Tagi

, , , , , , ,

Matka Boża Nieustającej Pomocy z SyberiiSposób wykonywania roli Wszechpośredniczki w niebie

Matka Najśw. wykonuje Swoją rolę Wszechpośredniczki i rozdaje łaski przez Swe wstawiennictwo.

Zaś wstawia się za nami Niepokalana: a) przez Swoje zasługi, zdobyte dla nas na ziemi; b) przez Swoje prośby, jakie obecnie zanosi do Pana Boga w naszych sprawach.
Maryja wstawia się za nami najpierw przez Swoje zasługi. Czyni to w ten sposób, że przedstawia Panu Bogu: 1) Siebie samą, jako Matkę Zbawiciela, 2) Swoje cierpienia, które jako Współodkupicielka poniosła dla ludzi, 3) Swoje zasługi de congruo dla nich zdobyte. Św. Tomasz z Akwinu nazywa ten rodzaj wstawiennictwa „pośrednictwem cichym”. Jest ono nieomylne i nigdy nieustające, gdyż Pan Bóg zawsze patrzy na Dziewicę Najśw., Swoją Matkę a Współodkupicielkę rodzaju ludzkiego, bezustannie widzi Jej cierpienia i niezmierne zasługi na korzyść ludzkości, pamięta na nie, słyszy ich głos i odpowiada, zsyłając łaski na ludzi. Ona bowiem wysłużyła de congruo wszystko, co Pan Jezus de condigno.


Wstawia się Najśw. Panienka za nami po wtóre przez Swoje aktualne prośby. Prośbą Maryi jest każdy akt Jej pokornej woli, pragnącej przyjść nam z pomocą. Nie możemy wyobrażać sobie próśb Niepokalanej na podobieństwo naszych modlitw niedoskonałych, długich, męczących, pełnych roztargnień. Matka Boża jest cała zatopiona w Bogu. Każdą Jej myśl, każdą chęć, życzenie, pragnienie Pan Bóg poznaje jak najdokładniej. Maryja nie idzie do Boga, by Mu przedstawiać potrzeby ziemian i Swoją chęć wspomagania ich tak, jak my idziemy przed ołtarz lub do kościoła. Ona nie klęka, nie składa rąk, nie wysila się, nie układa coraz piękniejszych przemówień. Najśw. Panienka, kochając ludzi, myśli o naszych potrzebach i chce nas wspierać. Właśnie ta chęć Maryi, by nas wspomóc, pokornie przedstawiona Panu Bogu, jest Jej prośbą. Prośba bowiem jest niczym innym, jak tylko przedstawieniem drugiemu potrzeby własnej lub cudzej wraz z chęcią otrzymania jej zaspokojenia.

Źródłem wszelkiej łaski jest i może być jedynie sam Pan Bóg. On tylko daje łaskę. A kiedy mówimy, iż Najśw. Dziewica szafuje łaskami, rozdziela dary niebieskie, daje cnoty, świętość i chwałę, rozumiemy, że spełnia Ona to wszystko przez Swoją prośbę. Dawać, szafować, dysponować, zarządzać rzeczami duchowymi, jakimi są łaski i wszelkie dary niebieskie, można jedynie wolą. Zaś każdy, pokornie przedstawiony Panu Bogu akt woli Maryi, pragnącej wyświadczyć ludziom jakąś łaskę, jest odnośnie do Boga prośbą, a odnośnie do ludzi daniem łaski, gdyż Bóg nigdy niczego nie odmawia Swej ukochanej Matce.

Szafowanie łaskami, jakie spełnia Matka Boża przez Swe wstawiennictwo, jest zawsze pewne, skuteczne i natychmiastowe. Jest to następstwem po pierwsze: godności Maryi – Matki Boga, po wtóre: Jej głębokiej pokory, po trzecie: najściślejszego zjednoczenia Jej woli z wolą Bożą. Niepokalana nie prosi o nic, nie chce niczego, nie czyni nic, co by się sprzeciwiało odwiecznej i niezmiennej woli Bożej. Toteż Pan Bóg z radością i natychmiast spełnia każde życzenie Swej pokornej Matki. Jest to tak dalece prawdą, że teologowie nie wahali się nazwać Najśw. Panienkę: Wszechmocą proszącą. Pięknie również tę myśl wyrazili Święci w formie: Quod Deus imperio, Tu prece Virgo potes – Co Bóg rozkazami, Ty Maryjo prośbami!

Wezwano swego czasu św. Wincentego Ferreriusza do umierającego, który za żadną cenę nie chciał się spowiadać. Po różnych upomnieniach, zachętach, tłumaczeniach, prośbach, rzekł święty do zatwardziałego grzesznika: Mój kochany, czemu ty się tak narażasz na wieczne potępienie, kiedy sam Pan Jezus chce cię zbawić?! Umierający na to: Ojcze szanowny, daj mi spokój, ja chcę się potępić i basta! Rozżalił się mąż Boży i z wielkim smutkiem zawołał: A ja ci powiadam, że się nawrócisz i zbawisz. Po tych słowach padł kapłan na kolana i począł odmawiać z domownikami głośno różaniec do Matki Bożej. I stało się, co Święty powiedział. Umierający wzruszył się, zapłakał i poprosił o spowiedź. Wśród łez obfitych przyjął Ostatnie Sakramenta i oddał ducha Bogu, który nie gardzi sercem skruszonym i upokorzonym. Rocz. Mar. str. 69.

Prośbami Swymi Niepokalana wszystko może, nie naruszając przy tym wolnej woli człowieka. Pan Bóg, kochając czule Swą Matkę, wygląda jakoby chwili, kiedy Ona zwróci się do Niego z jakąkolwiek prośbą i doznaje rozkoszy, gdy spełnia Jej wolę. Która przebywasz w ogrodach, daj mi usłyszeć głos twój! Pieśń nad pieśn. 8. 13.

Niektórzy teologowie nowsi, jak Hugon, Lépicier, Lacrampe, nie zadawalają się powyższym tłumaczeniem sposobu wykonywania roli Wszechpośredniczki i podają jeszcze drugi. Mówią, że Najśw. Panienka rozdaje łaski: 1) nie tylko przez Swoje wstawiennictwo ciche – na mocy zasług – i aktualne, ale też 2) jako drugorzędny fizyczny instrument Ducha Świętego.
Według tej nauki Matka Boża nie tylko jest przyczyną moralną każdej łaski, t. zn. drogą zasługi i prośby, ale także fizyczną. Mianowicie Duch Święty sprawia fizycznie łaskę w duszach przez Maryję.

Hugon jest zdania, że nie wypada odmawiać Matce Najśw. w niebie tej sprawczości fizycznej instrumentalnej, którą się przyznaje na ziemi kapłanom w sprowadzaniu łaski, gdy chrzczą, spowiadają, komunikują – albo aniołom i świętym w sprawianiu cudów.
Kardynał Lépicier w swym dziele o Najśw. Maryi Pannie dochodzi do wniosku, że nie ma racji, aby zaprzeczać działalności Maryi w niebie tej sprawczości instrumentalnej fizycznej, którą posiadała na ziemi, np. w uświęceniu Jana Chrzciciela.

O. Lacrampe twierdzi, że teksty Ojców świętych, wezwania i formuły liturgiczne, wyrażenia używane przez papieży, nie dadzą się wytłumaczyć w sensie samej tylko sprawczości moralnej. Nie znaczą one bynajmniej, że z okazji zasług i próśb Maryi P. Bóg zsyła wszelkie łaski, że łaski te zlewa w Chrystusa, przez Chrystusa w Maryję, a przez Maryję w nas.

Błog. Ludwik M-a Grignon w swym traktacie o doskonałym nabożeństwie do Matki Bożej mówi: Duch Święty przez Maryję, z Nią i w Niej dokonał arcydzieła, jakim jest Bóg, który się stał człowiekiem, i przez Nią, z Nią i w Niej dopełnia On i dopełniać będzie aż do końca czasów liczby przeznaczonych do chwały, będących członkami ciała mistycznego, którego Chrystus jest głową. O dosk. nab. N.M.P. str. 18.

Do tych słów błog. Ludwika dodaje O. Hugon, że Duch Święty sprawia łaskę nie drogą zasługi i prośby, ale w porządku sprawczości fizycznej. Skoro tedy Duch Święty jest czynny przez Maryję, to znaczy, że przez Maryję sprawia fizycznie łaskę w duszach, czyli, że Maryja jest fizycznym instrumentem drugorzędnym Ducha Świętego. Mówimy „drugorzędnym”, gdyż pierwszorzędnym narzędziem jest Najśw. Człowieczeństwo P. Jezusa.