Tagi

, , , , , , , ,

Swieta Rodzina2Dom chrześcijańskiej rodziny

Nowe małżeństwo nieraz buduje sobie dom nowy, w każdym razie dom, w którym zamieszkają będzie domem nowym, bo domem nowej chrześcijańskiej rodziny. Nieraz słyszałem, że gdy ludzie zamierzają sobie nowy dom postawić, radzą się, gdzie i jak go wybudować, żeby mieć, jak to mówią: – >> szczęście <<. Najlepsza jednak rada słuchać słów Pisma św. >> Jeżeli Pan nie zbuduje domu, napróżno pracowali, którzy go budują << (Ps. 126. 1). Jeśli dom twój ma być domem chrześcijańskim, uczyń tak, jak czynią prawdziwi chrześcijanie. Z Bogiem rozpocznij budowę domu twojego, wezwij kapłana, aby ci plac i fundamenta poświęcił, aby z błogosławieństwem kościelnem spłynęło i błogosławieństwo Boże. A tembardziej uczyń to znowu, kiedy dom, w którym ty wraz z żoną i swoją przyszłą rodziną masz zamieszkać, będzie już ukończony. Kiedy biskup kapłana wyświęca i przy wyświęceniu w Imieniu Bożem olejem św. ręce jego namaszcza, mówi mu: >> cokolwiek ręce te pobłogosławią, to płynie z tego posłannictwa, jakie kapłani za pośrednictwem biskupa otrzymują od Pana Jezusa, który rzekł do Apostołów: >> Dana mi jest wszelka władza na niebie i ziemi… Jako mnie posłał Ojciec i ja was posyłam << (Mat. 26. 18. Jan 20. 21).


W chrześcijańskich rodzinach nie tylko nowowybudowane domy dają poświęcać, ale Kościół św. dwa razy do roku posyła kapłanów ze swym błogosławieństwem i poświęceniem, t. j. w czasie Bożego Narodzenia, kiedy kapłan, jak to mówią, chodzi po kolędzie, – i w Wielką Sobotę, gdy kapłan poświęca >> święcone <<. Oprócz tego ilekroć kapłan do chorego z P. Jezusem przychodzi, naprzód mieszkanie święconą wodą skrapia i poświęca. I potrzebne jest to częste poświęcanie domów, bo domy, chociaż niby chrześcijańskie, często w ciągu roku różnemi grzechami, szpetnemi i gorszącymi mowami, przekleństwami i innemi uczynkami niegodziwemy bywają splamione i zbezczeszczone, – a każdy dom chrześcijański ma być niejako domem Bożym! W kościele nikt niczego i niegodziwego i bezecnego się nie dopuszcza, bo to dom Boży! – Jeżeli więc chcecie, aby w domach waszych Bóg z wami i z błogosławieństwem Swojem zamieszkał, niech domy wasze będą domem Bożym, niech będą godnem mieszkaniem Bożem! A jak grzechem ciężkim, choćby tylko jednym, grzesznik Pana Boga niejako z duszy swojej wypędza i Pan Bóg ze Swą łaską i miłością już w tej duszy nie zamieszkuje, tak podobnie i w domach chrześcijańskich, gdzie Boga ludzie obrażają, Pan Bóg wprawdzie, jako Bóg wszędzie obecny, wszechobecnością Swoją istnieć nie przestaje, ale błogosławieństwo Swoje z niego usuwa i duch zły w nich zakłada w szczególniejszy sposób mieszkanie i panowanie swoje i gospodarzy jak w swoim domu. I dlatego to kapłan domy te na nowo poświęca, aby z nich ducha złego wypędzić i domy te na nowo mieszkaniem Bożem uczynić.

Jak w kościele jest u drzwi kropielnica, jest Pan Jezus i są obrazy Świętych, tak i w chrześcijańskich domach powinna być u drzwi domu kropielnica ze święconą wodą, powinien być P. Jezus ukrzyżowany i obrazy święte, przed któremi chrześcijańska rodzina co dzień rano i wieczór do Boja, jako do Ojca swego mówi: >> Ojcze nasz, któryś jest w niebie!… <<

W domach prawdziwie chrześcijańskich powinna więc być u drzwi domowych przy wejściu najpierw kropielniczka, nie dla zwyczaju, dla ozdoby i parady, jak to mówią, ale ze święconą wodą. I tą wodą święconą powinni się chrześcijanie skrapiać i żegnać, ilekroć z domu wychodzą lub do domu wracają. Tą wodą powinni częściej skrapiać mieszkania swoje i siebie, – matki przed spaniem dziatki swoje, mówiąc przytem wierszyk misyjny: >>Przez to święte pokropienie, Boże, odpuść me zrzeszenie; na tknięcie tej wody świętej, niech ucieka czart przeklęty!<< Bo woda święcona ma tę siłę od Kościoła św. i od Boga, aby niszczyła wpływ złego ducha. Czytamy w starym Testamencie w historii ludu izraelskiego, że gdy Pan Bóg miał pokarać Egipcjan śmiercią wszystkich synów pierworodnych, to nakazał Żydom, aby skropili domy swoje krwią baranka wielkanocnego. A Anioł Boży, który zabijał pierworodnych Egipcjan, omijał te domy, które wedle rozkazu Boskiego były skropione krwią baranka. Baranek ten wielkanocny był figurą Baranka Bożego, Jezusa Chrystusa. Podobnież woda święcona ma, dla zasług Jezusa Chrystusa, tę siłę, że domy wierzących i pobożnych chrześcijan broni od niejednego złego, zwłaszcza od sideł i pokus szatańskich. Przy poświęcaniu wody modli się kapłan: >>Jeśli jest cokolwiek, co albo grozi niebezpieczeństwu mieszkańców albo pokojowi ich przeszkadza, niech to ustąpi natychmiast przy pokropieniu tą wodą. Niech ustąpią z tych miejsc wszelkie napaści złego ducha. Niech wszystko, co tą wodą skropione zostanie, będzie wolne od wszelkiej nieczystości i ochronione od wszelkiego złego!…<< Oby chrześcijańskie rodziny to zrozumiały i na to pamiętały: oby w każdym domu była kropielniczka ze święconą wodą!

Wspomniałem już powyżej, że w domach chrześcijańskich powinien być krzyż, godło zbawienia naszego i znak największej miłości Bożej ku nam! Gdzie w domu niema figury ukrzyżowanego Zbawcy, zwłaszcza gdzieby, broń Boże! ludzie krzyża się wstydzili, tam nie chrześcijańska rodzina! Chrześcijańską może być ona z imienia, ale nie z ducha, nie z życia! We wszystkich urzędach na ścianie wisi portret cesarza lub naczelnika państwa i nikt się tego nie wstydzi. W domach polskich są obrazy sławnych polskich mężów, i słusznie… W domach więc chrześcijańskich powinna być figura Ukrzyżowanego, który w dziejach chrześcijaństwa, a nawet w historii całej ludzkości najsławniejszą jest osobistością, bo to Bóg-Człowiek, bo to Zbawca całego rodzaju ludzkiego, nasz najmędrszy Mistrz i Nauczyciel, nasz Wódz, nasz przyszły Sędzia! To też winniśmy to naszemu Panu i Bogu, winniśmy to Panu Jezusowi, winniśmy to i sobie samym, aby figura ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa była w naszych domach na najważniejszym miejscu i doznawała tej czci jaka Mu się od nas należy! W smutkach, krzyżach, strapieniach, boleściach, zwróć na Ukrzyżowanego oczy swe i serce swoje, a krzyż ci pociechą będzie, będzie otuchą i siłą do mężnego dźwigania krzyżów życia twego!

Byłem w domu bardzo bogatego fabrykanta, – otóż w jego pokoju było tylko łóżko, krzesło, stół, – i bardzo wielki krzyż – od podłogi aż do sufitu. A gdym moje zdziwienie z tego powodu wyraził, on mi odpowiedział wskazując na krzyż: >>To jest wszystko moje!<<… Oby tak wszyscy chrześcijanie powiedzieć mogli!…

Domy chrześcijańskie powinny zdobić obrazy Świętych, Najśw. Marji Panny i św. Patronów, braci naszych co przed nami na ziemi, jak my żyli, życiem swojem przykład nam zostawili, a dziś przed Bogiem są naszymi opiekunami i orędownikami. W domach, tych z imienia chrześcijańskich, niema obrazów Świętych; są tam gdzieś może w kącikach sypialni, ale tam, gdzie najbardziej być powinny są różne obrazy, lecz nie Świętych, a nieraz nawet niestety są obrazy i figury nieskromne, nagie, gorszące! Uważają je za dzieła >>sztuki<<. Czy może tam być potem mowa o dobrem, chrześcijańskiem wychowaniu dzieci, kiedy dziecko widzi i słyszy co innego w kościele, na ambonie i w konfesjonale, w szkole z ust katechety, a co innego widzi i słyszy w domu? Ksiądz katecheta w szkole, lub ksiądz proboszcz na kazaniu i spowiedzi św. uczą, że wystawiać nieskromne wizerunki i patrzeć na nie jest grzechem, a dziecku takie obrazy na widok wystawiają właśni jego rodzice i do patrzenia pobudzają! I cóż sobie wtedy dziecko pomyśli? Albo, że księża uczą nieprawdy, albo że rodzice praw Bożych nie zachowują; a jedno i drugie jest bardzo wielkiem złem! A czyja w tem wina?… Tembardziej, że natura nasza już i tak do złego jest tak skłonną, iż ją trzeba wstrzymywać, a nie podniecać, a obrazy nieskromne wielką są podnietą do złego! Co się w rzeczywistości zasłania i na widok publiczny nie wystawia, to i w obrazach na widok publiczny wystawionem być nie powinno! – Czytamy w życiu św. Mikołaja z Tolentynu, który się odznaczał wielkiem nabożeństwem za dusze czyścowe, że dusza jednego malarza przyszła do niego z czyśca prosić o pomoc i ratunek, i powiedziała mu, że tak długo będzie w czyścu, póki jeden obraz nieskromny, przez tego malarza namalowany, nie będzie zniszczony. Zarazem powiedziała mu ta dusza, że pan jeden winien jest zmarłemu pieniądze, i prosiła św. Mikołaja, aby te pieniądze od tego pana odebrał i za nie gorszący obraz odkupił i zniszczył. – Oby ten straszny przykład wzięli sobie do serca ci, co w domach swoich mają nieskromne obrazy i figury!

Po wsiach i miasteczkach u poczciwego ludu polskiego tych obrazów nieskromnych, dzięki Bogu, niema, a obrazów św. nawet bardzo wiele, ale za to obrazy te niby Świętych, są najczęściej tylko zniewagą Świętych, bo z nich nic świętego ani pobożnego do duszy nie przemawia… A przecież te obrazy Świętych powinny być godne Świętych i godne nas. Godne Świętych, więc Święci na tych obrazach nie powinni być przedstawiani z ujmą swej świętości; godne nas, powinny więc nas pobudzać do czci, tym Świętym należnej. Dziś dzięki Bogu wszędzie już można ładnych i tanich obrazów dostać; dlatego też nie kupuj nigdy obrazów takich, coby cię do nabożeństwa nie pobudzały, a ujmę czci Świętym należnej przynosiły. A jeżeli w domu u ciebie są takie dawne, stare, brzydkie obrazy, to je bez litości usuń i spal, żeby ich nikt więcej nie widział!

W chrześcijańskiej rodzinie powinien, z polecenia Ojca św. Leona XIII, być przedewszystkiem obraz Najśw. Rodziny Nazaretańskiej, jako wzór rodzin chrześcijańskich i przed tym obrazem powinny rodziny chrześcijańskie co dzień zbierać się na wspólną modlitwę, jak to Papież Leon XIII rodzicom chrześcijańskim tak gorąco zalecił.

Obrazy Świętych mają być poświęcone, bo inaczej nie mają tego znaczenia i skutku, jakie mieć powinny… (Święci je ksiądz w domu albo w kościele). Obrazy powinny być w czci należytej i powinny w nas, jak mówi św. Grzegorz budzić pobożne myśli i postanowienia, oraz zachęcać do cnoty i do naśladowania tych Świętych. Obrazy powinny nas pobudzać, abyśmy tak, jak szanujemy kościoły, szanowali obecność tych obrazów św. i abyśmy rzeczy niegodziwych, nieuczciwych i grzesznych w domach naszym się nie dopuszczali. Gdyby n. p. ksiądz był obecny w domach waszych, toby wystarczyło, by was od złego powstrzymać. Niech cię powstrzyma obrazów tych Świętych, którzy na ciebie z nieba patrzą!…

Reklamy