Jezusowego.

Święty Józefie módl się za nami, Kraków 1933, str. 24-28.

Reklamy